2011/10/31

Podróż czyli: jak się znaleźć na Teneryfie(albo gdzie tam chcemy)?

No tutaj to powinna pisać Sama Cudna M.(zbyt dobra dla mnie oczywiście) bo ona się zajmuje logistyką.
Ale że są to rzeczy które czasem w przypływie dobrego humoru mi tłumaczy więc spróbujmy. Możesz płynąć lub lecieć. Prom wychodzi jakieś 400-500e za 3os rodzinę+auto. Samolot- jeżeli jesteś snobem, albo uwielbiasz odgrzewane samolotowe posiłki za 200-300e sztuka to dalej tego nie czytaj. Takiego latania nie popieramy. Jeżeli zaś tak jak my nie możesz zrozumieć czemu tyle czasu po wizjach Antoine'a de Saint-Exupéry'ego latanie nadal ma być dostępne tylko dla klas uprzywilejowanych to tak, dokładnie tak, my też uważamy że powinno być inaczej i te właśnie inne latanie chcemy opisać/przybliżyć.
Dla ludzi z Polski podstawowe adresy to
fly4free
www.ryanair.com/pl 
 wizzair.com 
warto chyba też zapisać się na fly4free.pl na newsletter
no i skyscanner.com

Myśmy znaleźli 
Kraków->Brussels Charleroix-nocowanko-Brussels Charleroix -Sophia Reina Tenerife
ca 600pln/3os,
Na lotnisku Brussels Charleroix byliśmy o 21
no to żeśmy się pokręcili za swoim ogonem, minęła  22 i lekka konsternacja nie ma żadnego autobusu w okolice hotelu a rezerwacja zrobiona kartą kredytową jak nie przyjedziemy to i tak zapłacimy- męska decyzja z ciężkim sercem bierzemy taxi.
No to będzie bolało - Bruksela pełno eurokratów z gażami w dziesiątkach tysięcy euro, jest po 22 i na dodatek lotnisko- w Warszawie bym musiał nerkę sprzedać żeby zapłacić za taki kurs.
I pierwsze zdziwienie dojazd do hotelu ok 9km różnymi ciasnymi uliczkami 10e. Kurczę jak to możliwe ? Czy te europejczyki nie znają genialnego polskiego wynalazku - mafii taksówkowej?
Hotel - miał być tani, to i był. Pokój 3 łóżka, łazienka,telewizor 14 cali wszystko upchane na jaknajmniejszej powierzchni kupiliśmy wodę gazowaną (wszystkie sklepy pozamykane dookoła), prysznic i spać.
Śniadanie było w cenie.
Nie przewidziano (no bo jak?) mojej obecności i ktoś nieostrożnie zorganizował śniadanie w formie bufetu.
Świeże rogaliki z ciasta fracuskiego + masło + mermelady, masła orzechowe, smarowidła czekoladowe, miód to wszystko zniknęło mimo że usiłowałem się powstrzymywać ;-).
Zarządzam spacer na lotnisko - zgoda przez aklamację(córka z pewnością dlatego że liczy na jakieś słodycze po drodze - znam ją dobrze a może po prostu jest tak bardzo do mnie podobna?).
No to idziemy nawigacja w wyciągniętej ręce przede mną , stukot kółek walizki za mną a wokół mnie:.......
Syf, ależ tu syf,  nie do opowiedzenia - wszędzie śmieci, za każdym krzakiem wyrzucony telewizor, pełno pobitych butelek, każdy ścięty trawnik odsłania pobojowisko śmieci w różnym stanie rozkładu i to oni w tej Brukseli nas uczą zachowania przyrody dla przyszłych pokoleń?
Cukiernie wypełnione wyrobami takiej jakości jakich u nas nie widziałem(a lubię słodycze bardzo) w cenie ok 2e za duże no powiedzmy ciastko - ale tak naprawdę to małe dzieło sztuki.
Nawigacja zdechła po drodze(samochodowa czyli pewnie nie przypuszczała że będzie musiała pracować 2h na baterii) więc lekki stres bo w osiedlowych uliczkach nie uznano za najważniejsze umieszczenie drogowskazów na lotnisko.
Udało się przyjść na czas , nogi zmęczone ale teraz 5h w ciasno ustawionych fotelach będzie się wydawało odpoczynkiem.
Czyli po kłopocie? Niekoniecznie teraz czas na.........
UPOKORZENIE
odprawa i kontrola bagaży-Jedyna Cudna i Wspaniała M. zechciała obdarzyć mnie zadaniem przewożenia jej kremów co zważywszy że twarz mam jaką mam(wieczorem wywołuję w ludziach na ulicy dreszczyk emocji ;-) = kontrola bagażu podręcznego (innego jako się rzekło nie było-nie chcemy obrastać w rzeczy).
Miła pani w mundurze lat dwadzieścia kilka otwiera moją walizeczkę 55x40x20(takie się liczą jako bagaż podręczny) no i zaczyna wykładać na stół :
- krem do twarzy,
- krem do rąk 
- krem do twarzy na noc
- filtr przeciwsłoneczny
spojrzała na mnie, wyjęła moją koszulę sięgneła dalej i....
botki za kostkę CK czarne na dużej szpilce, 
Pani odwróciła się puściła do mnie oko i powiedziała cytuję: "U U"(takie dłuższe porozumiewawczo-zdziwione u).
Na co ja że to wife's
A ona : "mhm"(nie brzmiało to tak jakbym ją przekonał)
Z boku stoi córka lat 12 i się ze nie śmieje(skąd ona do cholery wie o co chodzi? w tym wieku? moja malutka córeczka?).
Perfekt.


WNIOSKI: akurat gdy wybieraliśmy datę nie udało się zestawić lepszego połączenia w miarę tanio ale planując z lekkim wyprzedzeniem(1 mies.) można się w miarę tanio i wygodnie na Kanary dostać.
Ograniczało nas to że nie braliśmy auta więc w grę wchodziły jedynie wyloty z Polski ew z przesiadką.
Hardcorowcy polecają spanie na lotnisku ale uznałem(ja!! który mam sknera na pierwsze imię) że ta odrobina komfortu za 66e/3os jest tego warta.
Można dotrzeć promem ale wychodzi Straaaaaaaszliwie Drogo - tj jak żeśmy liczyli to około 1500-2000e żeby wjechać autkiem z Polski przez Kadyks

3 komentarze:

  1. Rzeczywiście można tanio polecieć na Kanary. Znajomi (czyt. moi szpiedzy :) ) 21 lutego wylecieli lotem bezpośrednim za 400zł za dwie osobyw jedną stronę oczywiście i tylko z bagażem podręcznym. Bilety kupowali jakieś 3 tygodnie wcześniej przez biuro podróży Itaka albo Tui - dokładnie nie pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
  2. to każ im przyjechać na karnawał, koniecznie!!!! najlepsza impreza w życiu- gwarantuję

    OdpowiedzUsuń
  3. gabi: jak lot czarterem, to w cenie biletu jest
    mały (z reguły 6kg) podręczny + rejestrowany.

    Jak miałem lot już prawdziwie tylko z podręcznym
    (czyli TLL) lot na początek lutego 2013 (zdrowie
    położyło cały wyjazd.. ) tego roku przelot one-way
    dla 2 os. na TFN za (108zł + 30Eur)/ os.
    Plus TLL jest taki, że pokrętną metodą przynajmniej
    kasę za wylot z PL (216zł za 2os.) udało się odzyskać
    (za niewykorzystane bilety).

    Pozdr (szpieg)

    OdpowiedzUsuń