2011/11/25

Dlaczego nie ma tu muzyki alternatywnej?

No właśnie. Bo że nie ma to raczej cięzko dyskutować. I jak nie latino disco to rzewne zawodzenia do gitary.
Tak mnie naszło bo znalazłem ostatnio na internecie Karin Dreijer Andersson i płytę Fever Ray, smutne i piekne, i mi sie Bjork przypomniała, i że też pół roku w ciemnościach .Czy tak być musi? Czy proste i radosne nie może być piękne?  Zawsze we wszystkich-ulubionych nawet b.radosnych czuję taką nutkę melancholii i jest mi ona potrzebna żeby treść nie wydawała się mdła. Być może jest tak że tylko ludzie których system nerwowy jest b.wyczulony mogą być prawdziwymi artystami i zauważać to co nam umyka. A tacy ludzie ból odczuwają bardziej. I dlatego on tam ciągle jest. To jak chodzenie na poparzonych stopach. Chocby po miękkim dywanie to i tak nieprzesadnie komfortowo.
Prostymi słowami czy to ja mam coś z głową, czy jest tak że interesujące rzeczy powstają tylko w środowisku nie tak do końca... beztroskim.
Może sztuka jest wtedy sztuką kiedy coś wywołuje w odbiorcy a ze wzgledów ewolucyjnych b.przykre wydarzenia odciskają nam się w pamięci dość mocno więc nawiązać do nich najłatwiej.
. Może być tak i cześciowo na pewno jest że odbiorca szuka w przekazie(piosence, książce, obrazie) tego co jemu akurat gra w głowie. Czyli jak inż Mamoń lubimy tylko to co znamy. Może nie do końca znamy ale jakieś tam haczyki we łbie nam uruchamia. Jeżeli sam nie jesteś brykającym źrebięciem to "La Cucaracha" nie stanie się Twoim hymnem(a córka puszcza to od 3 dni w kółko ucząc się słów - u niej w szkole to najulubieńsza piosenka większości koleżanek i kolegów). Stąd byc może Rosjanie od zawsze żyjący pod tyranią tak uwielbiaja rzewne i smutne ballady i romanse. Anglicy ze swoim brakiem lata i wspomnieniami M.Thatcher oraz całej idylli powstającego kapitalizmu i społeczeństwa szklanego sufitu(że niby możesz wskoczyć na samą górę hierarchii ale tak naprawdę jeżeli nie chodziłeś do np. Eaton to mówiąc po polsku wyżej d.. nie podskoczysz bo walniesz łbem właśnie w ten niewidoczny szklany sufit który pilnuje abyś chamie znał swe miejsce) byli wymarzonymi odbiorcami Joy Division, Sex Pistols, czy chociażby Pulp. Skandynawowie z brakiem światła to olbrzymi rynek heavy metalu . Islandia wiadomo Bjork.
Ze wspomnianych powyżej powodów to może jest tak że rosyjskie ballady brzmią prawdziwie bo tworzył je człowiek którego życie było smutne i z lekka beznadziejne. Ian Curtis(joy Division) pracował jako pracownik socjalny więc raczej stykał się z ludzkimi problemami niz radościami.
No a co z tymi tonami g...ego popu z kazdego z tych krajów?
Ja tam twierdzę że to muzyka użytkowa dla zastosowań dyskotekowych i dla ludzi głuchych. Albo podważenie tezy z początku.
Ale jednak jak słucham wszystkich po kolei kanaryjskich radiostacji to nie znajduję tu niczego dla siebie.
Sąsiedzi tez puszczaja muzykę chcąc się nią podzielić z resztą świata ;-), więc słysze nie tylko tych zza ściany, i ciągle poza kilkoma kawałkami reggae nie bardzo mamy wspólne gusta.
Może trzeba więcej wyłazić na słońce?
tak to musi być to. Czego i Państwu życzę

3 komentarze:

  1. !Todos los de este vino no es su Hija, no agradable!
    ?y que proximo? cerdos voladores.(sin heridos cerdos)

    OdpowiedzUsuń
  2. cómo se relaciona esto con el mensaje contenido?

    OdpowiedzUsuń