2011/11/02

poranny jogging

Żeby móc żreć tyle słodyczy ile mam ochotę i nie wywoływać zaburzeń ruchu planet rosnąca masą postanowiłem 3x tygodniowo przebiec się z Puerto Santiago do Tamaimo. Kiedy zaczynałem przed zmianą czasu było całkiem ciemno
 7.20 i czarno jak niewiadomoco
pobocza momentami 0 wiec lekki strach był bo sam wiem jak niektórzy potrafią po tych serpentynach zap
....ć  ;-). Google maps podaje 7,7km ale nie podaje ile to w górę a jest sporo bo zaczynasz ok100mnpm.
Całkiem fajne doświadczenie jak się człowiek porządnie zajedzie na podbiegu- no a spróbuj nie na 7km podbiegu. Na górze czujesz że czegoś już z rana dokonałeś, potem zbiega się i uczucie jest ciężkie do opisania. Coraz więcej tlenu + duże zmęczenie + panorama gór+widok oceanu  = euforia. Masz w sobie tyle szczęścia że mógłbyś je pakować do puszek i wysyłać tym mniej uprzywilejowanym przez los. Biegniesz bez wysiłku w tempie jak na video Editors a pod sobą przestwór widzisz ogromny.
Biegnąc dostrzegasz też mnóstwo szczegółów których byś nigdy nie zauważył z samochodu.
 taka fajna czerwona dziwna rzecz na oceanie(Gomera jednak a myślałem że Fuertawentura shame )
to jakieś dzikie kaczki przy zbiorniku na wodę
jakieś chabety w maleńkim okólniku
albo takie małe dziwne coś co wygląda jak niedojrzałe pomidory

dla tego spodenki do biegania muszą mieć kieszenie i nie muszą być obcisłe bo jak byś wziął wtedy to dziwne coś do domu
i przekonał się z duża radością że przyniosłeś MARACUJĘ.

Czego i Wam wszystkim życzę.

2 komentarze:

  1. Hej,
    Czy dobrze rozumiem, że mieszkasz w Puerto de Santiago? Prawdopodobnie wyjądujemy tam na dłużej w okolicach 7.stycznia.
    Pogoda pewnie jak zwykle ładna, nie pada? Będzie gdzie robić babki z piasku i kopać dołki?
    Pozdrawiam, Iza

    OdpowiedzUsuń
  2. dokładnie tak, tu na Sur w ogóle rzadko pada, mało tego Kanarki twierdzą że tu pod Los Gigantes jest najcieplej. I rzeczywiscie te 2-3 stopnie różnicy w stosunku do reszty bywają.Babki z piasku spox ale we wodzie też jest przyjemnie. Polecam tutaj kilka plaż kamienistych brzmi niewygodnie ale zastygająca lawa potrafi się ułożyć w zaskakująco komfortowe kształty za to woda przejrzystsza. Mimo że styczeń to jednak filtr 45 konieczny jak masz zamiar parę godzin dziennie poplażować. Niektórzy nie stosują i wyglądają dość biednie-czerwono i boleśnie. A już zwłaszcza jakbyście wynajmowali łódkę czy podejmowali jakieś wycieczki piesze to czapki konieczne - ja nie noszę i rezultaty widać

    OdpowiedzUsuń