2011/12/13

Co pakować na Kanary?

Liczymy na limit bagażu 10kg 55x40x20cm czyli Rayanair/Wizzair.
Czemu taki post? bo przejrzałem i się okazuje że połowy rzeczy nie używam a innych mi brakuje.
Więc co brać?
Tania walizeczka na kółkach o tych rozmiarach waży 1,5-2,2kg(a droższe potrafią być cięższe więc znowu tanie=lepsze)to zostaje nam ca.8kg.
NIC CZARNEGO- przeklinam 3 wzięte czarne t-shirty za każdym razem jak muszę uprać jedyny szary (no to juz trzeba być debilem ;-)
OK jak nie weźmiemy takich jak trzeba jako facet, to nie ma tragedii  T-shirty "fruit of the loom" w Hipertrebolu w Adeje kosztują ok 3e.
Ale zaczynamy od rzeczy wspólnych :
Filtr przeciwsłoneczny  45, 50 w opak 100ml koniecznie żeby nie ganiać pierwszego dnia po sklepach tylko wrzucić rzeczy do pokoju i na plażę.
Pasta do zębów też nie więcej niz 100ml(i nie ma znaczenia że już nie jest cała 100ml to ma być napis na opakowaniu)
UWAGA Rayanair wymaga wszelkich kremów/płynów/past razem nie więcej niż 1l w opakowaniach max 100ml (jeden b.zadbany chłopak- wziął ulubiony dezodorant 150ml i musiał wyrzucić) wszystkie we wspólnej torbie z zapięciem strunowym -rzeźnia.
Klapki/sandały plażowe opcjonalnie bo można kupić już od 1e ale śliskie na mokro i można wywinąć  niezłego orła wychodząc z basenu albo plaży, a takich lepszych nie widziałem na plażach w żadnej cenie zaś przylatywać na Teneryfę żeby jechać do centrum handlowego ? No cóż sami powiedzcie to nie brzmi rozsądnie.
Czarne grube porządne Levi's 501 też nie świadczą najlepiej o inteligencji nawet jeżeli w czasie podróży były na tyłku- to wtedy i tylko wtedy, na Teneryfie przez ponad 2mies nie nałożyłem ich ani razu.
Lepszym wyjściem są dłuższe szorty za kolano z dużą ilością kieszeni - to i góry i na zwiedzanie, a na plażę krótsze z kieszonką na klucze/kartę kilka e na kawę i loda dla dziecka.
2 koszule z długim rękawem jedna grubsza w stylu militarnym jako kurtka i druga ciut b.oficjalna(no jakby trzeba było do urzędu pójść) do tej pory również 0 użycia. Ale oczywiście ta pierwsza w razie zimowych wypraw w góry ma szansę zarobić na siebie ;-).
Buty do biegania - ja jestem zadowolony jest w czym biegać i jako obuwie tam gdzie się nie da w klapkach(oczywiście nie da fizycznie bo to żeby np do banku czy urzędu to tylko w klapkach inaczej jesteś overdressed).
W Polsce jest to podstawowe obuwie "drecha" więc poza treningami nie noszę ale tutaj nie widziałem drechów ani kiboli(chociaż w sobotę doping był gorący i cały korytarz oglądał przy otwartych drzwiach) czyli brak takich konotacji, czyli spox można nosić.
Buty trekingowe- dobry wybór zwłaszcza na podróż więc oczywiście nie wziąłem, niby nie tragedia , ale jednak.
W Polsce wybierałem 2 mies. i w końcu kupiłem takie fajne wojskowe niemieckie z goretexem za 70pln na allegro, a tu za ledwie dające się użyć będę musiał zapłacić 25e, a za porządne 89 (no to wybór jest prosty przynajmniej dla mnie oczywiście tańsze ;-)
Skarpetki białe,szare no ogólnie jasne tylko bawełna- (osobiście polecam biegowe skarpetki Kalenji są tanie, a nie uciskają, są wygodne i sie nie niszczą szybko- czyli wziąłem tylko 2 pary ;-) więc oczywiście mam też 3 pary czarnych których noszenie tutaj jest męką.
Gniazdka takie jak w Polsce więc nie ma problemów z zasilaczami elektroniki. Wszelkie kabelki czy słuchawki 3,4x droższe niż w Polsce więc warto brać. Na czas podróży po kieszeniach bo towar mały a ciężki.
Okularki/maski/płetwy /pianki albo bierzemy bagaż dodatkowy +20e w rayanair za każdy lot czyli jak mamy przesiadkę to 40e, albo jak mamy auto to przy okazji zwiedzania Santa Cruz  zwiedzamy Decathlon i są fajne rzeczy niedrogo.
Przy plażach syf chiński ostatniego sortu dzieciakom może i wystarczy -chociaż wody im się do masek/okularków naleje na pewno.
Decathlon:
-porządne okularki od 2e
-zestaw maska+rurka (silikon bezbarwny a nie chińska śmierdząca odkształcona guma)+ całkiem,całkiem płetwy rozmiarówki twarde 15e/zestaw czyli taniej niz przy plaży za nieużyteczne śmieci
-pianka do kolan damska(Szczupła i Zwiewna M jest szczupła i zwiewna więc w 18st wodzie marznie nie to co ja he he) 15e
-buty na skałki(takie stopki jak w Polsce kupuje się na basen tylko z grubszą podeszwą od spodu) 5e

Aparaty foto są droższe niż w Polsce i często w sklepach hinduskich nie są nowe
.
Polecam coś z optycznym zoomem, bo nie wszędzie ta się wleźć a przez szerokokątność obiektywów w telefonach czy innych idiotenkamerach ciężko zrobić fajne zdjęcia krajobrazów ale oczywiście da się zrobić jakieś a dźwigania mniej więc coś za coś. Ostrzegam tylko że wprawdzie IGIC jest niższy niż wiekszość Vatów w EU ale różnica zostaje po stronie rzutkich Hinduskich bizbesmenów ;-).
Oczywiście polecam podwodny taki jak w  tym poście
Ręczniki jak widać po stoiskach to podstawowy art pamiątkarski po nadrukowaniu mapy Teneryfy/Kanarów/fal/awersu banknota 500e jeżeli 3e Cię nie przeraża to w hotelu i tak dostaniesz te do kąpieli więc nie bierz z Polski.
Jeżeli chcesz tu zostać to można jak wyżej trochę potrzebnych narzędzi nadać na bagaż lub spakować w paczkę 10kg i zostawić rodzinie jak będzie adres to niech wyślą pocztą.
Jak mi się coś przypomni to dopiszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz