2012/02/18

Tenerife Carnaval 2012

Karnawał czas zacząć- ale to nie dziwi - zobaczycie kiedy się skończy i to dopiero będzie zdziwko!!!!
Jadę znowu na tańce bo jest bailar od 23  więc na razie tylko kilka(!!!) zdjęć- jak się kliknie to się powiększą-robiłem w sporej rozdzielczości żeby pokazac jak najwięcej ;-) .
Chociaż miłosiernie pominąłem jak Pani Guapa Chica na platformie poprawiała majciochy- a miała takie że Twoja babcia by się nie powstydziła- no bo mucho frio dla kanarków publika w puchowych kurkach








8 komentarzy:

  1. I jak @Tatko - udało się nie ruszać bioderkiem? Przy takich rytmach?
    Pozdrowionka z Poznania
    Marion

    OdpowiedzUsuń
  2. z przejęciem wypróbowywałem nowy aparat(bo wcześniej to komórką - HTC zresztą), pewnie nawet miałem język przygryziony,taki byłem przejęty gdzie mi tam do kręcenia kuprem było, no i niestety nie dało się wina napić bo 100km z powrotem, ale następnym razem w GayZonie(nie wiedziałem) sobie potupałem i szybko uciekłem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. 100 km z powrotem? a to poświęcenie...ale warto było sądząc po zdjęciach.
    Pozdrowionka
    Marion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak z Mokotowa na Bielany tramwajem, bo autobusem nawet dłużej:-)

      Usuń
  4. Będą jeszcze zdjęcia?
    Marion

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą chica tylko wybiorę z 700które narobiłem jak się dorwałem do aparatu ;-)

      Usuń
  5. No na Autopistę Sur to nie ma co narzekać 120kmh szeroko- zasnąć można, ale potem juz z adeje do gigantes: to jakbym był wlany to spóźniłbym w końcu któreś hamowanie do zakrętu i by sie rodzina wsciekła jakbym rozbił kolejne autko ;-) więc raczej piłeś-nie jedź stosuję. pozdro

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie. No to czekam na zdjęcia
    Pozdrowionka
    Marion

    OdpowiedzUsuń