2012/09/14

Kto chce przyjechać na Teneryfę? palec pod budkę


się zdradziłem ze swoim podeszłym wiekiem tym "palec pod budkę"

w przedszkolach się już tak od 183lat nie mówi pewnie,
ale za moich czasów tak się mówiło/wrzeszczało.
No i ja wrzeszczę: Pomożemy!
tj oferta wygląda tak
powiedz kiedy i na ile chcesz przyjechać
jak bardzo masz ograniczony budżet i jakie preferencje

wyszukamy Ci bilety lotnicze i hotel
(głównie Łebska i Sprytna M. wyszuka)

za darmochę zupełną!!! - nie chcemy zarobić
bo jako że już sami wiemy jak i rodzinę żeśmy kilka razy sprowadzali
to czemu nie
no bo wkurza mnie i Naprawdę Porządną M że ludzie myślą że sobie nie mogą pozwolić na Teneryfę
że to bógwie jakie pieniądze
chcemy żeby jak najwięcej ludzi spróbowało lepszego w naszym rozumieniu stylu życia

więc jeżeli możesz jakiś urlop sobie wykombinować na np.
listopad,
koniec stycznia
a może karnawał Sta Cruz
to daj znać i lecimy
nie myśl o tym przez 5 czy 10 lat - przecież to nie musi być miesięczny wyjazd
 może być tydzień czy 5 dni(nasz pierwszy wyjazd na Gran Canarię tyle trwał bo nie mieliśmy więcej wolnego)

 w najtańszej opcji lecieliśmy z Poznania bodajże  z przesiadką za 2x 20E w jedną stronę!!
a z niemiec nawet taniej(no tyle że dojechaliśmy autkiem na lotnisko)
człowieku bilet do kina kosztuje 10E a Ty się zastanawiasz?
weź rozwożenie pizzy na 1 miesiąc i masz wakacje opłacone
hotele trochę podrożały ale ciągle 2-3 os pokój od 25 do 35e za noc można znaleźć!!
to taniej niż nocleg w najgorszej melinie w Polsce.
A w tej cenie to nawet basen masz w Hotelu!!

no to się policzcie i czekamy na odzew


38 komentarzy:

  1. Witam :D potwierdzam w pełni sam skorzystałem z pomocy,wyżej podpisanych ;D ;D .I zapewniam każdego,że można samemu kozackie wczasy zorganizować taniej niż w biurach.
    Pozdrowienia tatko,dla całej rodziny.
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście Wspaniali!!!! będę kombinować...
      Pozdrawiam
      Marion

      Usuń
    2. A tak w ogóle...to ja też... palec pod budkę...
      Marion

      Usuń
  2. ja tez palec do budki !!!! Nawet całą rękę. E, tam. nawet dwie ręce !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wprawdzie nie wiem czy nie jesteś seryjnym mordercą ;-) bo jesteś anonimowy a jak naucza polski rząd anonimowi to terroryści i przestępcy w których trzeba walnąć jakimś ACTA'em ;-), ale co tam trochę fermentu dobrze nam zrobi- dawaj na maila tatko_na_teneryfie@o2.pl kiedy chcesz przyjechać, skąd, na ile i w ile osób a Dokładna i Obcykana M. podliczy Ci wydatki i wrzuci propozycje hoteli oraz przelotu.
      Takie małe, darmowe, biuro podróży!

      Usuń
  3. Tatko - czy to naprawdę Wyspy Szczęśliwe? właściwie jesteście tam szczęśliwi - więc wynika, że tak. A tutaj - chmurno, deszczowo, nawet telewizora nie warto włączać - tylko trupy, sekcje zwłok, pepesze, łamanie kości, " mądre głowy ", czarne wizje. Ech.. szkoda gadać... Ale jak wejdę na Twój blog, taki słoneczny to zawsze mam uśmiech na twarzy. Twoje opisy sprawiają, że czuję wodę ( hi, hi myślałam, że napisałam wódę ale to była jakaś krecha na monitorze... )nawet się zastanawiałam czy gdybym spotkała się z żółwiem we wodzie czy bym go pogłaskała czy spieprzała... Tatko proszę Ciebie zajrzyj do swojej skrzynki. Plizzzzz.
    Pozdrawiam
    Marion

    OdpowiedzUsuń
  4. Telewizora nigdy i nigdzie nie warto włączać!!!
    Telewizja kradnie duszę :-(, naprawdę, lepiej się ponudzić, a nuż coś ciekawego przyjdzie do głowy.
    Tak dla nas to naprawdę wyspy szczęśliwe. Dość już mam tego zaiwaniania pod górkę w Ukochanej Ojczyźnie, chociaż niestety pogoda też dokłada swoje 3 grosze. Nie jest to raj dla każdego. Moi dorośli synowie byli zachwyceni wakacjami ale na stałe to nie, za spokojnie i zmiana za duża.
    A z kolei niewiele starsza Monika znalazła się tu dobrze (polecam http://zarchipelagu.tk/ )

    OdpowiedzUsuń
  5. Witamy Tatka!!!
    Super, że są tacy ludzie jaw Wy. Ja z mężem przylatujemy na wyspy 5 listopada i nocujemy w hotelu na północy. 6 wyruszamy na południe no i... nie mamy hotelu. Chodzi nam o 3 dni, bo w trakcie chcemy szukać mieszkania (pisałam to ostatnio). Jeżeli jesteście w stanie nam pomóc to będzie superowo! Hotel jak hotel (byle się wyspać i umyć), to nam wystarczy.

    Pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  6. Piszę jako "Anonimowy", ale sierota ze mnie, bo nie wiem jak ustawić to inaczej. Odnośnie wpisu powyżej to wiem, że za mało podałam informacji. Może na maila? Ale go nie znam.

    Pozdrawiam Tatka
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  7. tatko_na_teneryfie@o2.pl
    pozdrawiamy
    Najdzielniejsza M sprawdzi i odeśle linki do ofert na maila

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysłałam maila -:)-:)-:)

    Pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
  9. No to jesteśmy!!! Tatko odezwiemy się do Ciebie... :-)

    Pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to Wy przywieźliście tę wspaniałą pogodę? ;-)
      normalnie jak w Polsce w lipcu-wczoraj było słoneczko to dzisiaj już musi lać!
      Czekamy na wieści

      Usuń
  10. :-)
    Jesteśmy w hotelu Los Dragos del Sur (Puerto de Santiago). Z chęcią się spotkamy, np. jutro, ale może z Twojej strony jakaś mała propozycja gdzie, bo nie znamy jeszcze wyspy.
    Pogoda zajefajna :-) i ten ocean... Jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to przyjdźcie na kawę do Los Gigantes macie 5min spacerkiem.
      Kawiarnia Asturias koło kościoła (kościół to iglesia jakbyście musieli pytać)dość dobra kawa i są też słodycze ;-). A przy okazji sobie obejrzycie plażę los gigantes i może się umówicie na rejs do delfinów?

      Usuń
  11. No to już wyruszamy. Słoneczko świeci, super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki za miły dzień ;-)

    Pozdrawiam
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również dziękujemy i 3mamy kciuki
      jakbyście potrzebowali pomocy przy mieszkaniu to dawajcie znać

      Usuń
  13. Byłam w tej kawiarni...A za Los Gigantes-tęsknię...Jak ja nie znoszę klimatu Polski,dziś ,,wali''śnieg!

    OdpowiedzUsuń
  14. A u nas od rana muzyczka- przygotowania do karnawału

    OdpowiedzUsuń
  15. Jutro lecę do Vigilia Park,ale się cieszę!Koszt 1400pln!!!W ub roku byłam w Tamaimo,też ok,ale takiej ceny nie mieliśmy:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie ma pozwoleń na Teide...2 raz i pech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekaj na dzień z wiatrem kiedy kolejka nie chodzi, wtedy wyruszasz 8 rano i włazisz na sam szczyt. Bo jak nie ma turystów co to przywożą tyłek Teleferico to się Pan Strażnik chowa do budki. Myśmy włazili bez pozwoleń. Można też obejść szlak i bramkę od prawej strony, ale jak jest sporo ludzi to co jakiś czas ktoś zerka i mogą zauważyć. Wejście i zejście to ok 6-8h, raczej dzieci do 12 roku życia nie brać

      Usuń
  17. Dziękuję za info.Juz nawet na polonia canarias odnalazłam wątek dot.nocowania w schronisku,wysyłki maiala do nich z zapytaniem,itp,ale im bliżej końca dnia to nie chce mi sie zastanawiać.Gdybym była geologiem to co innego.Może kolejny raz będzie okazja znowu odwiedzić Tene.Chetnie zobaczyłabym Fuertę-też była korzystna cena,ale termin nie pasował.Teraz tak mi się udało.Ale za chwilę zacznę,,robić''w PL karierę za 1200brutto...,,Pokolenie 1200,,Miło poczytać Pańskiego bloga.Może coś potrzebujecie z Pl?

    OdpowiedzUsuń
  18. Druga połowa mówi,ze najwidoczniej nie jest TYM RAZEM nam pisane Teide...hi,hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po co schronisko,bierzemy auto, z rana ok 8 mijamy stację kolejki jedziemy aż zobaczymy mnóstwo(ze 20szt) zaparkowanych byle jak aut stajemy i to jest początek szlaku, dobrze oznaczony także nie da się zgubić(nam się 2 razy udało- musieliśmy sie kilkaset metrów wracac bo stało się niedoprzejściowo). Jak nie teraz to nie, ajak jesteście w okolicach Gigantes to mogę wam tunel pokazać

      Usuń
  19. Państwa historia jest intrygująca.Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam,wysłałam Panu wiad. na maila,który był we wcześniejszych postach.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Napisałam wiad.na polonia c.,marty2002

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam, miałbym do Pana kilka pytań odnośnie przeprowadzki na Teneryfę, czy mogę Pana prosić o kontakt na matdud86@gmail.com? Serdecznie dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam Pana
    Poszperawszy w Pana blogu,chciałbym nawiązać z Panem kontakt w celu uzyskania pewnych informacji,o których już wcześniej Pan nadmienił w kwestii"palca pod budkę":)W ogóle ludzie-jak fajnie się to czyta..dobrze,że macie taką pozytywną"zajawkę"...,bardzo proszę o kontakt.Tomek
    tomjablonski1@yahoo.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  24. ja nie tylko palec, ale cala reke i noge tez :D
    nie mam problemu z przylotem, z pieniedzmi na kilka miesiecy, bylismy juz na teneryfie, "liznelismy"temat, ale z czego tam zyc??? :/ nie mamy interesu w Pl, ktorzy poprowadza nam znajomi ;) jest pomysl, ze ja i dzieci (2) zamieszkamy na wyspie, a maz bedzie zarabial poza wyspa i przylatywal, ale smutno mi bedzie bez niego :/
    Moglabym robic cokolwiek, co da nam jakis pieniadz, to juz nie sa czasy na prestiz i szpanowanie robota, chce po prostu normalnie zyc bo "dorobieni"juz jestesmy, czy jest szansa na prace w hotelach? bo w housekeepingu to same hiszpanki widzialam i teraz nie wiem czy dlatego, ze to taka super fucha, czy dlatego ze nie moga pracowac np. na recepcji bo jezyka nie znaja? to jakas sensowna pensja jest? Gdyby nie kwestia pracy, juz bysmy tam byli.
    I jeszcze mam pytanie, jak ze zwierzetami (pies i kot) - wynajmie nam ktos mieszkanie?
    pozdrawiam i dziekuje za boga :)
    Ewela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi sie wydaje że praca jest- nie znam nikogo kto by szukał i nie znalazł. Housekeeping czyli sprzątanie jest do d...y- pieniądze żadne a praca ciężka. 30e posprzątanie mieszkania po kilkumiesięcznym wynajmie dla zrobienia wrażenia na nowych gościach- to jest minimum 5godzin ciężkiej harówy jak skarży się mężowi nasza sąsiadka(trudno nie słyszeć mamy wspólne wietrzenie) lepiej zacząć od knajp z kelnerowaniem.

      Usuń
  25. Witam Tatko,
    chlone tego bloga calym soba, mnostwo informacji tu znajduje, mam szybkie pytanie, czy mala, fajna, przytulna lodziarnio-kawiarnio-cukiernia ma szanse i czy da zarobic na zycie rodzinie 2+2? Mysle o poludniu, okolice los cristianos.
    Pozdrawiam,
    Wojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj

      wszystko ma szansę- tylko dobra miejscówka i pomysł na klienta- kanarki są dość bylejaccy jeżeli chodzi o żywność, angole i ruskie są w stanie zapłacić więcej za premium produkt. Przyjedź i się zatrudnij w kawiarni. Taniej wyjdzie się uczyc w ten sposób niż samemu psuc we własnym interesie ;-)
      Powaznie mówię. Przyjedź z książeczką zdrowia dla kontaktów z zywnoscia jakims ludzkim CV i schowaj dumę do kieszeni. Zatrudnij się i obejrzyj tutejszy biznes od wewnątrz.
      pozdro

      Usuń
  26. Cały czas zaglądam. Tylko siedzę cicho, bo chcę ale nie jadę.
    Pozdrowienia
    adamsa

    OdpowiedzUsuń