2012/09/30

ŻÓŁWIE...eee znowu żółwie :( , a tak bo fajne


 Ktoś tu kogoś oglądał...(link YouTube tam jest 640x480)
Dzidek i laski dzidkowe nie widziały jeszcze a i my po powrocie nie zdążyliśmy się zameldować więc się dali namówić i do Puertito miły bracie.
Pewnie już nigdy nie kupię sobie nowego podwodnego aparatu,
ten cholerny kodak jest nie do zabicia, wyczyściłem trochę złacza z rdzy(woda morska)
popsikałem do środka Wd-40(jakiś tani zamiennik jeszce przywieziony z Polski oczywiście)
no i jak widać na filmiku TA DA!!! działa.
Odjazd. przecież woda morska to elektrolit powinien był się usmażyć!
no więc nie będzie na razie zdjęć podwodnych w lepszej rozdzielczości.
KODAK RULEZ!!!
Woda ciepła, kanarków w bród, turystami też obrodziło.
Córka popłynęła ze mną na przeszpiegi.
Są żółwie przy katamaranie z turystami.
No i niedaleko jakiś cymbał zgubił maskę z rurką- ale już dosyć głęboko.
Zostawili no bo za głęboko.
Za głęboko!!! my ze szwagrem nie takie rzeczy, Somosierra, husaria itp itd,
co że JA nie wyciągnę? Na oczach córki?
Pewnie że tak i to bez kłopotu.
Wszyscy debile tak mają- oczywiście nie miałem zatyczki do nosa ani maski tylko okularki- to dajemy.
Cholera jak kłuje w uszach- przedmuchuję i dalej kłuje jak niewiemco,
 no ale jak się powiedziało A to trzeba..
Jak się wynurzyłem to myślałem że to już koniec nurkowania na dziś.
Ból trudny do opisania ale z czasem przycichł a maska została.
Jako że Dzidkowa A. nurkowała w masce która przepuszczała wodę,
co jak wiadomo może być niejaką przeszkodą w nurkowaniu ;-)
ubraliśmy ja w morskie znalezisko i na żółwie.
Płyniemy, zatrzymaliśmy się dla zbadania sytuacji a tu 30cm za plecami A wynurza się łepek.



Jako że usłyszałem od znajomej (pozdrawiamy E.S.) że żółwie to nie są takie
milusie stworzenia  na pierwszy rzut oka, więc ciekaw byłem czy tylko my je tak lubimy.
I Dzidek i A. byli żółwiowiami zachwyceni tak samo jak my!!
Czyli albo to norma albo są  potrąceni w podobną stronę co autor bloga.


Jeszcze tylko mała przekąska, gdyby nie były we wodzie to by nieźle naświniły(nażółwiły?)
No fleje to one są Panie Władzo
 I wyłazimy.
Dzidek podziwia jeszcze ryby - no cóż akwarysta, ostrzegałem
tutaj jak zanurzysz twarz we wodzie to jakbyś chciał się napić z akwarium
kolorowych rybek pełno a córka nawet spotkała znowu konika morskiego ale małego.
Okazuje się że jak myśmy z A. płynęli do żółwi to żółw przypłynął do
 Cudownie Zgrabnie Wyglądającej w Piance M. i płaszczka też!
Kurcze i bądź tu proaktywny jak niektórzy mają po prostu szczęście.
I płaszczka do niej przypłynęła a ja jeszcze nie widziałem >-(
Co to za sprawiedliwość!
I CHYBA MUSZĘ TO WRZUCIŚ NA YT BO JAKIEŚ TU FILMIKI WYSZŁY BEZNADZIEJNE

6 komentarzy:

  1. A tam zaraz akwarysta :D nie trzeba nim być aby zapomnieć o świecie..i do tego wystarczy tylko jakaś maska i rurka...Piękne widoki ,poczucie wolności i kontakt z prawdziwą naturą.Pomijam fakt niepowtarzalnego folkloru po drodze jak i na samym spocie :D No ale wz to opowiedz :D :D
    Pozdrawiam i dziekuje za przewodnika :D :D
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i poganiał po górach, popływał, rodzinie smaka narobił i tyle go widzieli. Płaszczki będą za Tobą płakać ;-). Pozdrawiamy

      Usuń
  2. Byłam w Puertito, wówczas tylko jeden zółwik był, ale i tak masę zabawy mieliśmy. Aby zobaczyć "maleństwo" wypłyneliśmy za linię przycumowanych łudek. A żółwika karmiliśmy kalmarami z mercadony:P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to pewnie dlatego on tak tęsknie patrzy- gdzie moje kalmary?
      jakby żarł coś niemięsnego to byśmy go podkarmili ale tak to od nas się raczej niczego nie doczeka

      Usuń
  3. Poganiali,popływali...płaszczki dadzą rade,ale moje panie trochę gorzej :D,zaciskamy pośladki i staramy sie jak najszybciej do was dobić :D
    Pozdrawiamy serdecznie :D
    Dzidek i laski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To je pocieszaj(znaczy laski a nie płaszczki), no i do zobaczenia wkrótce, przy okazji - płaszczka też sobie chyba poszła bo są dość duże fale ale i tak przekażę jej pozdrowienia ;-)

      Usuń