2012/10/26

Chcę pracować na Teneryfie

Wolę iluzoryczne bezpieczeństwo stałego( Co????? stałego w okresie 1 tygodnia, może ) zatrudnienia niż konieczność myślenia i ryzykowania "na swoim".
Nie znam hiszpańskiego.
Znam Angielski- ale też średnio.
Zero sprzedawalnych umiejętnosci.
No i co mogę zrobić?
Mam takiego bardzo bliskiego znajomego(pozdrawiam Dżej Dżej- Tatko Cię kocha ;-)
więc to jest wpis dla Niego - ale może nie tylko
1.piszesz CV angielskie i hiszpańskie jeszcze w Polsce korzystając z tłumaczeń online
zresztą, wyszukiwarka: "succesful CV" i tym podobne.
Drukujesz 50 egzemplarzy minimum(1wydruk tutaj to 0,2euro) i bierzesz dokument do telefonu i na memory stick. w razie czego dodrukujesz na miejscu.
2.zdjęcie na CV pod krawatem/laska w koszuli z kołnierzykiem
czemu? tu na Teneryfie jesteśmy wieśniakami (tak powiedziała znajoma Chińska businesswoman i jakąś tam rację ma) więc ciągle ubranie bourgeois robi wrażenie większe na pracodawcach niż luz i klapki no i jest to sposób żeby się wyróżnic spośród wszystkich  wyluzowanych Anglików i wydepilowanych Kanarków.

3.Ogłoszenia sprawdzamy jeszcze z Polski na stronach dla Anglików- bo rozmawiamy przecież tylko po angielsku 
a zresztą wpisz sobie "jobs+tenerife" w wuja googla i do roboty łatwiej nam będzie wysłać CV mailami z Polski tutaj 15min internetu w locutorio to od 0,50 do 2euro.  Oasis FM co dzień podaje ogłoszenia z numerami telefonów, nadają równiez w internecie więc nie ma problemu, można zadzwonić umówić się na rozmowę jeszcze z Polski. od kilku dni leci ogłoszenie firma poszukuje "Polish staff"

4. N.I.E. i numer Seguridad Social is a must
więc wyrabiamy po przylocie
Dla Sur z moich okolic NIE wyrabia się na Policia w Los Cristianos co się dobrze składa bo najwięcej knajp jest też tam. Od rana (część knajpek otwiera się o 8) ganiamy po knajpach szukając pracy PR (naganiacza co stoi przed knajpą i zaczepia ludzi ale nazywają to PR) praca ciężka ale chyba w tej sytuacji najłatwiejsza do złapania w co 10 odwiedzanej knajpce wypijamy kawę - musimy być energetyczni !!! 
a poza tym to jest dobry sposób  żeby się zmusić do dużej liczby rozmów nie ma szans żeby dostać pracę jeżeli nie zapytamy dostatecznej ilości właścicieli, nie? Jak już jesteśmy zmęczeni z powodu nie brania pod uwagę odmowy ;-) ok 12-idziemy do policji robimy NIE(otwarte do 14) wieczorem znowu runda po knajpach- próbujemy spotkac właścicieli niech nas wezmą na godzinę albo 2 na próbę i tak minimum do 22.
Pamiętajmy- wieczorem na pewno będą właściciele odebrać utarg wieczorem łatwiej zrozumieją że potrzebują kogoś. Sukces to chociażby umówienie się na następny dzień  w spokojniejszej porze na rozmowę. A może dostaniemy robotę z miejsca? Najbardziej naganiaczy potrzebują pustawe knajpki - więc nie rezygnujmy z tych wyglądających biednie. 

5. Każdy kurs który robiliśmy w Polsce ma znaczenie
czy był to "młodszy ratownik wodny"
czy egzamin językowy
czy uprawnienia trenera "tai chi"
czy organizowany przez Urząd Pracy - kurs obsługi komputera
jeżeli mamy jakiekolwiek portfolio- z jakiejkolwiek dziedziny - to nasz wielki + cokolwiek!!!!

6. Umiejętności i doświadczenia opisujemy z punku widzenia  przydatności
dla przyszłego pracodawcy,  przyszłego zajęcia
znasz HTML i Photoshopa? Good for you!
ale co to znaczy - bo Marek Belka podobno zna Britney Spears!- tak się przynajmniej chwalił
jeżeli napiszesz że umiesz obrabiać zdjęcia do katalogów i zrobić prostą stronę firmową
- to mówi juz więcej i może dla tej szerszej oferty akurat Ty zostaniesz wybrany
w sensie jak mnie zatrudnisz jako PR, kelnera/kę, kogośtam to
"dostajesz COŚTAM za Free!!"
działa często zarówno w Polsce jak i na całym świecie
Pracodawcy są chciwi ;-)

7. Jeżeli nie mamy pieniędzy na 2 tygodnie życia minimum(ok 400-500e)
i to tak żeby było na bilety autobusowe, ew. kupienie roweru
(zakup używanego na milanuncio.es 50e= 3 dni wynajmu )
drukowanie CV i spanie/jedzenie(wynajmowanie na krótki okres jest b.drogie
więc czasem wychodzi tyle samo w hotelu)
ewentualnie jeżeli nie jesteśmy przygotowani na biwakowanie na skałkach
to bez zagwarantowanej pracy( a lepiej 3 stanowisk w 3 różnych firmach) nie ryzykujemy.


8. powodzenia! aha no i Seguridad Social wyrabiamy następnego dnia rano(7.30)
 po tym jak ktoś nam powie że chce nas zatrudnić
 bierzemy za tłumacza kolegę/koleżankę z nowej pracy
 i trwa to ok 40min łącznie ze staniem w kolejkach

3 komentarze:

  1. dzięki Tatko!
    Marion

    OdpowiedzUsuń
  2. Marek Belka chwalil sie, ze zna Jennifer Lopez (z widzenia) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wpadka uuuuu :-( jestem niewiarygodny chlip, chlip
      pozdrowienia

      Usuń