2012/12/17

Praca w 3 minuty


Najwyżej 3minuty, albo jeszcze mniej, bo wrócił zanim jeszcze  Poruszająca Się Wdzięcznie acz NieZaSzybko M. wlazła do wody.
Zgodnie z daną sobie, Dżej Dżejowi i Ogółowi obietnicą rozpoczęliśmy testy jak znaleźć pracę na Teneryfie. Jakąkolwiek, taką na start, tak żeby zapewnić sobie dach nad głową i jakieś kalorie. Zaczęliśmy od low hanging fruit czyli poszukiwania pracy jako PR w barze/restauracji. Przy okazji niejako i po drodze bo idąc na codzienne nurkowanie.  No i skończyliśmy testowanie po 3 minutach.
Może nie tak do końca praca w 3 minuty bo jednak przygotowania trwały chwilę dłuzej. Ale samo poszukiwanie zmieściło się w trzech.
Wcześniej poszliśmy wydrukować CV(po angielsku i z błędem!!!) wydrukowaliśmy 10 egzemplarzy bo chciałem uniknąć rozdawania papieru, miało być szukanie -pracy a nie produkcja makulatury.
Czyli tak rozmawiaj zebyś miał szansę dostania pracy a nie że wchodzisz i zostawiasz CV
Wydruk 10 kartek a4 czarno białych to koszt 2euro.
Kwalifikacje: Dżej Dżej mówi po polsku i angielsku (wg niego po angielsku nawet lepiej niż tatko ale to dość odosobniona opinia choć świadczy o dużej wierze we własne możliwości ;-) zaś po hiszpańsku zasób słów kończy mu się  na hola.
To ogranicza możliwość sondowania rynku pracy do zajęć z anglojęzycznymi klientami.
Podeszliśmy do skupiska knajpek nastawionych na angielskich turystów, znaczy my to tylko przechodzimy bo mamy po drodze na skałki skąd sobie skaczemy do Atlantyku, Dżej Dżej dostał więc te swoje 10szt CV w łapkę, wyznaczyliśmy mu kierunek i żeby nie stresować zniknęli z pola widzenia. Ja od razu z biegu do wody. Obracam sie żeby zobaczyć jak tu zgrabnie M wślizguje się między fale, a kogo ja widzę na kamieniu nad brzegiem ?
Siedzi sobie Dżej Dżej koło moich ubrań i usiłuje zapalić papierosa.
Miałem się na niego nie wyzłaszczać- ale cholera jasna tego to za wiele.
Powie teraz ze nie chcieli gadać albo że zostawił CV albo jakiś inny wykręt.
A tych knajp jest tam 10 minimum- nie ma szans żeby wszędzie zdążył zapytać.
Ponurkowaliśmy, popływali- uspokoiłem się nieco, wyłażę i pytam:
- No co szefa nie było jak zwykle?
- Na szóstą mam przyjść - odpowiada
- No to się umów w innych też jakby tu nie wypaliło.
- Ja do pracy mam przyjść na szóstą.
Zatkało mnie z lekka. Dżej Dżej pracuje 4 godziny dziennie, w słabe dni zarabia 20euro, dostaje też jeść i piwko ale po robocie. Daje mu to jakieś 500e/miesiąc  i możliwość zaczepiania każdej ładnej dziewczyny jaka tylko przechodzi chodnikiem- i nawet jak jest z mamą ;-), poznaje w ciągu tygodnia więcej ludzi niż przez poprzednie 22lata swojego życia, dowie się nieco o kuchni od kuchni- juz miał szkolenie.
A co najważniejsze to zdobędzie umiejętność miłego rozmawiania z ludzkością, to jest potrzebne przy każdym zajęciu i zawsze.
Good for you, Dżej Dżej
Update 13.01.2013
Dżej Dżej zarabia 700-800e/mies i został gwiazdą w swoim fachu
Knajpa pęka w szwach choć co do kuchni to i on i ja mamy zastrzeżenia
tj łatwo byłoby przeskoczyć o poziom czy nawet 2 wyżej bez inwestycji
no ale cóż jeszcze chwilę musi poczekać zanim zostanie szefem/właścicielem ;-)

5 komentarzy:

  1. Brawo !!!
    Gratulacje dla Dzej-Dzeja.
    I tak trzymac dalej.
    Przy okazji,oprocz dziewczyn,niech chlopak roglada sie za czyms innym,czyms swoim.:)

    Pozdrawiamy Was serdecznie.
    Aneta&Darek

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam całą ekipę projektu ;D .Niestety dla dobra sprawy proponuje sabotaż w celu usunięcia "obiektu" :D z pracy i ponowne szukanie,da to bardziej wiarygodne wyniki :D :D
    A tak naprawdę to niezły numer :D :D i wez tu człowieku bądz mądry...chyba,że dżej ma jakieś nieznane nam talenty?(obi van kenobi?)
    Pozdrawiam całą rodzinę
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
  3. @A&D plan jest taki żeby poznał industry- no i co najważniejsze nauczył się rozmawiać/przekonywać nieznajomych
    @Dzidek - obiekt się opiera, lubi to co robi i jest strasznie dumny że się boją aby go konkurencja nie podkupiła ;-), a poza tym zaczyna się mały sezon więc byłyby straty finansowe

    OdpowiedzUsuń
  4. odważny post, na Fuercie zdecydowanie nie do wykonania ;) pozdrawiam z sąsiedniej wyspy i dodaję do ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń