2013/01/29

nie mam czasu- surfuję

w sobotę i niedzielę były u nas mistrzostwa kanarów w bodyboardingu
video
Nawet Dżej Dżej się z lekka podkręcił, że fajne.
No to żeby kuć żelazo póki gorące ganiamy na Punta Blanca i się uczymy.
Dzisiaj fale były suuuper, potem jeszcze mały 5km cross z M. i Córką, i zdycham.
Wczoraj oprócz treningu siłowego zrobiłem wieczorem dodatkowo bokserski+20min skakanki.
Ciężkie jest życie. Dzisiaj łydki ciągną.
Liczę na lekką poprawę szybkości na nogach.
Nie daję rady jeść dość dużo i spadam z wagi -89 i leci
także już niedługo będę mógł przejść do lekko-pół-śmiesznej.
Cross fit strasznie mi chodzi po głowie i jak skończę teraźniejszy program na poprawę siły.....

no i dlatego nie ma postów.
ps jaki jest polski odpowiednik określenia: "eksplozywność"
dynamika? nie wiem ale wiem że tę właściwość ciała chcę rozwijać

4 komentarze:

  1. Określenia siła dynamiczna" i "siła eksplozywna" raczej są w użyciu.

    Zazdrościmy słońca i temperatury.

    I wody.

    I widoków. No, ogólnie Teneryfy zazdrościmy. :D

    Pozdrowienia,
    Biały

    OdpowiedzUsuń
  2. W polskim światku kinski kungfu okrzepł termin siła eksplozywna. Możesz więc śmiało używać. :)

    AK

    OdpowiedzUsuń
  3. a jako właściwość ciała? możliwość nagłego wskoczenia na murek, podjęcia 20m sprintu czy w ogóle wykonania serii działań bez uprzedniego momentu prężenia/przygotowania. Bo siła eksplozywna to np pchanie kulą czy cios bokserski ale nie chodzi o to żeby w trzech obrotach powoli nabierać tempa tylko żeby ciało i umysł były w stanie podjąć działania natychmiastowo bez potrzeby przechodzenia ze stanu stand by do action. Pomaga na to żeń-szeń widzę po sobie i będę ten stan nazywał eksplozywnością właśnie. Trochę też chodzi o chwilową rezygnację z głębi myślenia o dzielenia włosa na czworo, fajnie jest tak się po prostu zapomnieć w działaniu.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to, co innego. Takie rzeczy mają n.p. w yiquanie dobrze opisane (bardziej pod europejski sposób myślenia). Co prawda nie jestem pewien czy na pewno myślimy o tym samym, ale taki stan "najwyższej gotowości" do działania [bez konkretnego ukierunkowania na coś tam z góry], to bardzo dobrze kształtują zhanzhuangi. To są naprawdę bardzo dobre rzeczy, ale mam obawy, że to nie dla Ciebie. ;) Może chemia (żeń szeń) też jest dobra. Nie wiem. :)

    AK

    OdpowiedzUsuń