2013/02/10

Jednak jest Carnaval w Santa Cruz

a co widział i sfilmował post ten właśnie wam opowie
jak to było w przygodach Koziołka Matołka

Byliśmy ze znajomymi z Polski zobaczyć początek karnawału w sobotę wieczorem
kanarki mnie nie zawiodły w związku z czym nie bylo wstydu przed Rodakami.
To naprawdę fajnie zobaczyć jak się można bawić luźno, radośnie ale bez chamstwa.
Najpierw Av Maritima tam gdzie cała ulica zamieniona w wesołe miasteczko.
Ja churros od razu, Ziemniakożercza M oczywiście papo asado czyli wielkiego pieczonego ziemniora w skórce rozciętego wzdłuż i wypełnionego "wszystkim", znaczy "wszystkim" sin jamon i sin atun (bez szynki i bez tuńczyka - wiadomo wegetarianie zawsze coś wymyślają ;), wszystko to: żółty ser, sos ajoli, sos pomidorowy, oliwki, cebula, kukurydza i takie tam.
Rozkrajają wzdłuż kładą na folii aluminiowej, Pan widelcem robi we wnętrzu atak stukasów na starówkę warszawską- czyli misz masz i puree po czym wrzuca się w taką rozłożoną ziemniaczaną kanapkę "todos"(czyli wszystko) sosy na wierzch, wbija łyżeczkę i podaje Niecierpliwie Oczekującej M dumny z dzieła.
Przemiła w Tym Momencie M posyła mu promienny uśmiech i momentalnie znika biednego ziemniaka.
Spokojnie mogłaby występować z tym numerem na scenie- trala lala, o jakie fajne przebranie i ziemniak zniknął.
Churrosy też były niezłe, za to czekolada do nich co najwyżej taka ci sobie- z proszku, robię lepszą i to znacznie, i rozumiem że im po prostu nie zależy bo przy cenie czekolady cukierniczej tutaj robienie z proszku cola cao czy innego jest gupie i nieekonomiczne nie mówiąc już o tym że obraża podniebienie.
No dobra idziemy się pobawić.
Są murgi. Jest scena i występy. Ale nie wszyscy chcą występować koło banerów reklamujących banki.
Ku mojemu lekkiemu zaskoczeniu nie tylko ten występ był polityczny- wszystkie były.
Oberwało się bankierom, bogaczom, politykom, amerykanom i Angeli Merkel.
Usiedliśmy sobie w knajpce na piwku, ale przyszedł Dj z boomboksem i swoim występem opustoszył cały placyk, miał być w zamierzeniach lekko ragga ale był tylko głośny więc wróciliśmy na występy pod scenę.
No dobra ale w porównaniu z naszym pueblo to zimno kurcze, wracamy.
akurat wracały Guapy z pokazów guapiastych. Kanarki uwielbiają Guapy- więc je zaczepiają.
Ale nie tylko chłopaki, i nie niegrzecznie, a Guapy obdarzają wszystkich uśmiechami
Jak widać Guapa też zmarzła- 17 stopni muy frio.
Tak nam się przynajmniej wydawało bo dzisiaj pojechaliśmy obejrzec karnawał na północy i tam było 14,
Ludzie jak wy tam żyjecie?
Odpowiedź znaleźliśmy wracając przez góry, w sznurach samochodów (kamperów też) którymi Ci biedni mieszkańcy Lodowatej Krainy wracali z wakacji na Teneryfie czyli weekendu w okolicach Los Gigantes znowu do zimna i wilgoci, my wręcz przeciwnie do 22st o godzinie 17:30.
No tak ale wino się samo nie zrobi, ktoś musi czuwac by kosztować mógł ktoś.

3 komentarze:

  1. Tatko co z Tym karnawałem w tym roku? Jakiś uboższy? dlaczego?
    Nie bardzo mam czas i możliwości sie wgłębic w temat, to może streścisz? ;)

    V.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. komercyjne wpisy traktuję jak spam- będą kasowane

      Usuń