2013/03/12

nie macie płetw? jedźcie na Punta Blanca

Tam już są 2szt moich a to oznacza że znowu została mi tylko jedna.
niestety te miękkie płetwy z decathlonu mają dobrą tylko cenę.
Przy ostrym pływaniu(a spróbuj inaczej jak się fale walą jedna za drugą) poobcierały mi wierzchy palców u nóg do krwi, także tylko duża dawka adrenaliny pozwala nie myśleć o bólu i pedałować zawzięcie.
No i niestety są z beznadziejnej gumy więc się rozciągają i spadają

Powinny byc takie jak te poniżej bez wycięcia na palce przez które wpada piasek do środka i z możliwością
przytroczenia pasków do obwiązania wokół stopy co zabezpiecza przed zgubieniem

Niestety takie płetwy kosztują minimum 60e w decathlonie więc kupiłem byłem tańsze- i się nie sprawdziły.
Znacznie lepszym wyjściem jest milanunios.com. Ze zdjęcia powyżej to mój numer i kosztują 20e.
Ale jako że deska też ma już najlepsze chwile za sobą to chyba wybór będzie taki
przecież trzeba co chwila próbować nowych rzeczy nie? No i jest pretekst bo za chwilę mam urodziny.
Poza tym ten rodzaj surfingu bardziej imponuje Niezwykle Atrakcyjnej M. co przechyla szalę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz