2013/05/28

30.05 Dzień Kanarów- tak w wigilię Dnia Dziecka ;-)


Wolne mają wszyscy. A kurduple to juz zaczynają świętowac od jutra.
Impreza składkowa w szkole- kanaryjskie żarcie zrobić w domu
Lubimy wyzwania więc klasyka- Tortilla de papas i Papas arrugadas. Bo, ponieważ, gdyż.chcemy udowodnić że można dodać przypraw i to nie zabija i że cebolla to nie jest trucizna. A kanaryjskie dzieci takie mają przekonanie.
Tortilla de papas jest bardziej hiszpańska niz kanaryjska ale podobno stała się kanonem i już.
To jest taka z większą ilością smaku- ale jednak czosnku  sie dodac nie odważyłem. Cebulę zrumienilismy bardziej niż kanarki i ziemniaki przed podsmażeniem upiekłem w mundurkach w mikrofali(umytego ziemniaka wstawiamy do mikrofali 3min ,obracam na drugą stronę, 3min i gotów) pociąłem w plasterki takie żeby sie nieco połamał w podsmażaniu 2-3mm. Do cebuli  w kostke już zrumienionej z kminkiem i rozmarynem dorzucamy ziemniaczki i jeszcze odrobinę oliwy- ziemniaki lubią tłuszcz.
Ubijamy 10jaj z odrobiną czegos kwaśnego- może byc śmietana albo łyzka jogurtu, albo łyzka octu spod papryki tak jak w moim przypadku- to i rozmaryn zabezpieczą nas przed intensywnym jajecznym zapachem który nie każdemu leży.
Do jajek dodajemy podsmażoną cebulę z ziemniakami- jeżeli dobrze dobraliśmy ilość oliwy to ziemniaki wchłonęły prawie całą, mieszamy masę i wylewamy na niezbyt ciepłą patelnię. Mieszamy drobnymi ruchami ale energicznie. Jako że ma nam wyjść kremowa konsystencja to patelnia nie może byc zbyt gorąca gdyż zrobią nam sie długie twarde i niezbyt smaczne włókna całkowicie spieczonego białka. to ma się ukręcac gęstniejąc prawie jak krem patisiere.
Tortilla wymaga cierpliwości
Zdejmujemy z ognia. Czekamy 2min. Znowu na chwilę wstawiamy na ogień, znowu zestawiamy i czekamy.
Podważamy brzegi i kapiemy tam po kilka kropel oliwy. Znowu na ogień i znowu 2min.
Wierzch ma nie byc do końca ścięty- taki lekko zgęstniały krem, białko na samym wierzchu ma być przeźroczyste .
Ubijamy 2jajka, dodajemy sól.
Na wierzch naszej tortilli kładziemy talerz- na talerz kładziemy rękę i całość obracamy.
Jest piękna- ale nie ma czasu podziwiać.
Póki patelnia sie nie rozgrzała wylewamy nasze 2 jajka i zsuwamy na to naszą  na wpół gotową tortillę.
Ustawiamy ogień na maks- i kiedy widzimy na brzegach że nasze wlane pod spód jajka są już ścięte znowu powtarzamy numer z talerzem. No i
TA DA
Dziecko ma czym nakarmić Szanowne Koleżeństwo.
A zrobiłem jej jeszcze ciasteczka francuskie, Z ananasem- bo to najmniej cukrzycowy owoc i z ksylitolem.
No ale jednak z ciasta francuskiego- niczego zdrowego by nie tknęły to w końcu małe Kanarki ;-)

2 komentarze:

  1. az zglodnialam :) swietny blog, zazdroszcze kanaryjskiego slonka :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki, ja też zglodniałem dlatego jem sobie własnie owsiane pancake własnej roboty- zdecydowanie polecam

      Usuń