2013/09/17

Los Salvajes

foto by Fernando Cuenca Romero
Los Salvajes to my. Najbardziej oczywiście ja. 
Zaczęło się od scenki którą często widzicie jak oglądacie podnoszenie ciężarów- trener bije zawodnika po twarzy żeby zakotwiczyć go w okalającej rzeczywistości- co ciekawe dokładnie taką samą praktykę mają w medytacji Zen- gdy widzimy że ktoś zaczyna bujać myślami daleko dostaje strzał specjalną deską w plecy.

Amoniak który dostają do wąchania ciężarowcy ma to samo zadanie.
W moim przypadku jest to nieco skomplikowane bo sam jestem swoim trenerem- więc sam siebie biję po twarzy ;-) przed np przysiadami czy podrzutem. Chodzi o zmianę stanu umysłu- czasem jesteś juz tak beznadziejnie zmęczony że myślisz tylko o tym jaki to jesteś zmęczony i jak chcesz mimo wszystko dociągnąć do końca.
A to nie jest dobry stan umysłu jeżeli na sztandze jest jakiśtam cięzar, to jest stan umysłu na kontuzję.
Musisz być agresywny, szybki, skoncentrowany i zły, zły na siebie i świat wokół, na te cholerne żelastwo któremu właśnie pokażesz kto tu rządzi, nie będzie mi te biedne parę kilo podskakiwać.
No i taki stan umysłu najłatwiej uzyskać uderzając płaskimi dłońmi w oba policzki jednocześnie. Wiem, dziwne i niezbyt normalne zachowanie ale NORMA TO PRZECIĘTNOŚĆ a chcemy przecież sięgać wyżej.
Dla Kanarków na siłowni to zachowanie nielicujące z godnością kolesia który pojawił się tam z porządnie wydepilowanymi nóżkami, ułożoną fryzurką i napina się  przed lustrem aby wzbudzić powszechne pożądanie(im dłużej tam jestem tym bardziej myślę że chodzi o  pożądających płci nieodmiennej ;-).
Dla pełnego obrazu fermentu potrzebna jest jeszcze postać komediowa. I jest jak na zawołanie. Siłownia jest najczęściej pod opieką Łysego Eduardo- gość ma kompleksy i trening siłowy zna głównie w wersji "body pump". Próbuje zaś byc instruktorem zwłaszcza dla 13,14-letnich chłopców.
Kilka osób na siłowni zaczyna podglądać nasze treningi i nawet wykonywać pojedyncze ćwiczenia. Podpytują Eduardo co to jest co my ćwiczymy- a on nie wie. Więc mówi że: oni to są jacyś dzicy(salvajes) rzucają ciężarami nad głowę i w ziemię, nie potrzebują wspaniałych maszyn ani ławeczek, nie robią oddzielnie klatki i bicepsów normalnie dzicy.
I sam w to uwierzył bo tak mu łatwiej. Zaczął sie czepiać czemu sztangi nie na miejscach: a my że nie wiemy bo my zawsze odkładamy(nawet jeżeli odkładanie sztang na miejsce to praca Łysego to wielkiego człowieka poznaje sie po tym jak traktuje tych którzy stoją w danym momencie niżej, czyli to jak traktujesz sprzątaczkę czy kelnera świadczy o tym kim jesteś) i z uśmiechem, i miło.
I Łysy grzeczność wziął za słabość.
Ale przegiął i kiedyś przeszkodził nam w ćwiczeniach odwołując mnie na bok w trakcie serii że niby chce coś ważnego ode mnie a to coś to było: "tylko jak skończycie to odłóżcie sztangi na miejsce nie tak jak zawsze".
Przychodzi taka chwila kiedy cierpliwość kończy sie i mi (podobno taka chwila na mnie przychodzi średnio co 10s- tak mówią znajomi) polazłem od razu pogadać z kimś zarządzającym siłownią- babki na portierni że nikogo broń boze nie ma. Ale musiały szepnąć Łysemu słówko że szukam szefa(siłownia jest gminna więc w razie dymu pismo do powiatu): przestał sie odzywać i nie zwraca nam już uwagi. Ja ze swojej strony przestałem mówić mu dzień dobry.
I nagle.. Panowie P i B siedzą sobie zmęczeni a tu idzie Łysy z Przydupasami(no ma takich dwóch) i oni mówią "o biedny Eduardo znowu bałagan na siłowni, to znowu "CI" rozrzucili?", Eduardo odpowiada mając nadzieję że P i B go usłyszą : nie wiem, pewnie tak bo oni są  jacyś "dzicy". tak przyczynił sie do narodzin
LOS SALVAJES
Kilka dni  wcześniej na siłowni był kolega P i B z pracy. Po południu zagadnął ich w robocie- a ten kudłaty facet to kto? oni: Kolega Trener a co? A bo  jak on tak wrzaśnie to ja aż podskakuję, nie moge sie powstrzymać. Niezły mieli ubaw.
Poszukujemy teraz farby do tampodruku i jakiejś starej kliszy z prześwietleń rentgenowskich- zrobimy napisy na koszulkach. Bo juz 28.09 jest Travesia Populat Sta Ana

2 komentarze:

  1. Kul. :)

    http://www.youtube.com/watch?v=b4031EiXV3o

    Też będziecie mieć tańczące laski podczas treningów? ;)

    AK

    OdpowiedzUsuń
  2. los salvajes - brzmi bardzo dobrze

    OdpowiedzUsuń