2013/10/09

Chińsko się robi, chińszczej i chińszczej

 Takiego maila dostałem od Chiński Kontrahent:
"Today as a Chinese solar terms--cold dew , meaning "gas cold dew, condensation will".
Idioms have cloud " the millennium not dew, cold dew feet not dew"(“白露身不露,寒露脚不露”),
cold air influence is obvious, the weather turn gradually cool.
So after the cold dew, my friend, you  must pay attention to preventing the dry weather, drinking more water, making reasonable arrangement for daily life."
Zaś nieoceniony AK tak przetłumaczył napisy z obrazka:
Biała Rosa.. ciało Twe.. 
Nigdy mu ciepła za mało..
A gdy Zimna przyjdzie Rosa..
Stopa - przebóg! - niech nie stąpa bosa!

I to się nazywa nawiązywanie personalnej więzi z klientem!!
Przecież czy będę w stanie kłócić się o ceny z człowiekiem który dba aby mi w stopy zimno nie było? zaiste przy takim marketingu czuję się bezbronny jak Indianin i oddam złoto za koraliki ;-)I manhattan za perkal i dwie siekiery też im oddam- a co! nie mój to mi n ie szkoda.
Nareszcie po dziesiątej próbie zaakceptowali moje gołe zdjęcie do legitymacji targowej- znaczy legitymacyjne ale sobie zrobiłem na tarasie bo jasniej a koszuli mi się nie chciało nakładać.
Moja Najniezwyklejsza Córka(na zajęciach dla Nerdów mnożą macierze w celu ustalenia idealnego rozkładu połączeń lotniczych- a ma dopiero 14lat)została Marketing Assistant bez swojej wiedzy i zgody bo przecież też musi jakoś na życie zarobić, a bez funkcji w firmie na targi nie wpuszczą.
Czekamy ciągle na paszporty- ale tak Kubusiowo-Fatalistycznie, Kismet znaczy.
Wszystko w rękach Fedexa.

1 komentarz: