2013/11/03

Orzeł wylądował-nawet na kawie już byłem

Shanghai nocą-40 milionów ludzi miasto jak cała  Polska!
a tu deszcz od rana- siąpi ale jednak deszcz, co Wyście tu pod naszą nieobecność nawyrabiali!!!!!!??
Taką fajną pogodę zepsuć- dobrze że chociaż fale są to zaraz pójdziemy posurfować.
Chyba zrobię nową stronę/zakładkę nt chin - albo moze blog jakis bo wpis wyjdzie na 100 milionów znaków- zobaczymy jeszcze.
pozdrawiam i lecę przywitać się z falami.

PS od tych cholernych węglowodanów brzuch mi w Chinach urósł.

3 komentarze:

  1. No to nareszcie... ile można na wpisy czekać?! Hurra, że już wróciliście.
    Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za dobre słowo- pozdrawiam, kurcze jednak u nas cieplej no i pan de higo sie w sklepach pojawiło słowem dobrze jest byc tu znowu.

      Usuń
  2. "bo wpis wyjdzie na 100 milionów znaków" - Ty Chińczyku, Ty.. W chińskiej kulturze podaje się często przy wzmiankowaniu dzieł i ich autorów ilość znaków (zi) z których się składają, by tym samym dodać im estymy. Pisz. Zapuścimy sobie paznokcie na małym palcu, żeby łatwiej było czytać linijka po linijce. ;)

    AK

    OdpowiedzUsuń