2013/12/25

Tradycyjna Polska Wigilia


za nami z tyłu zbocze Teide i to ze ŚNIEGIEM!!
Pozdrawiamy z Cieplejszej Części Świata- Wigilia po wodzie- dla nas oznacza udaną wigilię.
Akurat fale były niewielkie (zazwyczaj- bo przychodziło po kilka takich wielgachnych)- więc nawet opór materii stojącej ze mną na zdjęciu był mniejszy niż zazwyczaj.
Jestem zachwycony postępami Córki- jeszcze tydzień temu bała się zjeżdżać pod falę a teraz... właśnie widziałem jak zeskoczyła dobre półtorej metra w dół, co może nie brzmi jakoś specjalnie trudno ale to jest zeskakiwanie z załamującej się fali pod nią, na brzuch bo to brzuchem leżymy na desce. Lądowanie jest średniomiłe. A już olas de rechas to leci bez zastanowienia- musimy pójść na spot gdzie są też lewe fale bo mi się dziecko przestanie rozwijać ;-). Niektórzy (nie wymienię z imienia ale niech się wstydzą) woleli odpocząć w siescie niż surfować stąd ekipa jest niepełna.
Pozdrawiamy i Zapraszamy - tutaj Święta są Świętniejsze

2 komentarze:

  1. Wygląda jak promocyjna sesja chippendalesów. :D Nie jestem złośliwy bezinteresownie - po prostu Wam zazdroszczę sportowych sylwetek. ;) A po tym, jak podmieniłeś fotki na tę, gdzie córka jest uśmiechnięta, nie widać żadnego Teide. :p

    AK

    OdpowiedzUsuń
  2. very cheap endalesów- sorki córka ważniejsza niż teide ;)

    OdpowiedzUsuń