2014/01/18

Już za tydzień biegniemy- więc jeszcze tylko 2dni ciężkich treningów-uff

Całe życie wszystko robię na ostatnią chwilę więc i przygotowania do biegu też. Stąd jesteśmy przynajmniej tydzień spóźnieni z przygotowaniami ;-). Będzie Somosierra. Się 270osób zapisało- a trasa jest rzeźnicza- jeden podbieg długi na kilometr, jeden super ostry 300m i jeden kończący się 200m przed metą, pomniejszych nie licząc. Bo u nas w miasteczku nie ma problemu ze znalezieniem podbiegu- problem jest ze znalezieniem 100m prostej żeby potrenować sprinty!!
Ja jestem trochę zużyty a Pablito ma problemy z kolanami od dziecka- czyli trening starego typu "biegamy sobie po kilka kilometrów dziennie stopniowo zwiększając tempo" odpada bo kolana nie wytrzymają.
I większym problemem są zbiegi niż podbiegi- podbieg chcesz czy nie wbiegasz na palcach na ugięte kolana, a na zbiegu.... na zbiegu to macasz grunt przed sobą i na piętę, i na przeprostowaną nogę,długimi susami bo tak łatwiej. Kolano i kostka dostają jak młotem.
Czyli tak nie chcemy. Postanowiliśmy to załatwić bardziej głową niż nogami.
1.Szybkość- sprinty, podbiegi
2.Wytrzymałość- Crossfit i interwały
3.Wydolność serce i płuca- interwały i inhalacje
Miało być genialnie i że pokażemy ale przypałętało się 2 tygodnie choroby- bo poszedłem surfować z lekka osłabiony i ciągle to czuję, i kaszlę, i chrypię- ale za to obiecałem sobie że do samego biegu ZERO- "0" i jeszcze raz twardo postanawiam i oświadczam publicznie że absolutnie zero surfingu.
No chyba żeby były naprawdę fajne fale..... to przecież nie wytrzymam ;-), najwyżej każę się związać mojej Znacznie Mądrzejszej Ukochanej ;-)
Na poprzedni bieg wleźliśmy ledwie żywi po całym dniu łapania fal- oczywiście poobijani i zmęczeni na śmierć, z czego wyciagamy wnioski i teraz nawet z treningami tylko do poniedziałku- a jutro ostatni duży.
Jakby ktoś znał domowe sposoby na oczyszczenie płuc to proszę ktosia koniecznie o wpisanie przepisu w komentarzach! Plizzzz- bo mi ciągle w płucach gra i to nie jest miłe, wcale i zupełnie chorowanie jest przereklamowane.
Jeszce taki mały suplemencik a'propos biegu- widzicie na plakacie opłatę wpisowego?
5kg suchej żywności dla potrzebujących. Zaprawdę powiadam Wam paru rzeczy sie warto od Kanarków nauczyć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz