2014/02/06

Szczęśliwego Nowego Roku- życzyć końskiego zdrowia???


31stycznia zaczął się w tradycji chińskiej Rok Konia. Wiadomo że "XXI wiek jest wiekiem Chińczyków"(takie były banery na wszystkich chińskich stronach w roku 2000 ;-) więc przyzwyczajać się wypada do kultury w której będą dorastały nasze dzieci.

Moja Ukochana M. na razie ciągle twardo(bo to Przecudnej Urody Twardziel jest ta M) oponuje przeciwko Shanghai-owi (jak wiadomo I love Shanghai- nawet sam nie wiem czemu ale strasznie mi przypasował) ale... leciutko drgnęło i już można rozmawiać o Tajlandii(ja chcę ze względu na Muay thay i podobno jest już kilka szkół/obozów BJJ, poza tym kuchnia, malownicze wyspy, bezpieczeństwo itd) a nawet ..uwaga...werble..można wspomnieć o Południowych Chinach!!!!. Youppi!!! Shanzhen! HAXLR8R!
Tajlandia jest problematyczna wizowo- tylko 60dni i co chwila trzeba odnawiać. Ja bym chętnie obejrzał Wietnam bo Wietnamczyków z ich pracowitością i zaradnością podziwiam i uwielbiam. No i Malezja- miejsce skąd pochodzi mój Guru. 
W trakcie researchu do tych poszukiwań raju bez latynosów(przeszkadzają mi małe rozumki kolesi z Ameryki południowej- ich niezaszerokie horyzonty i pomysł że wszystko w życiu jest lepsze po zażyciu koki jak dla mnie to zanieczyścili sobą Kanary, większość bezmózgów z których się śmiejecie to nie Kanarki a latynosi) poczytałem troszkę blogów i forów polaków mieszkających w Azji Południowo Wsch.
Potrzebuję szybkiego i pewnego internetu- pisze jeden, dają mu rady i że jak do pracy to trzeba zwrócić uwagę na upload i nagle pada; nie to nie do pracy to żeby móc oglądać przez internet polskie telewizje. WTF!!!! Możesz przyprowadzić konia do wodopoju ale nie możesz go zmusić żeby pił. Dookoła może być Wspaniały i Zadziwiający Świat ale seriale się same nie obejrzą i skąd będę wiedział co myśleć jak nie obejrzę "szkła kontaktowego"(jeżeli ciągle jest nadawane ale jak nie jest to jest co innego).
Kur....... TELEWIZJA KRADNIE DUSZĘ, A POLSKA TELEWIZJA W SZCZEGÓLNOŚCI ;-)
Nawet w telefonie wywaliłem sobie wiadomości z Polski bo po co?
mam ustawione wiadomości z OZE co kilka dni wlazę na techcrunch czy inny wired i to wystarczy z aktualności, co znaczy dla mojego życia że Ten Tamtemu powiedział w wywiadzie coś brzydkiego? Będę od tego mądrzejszy? lepiej robił to co tam sobie robię? wezmę większy ciężar w podrzucie? Wymyślę w końcu jak tanio zmodyfikować ramę do mojego elektrycznego roweru? Nie, oczywiście że nie czyli buce ukradły mi ileśtam minut Mojego Wspaniałego Życia żeby sie poczuć ważne i nadęte. I jeszcze mam ich nosić w głowie i czekać na ciąg dalszy? Ludzie czy tylko ja widzę jawny idiotyzm życia telewizją?
Zresztą Facebookiem też, co Cię człowieku obchodzi jak dobrze bawiono się na imprezie na której Cię nie było? I kto kogo dodał do przyjaciół/follołersów?
Facebook to ławka pod blokiem- takie same debilne ploty i lizanie się nawzajem, żałość. Antoine de Saint Exupery(tak ten od "małego Księcia" ten sam z tym że ja poznałem go jako autora książek lotniczych w czasie mojej wieloletniej-trwającej podstawówkę i całe liceum, platonicznej- bo cholerne okulary miłości do lotnictwa i latania) miał marzenie jak bardzo lotnictwo zmieni ludzkość. Mi się to samo wydawało a'propos internetu- ale i on, i ja się niestety myliliśmy. Zawsze będą istnieć osoby którym ten czy inny wspaniały wynalazek będzie służył do jeszcze łatwiejszego prowadzenia Płytkiego Życia.
Bez serc, bez Ducha to szkieletów ludy

7 komentarzy:

  1. Centrum muay thai, to już teraz chyba Holandia, czy coś.. :) Poza tym Tajlandia to też stare niemieckie dziady z ich kilkunastoletnimi "koleżankami".W Malezji laski kąpią się w ubraniu.. Już lepszy ten Szanghaj. :)

    AK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "piłuj równo, dobry pan był" - mogę zrozumieć.. ale lepiej bądź mesjaszem. ;) Może Tajwan. Kiedyś psioczyłem, a teraz tęsknię. Tylko trzęsie tam co jakiś czas. No i biznesowo zastój.

      AK

      Usuń
    2. Tajlandia bo pięknie i ciepło a Szanghaj dla Ukochanej za zimny :(
      jak robiłem research to natknąłem się na blog polskiej, bogato ożenionej Totalnej Idiotki gdzie oprócz opisów w jakich to hotelach Idiotka sobotnią kawę pija (i ani słowa o kawie) czytając przy tym polską prasę, Idiotka palnęła że w Tajlandii teraz bogaci chcą obalić rząd bo rząd za bardzo schlebia prawom biedaków nie licząc się z aspiracjami "klasy średniej". I że bogaci zorganizowali protesty.
      Jak sobie pomyślałem że pójdę i się zgłoszę na ochotnika do pomocy w oczyszczaniu miasta z tej dorobkiewiczowskiej hołoty to uch...
      Chyba jestem opętany przez ducha Jakuba Szeli ;-)

      Usuń
  2. Witam
    Widzę,że się odnalazłeś znowu ;D ;D bo piszesz do rzeczy,tak jak powyżej ale z tą nutą,że Shanghaj też do dupy,inna mentalność i kara śmierci...pamiętaj,że tam będziesz pierwszy ;D ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to ja Dzidek ;D sorki nie podpisałem.

      Usuń
  3. Ja właśnie uwielbiam tę inną mentalność i o to mi chodzi- no może oprócz tego że jestem już endotermiczny tj potrzebuję coraz bardziej wysokoenergetycznego otoczenia żeby samemu mieć energię, W Szanghaju zaczynasz działać na innych obrotach i to jako norma podebrana z otoczenia, nikt nie patrzy na Ciebie ze zdziwieniem że coś chcesz zrobić, moze nawet z lekką zazdrością- to jest to, świat ma większe szanse jak się stanie Chinami niż jak pozostanie zamerykańszczony

    OdpowiedzUsuń
  4. tatko co tam się dzieję na tej Famarze ? http://www.lanzaroteinformation.com/content/car-access-famara-beach-closed

    OdpowiedzUsuń