2014/04/06

Corre rubia corre!

tak wygladają okolice Las Galletas i !!!Uwaga Rasizm!!!dlatego są tam najtańsze mieszkania ;-)
Tak jak w tytule zagrzewały Kanarki Moją Najulubieńszą Szybkobiegaczkę popijając sobie zimne piwko pod knajpianym parasolem. Bo był półmaraton w Las Galletas: http://www.mediomaratonlasgalletas.com/ . Nawet się Nasza Reprezentantka z Rodakiem na starcie spotkała. Przyleciał na wakacje wczoraj się zapisał a dziś pobiegł. Pozdrawiamy.
Trasa 10,800 i 21,600 m jak na Teneryfę to podbiegi w miarę luźniutkie- nie nie to żeby było za łatwo bo jak ci się podbieg ciągnie przez 3km potem 400m zbiegu i znowu 3km podbieg to w kanaryjskim słońcu wyłazi z ciebie zycie dużą ilością porów i raczej bez przeszkód- a słońce dawało.
Miasteczko- tak jak żeśmy je zapamiętali, umiera powoli. Trochę to jest wina El Fraile i Las Rosas. Bo niestety arabowie i murzyni z afryki przywieźli swoje kajdany ze sobą. Te złe mordy z jakimi wychodziły dzisiaj odstawione grube murzyńskie wieloryby. Z pogardą i złością patrzące na biegnących- tego bym nie chciał mieć na codzień. Cholera, ja wiem że oni tu po prostu przyjechali bo za te same zbieranie bananów dostaną 3 albo i 4 razy więcej niż u siebie. Ale nie zastanowią się czemu tu się żyje lepiej. Jak to jest że głupi ale bardziej zawzięci zawsze dostosują otoczenie zamiast dostosować się do otoczenia. Fuj. Tylko starzy ludzie żyją w Las galletas bo przeciez nie chciałbyś żeby Twoje dziecko chodziło tam do szkoły, prawda? Stosunek do kobiet to oddzielny temat. Przejdź się wieczorem uliczkami Fraile. Więc miejscówka koszmarna- angole i niemcy po 60-ce żyją w zamkniętych enklawach i wychodza tylko w dzień.
Za to impreza biegowa b.miła. Jak ja lubię spotkać dużo fajnych ludzi. a biegacze są fajni. I mają do siebie dystans http://skonczony-idiota.pl/2013/08/27/kazdy-biegacz-to-dupek/ Ostatnio tak fajnie to poczuliśmy się na jakimś reggae'łowym festiwalu. Wszyscy dla siebie sympatyczni i jakoś tak widzący w sobie współludzi w sensie że coś nas łączy. Pewnie nie bez znaczenia są endorfiny które biegacze mają z katowania się a regałowcy z trawki. Byliśmy już od dłuższego czasu zmęczeni tępymi pożerającymi tony syfu ludźmi bez serc i bez ducha i w niedzielę na playitę i kupić BEEMEUWE i jak się trzeba odżywiać przez słomkę (gość miał wstawiane implanty) to najlepiej mocno słodzonym shake'iem z....UWAGA UWAGA...ciasteczek. Jestem wyczulony na niesprawiedliwość i jest mi normalnie źle i przykro jak przestaję widzieć w ludziach ludzi a zaczynam ... no.
Biegło sporo starszych osób. Po siedemdziesiątce też. Wygrał gość z kategorii Veteranos 40+ przed zawodnikami 35+ i dopiero potem z normalnej kategorii seniorskiej.
A mi się wydawało przesadą jak w ameryce się mówi że pokolenie dzisiejszych 20latków jest pierwszym w historii które life expectency ma mniejsze niż rodzice. Tylko tak dalej drogie hipstery, tylko tak dalej. A może tak trochę sportu? Zabić chyba was nie zabije. Chociaż... tutaj na kanarach zobaczyć na raz 1000 osób które są w stanie przebiec  10K i nie umrzeć to niezłe zdziwko. Wystartowało właśnie 1000sztuk bo po 1000 zakończyli zapisy. Start wspólny dla 10 i 21km.  Start o 9.00 ale się przeciąga. Zimno nawet. usiłuję odczyścić aparat(kurz z Calimy nalazł w obiektyw) chuchnąłem i para załatwiła nam mgłę na zdjęciu
9.04 pooooszli. Ci z przodu to w takim tempie że na 400m bym tak nie pobiegł. na 10,800 średnią mieli po 20/19kmh kuuurcze jak odrzutowe odkurzacze. Na starcie nad wszystkimi krąży DRON kanaryjskiej telewizji- widac rzeczywiście technologia quadropterów z intelektualnym dopalaniem zeszła do mas ;-).
No i oczywiście publika. Tutaj to już różnie. Dużo rowerzystów. Część bez quadricepsów ale za to z carbonowymi rowerami za srylion. Taka kanaryjska wersja ubierz się w obcisłe bo to warto mieć styl. Ale część naprawdę pokibicować: rodzinie, znajomym, dziwakom co biegają mimo że stać ich na coche ;-) i to nawet czasem beemeuwe. Bardzo fajny obrazek na koniec. 4 koleżanki i podchodzi piąta która właśnie skończyła bieg. U nas w którymś biegu była 3 w klasyfikacji więc ją kojarzę, ma powyżej 45lat bo w takiej kategorii staruje. Podchodzi do koleżanek i wygląda jakby się z ciotkami witała. Kobiety!!!!! sport to nie tylko zdrowie ale i uroda, ale i odwrócenie starzenia. Pomyślcie ze to może i więcej wysiłku niż ostry makeup czy wyszczuplające gacie ale efekty też o rząd wielkości co najmniej większe.
Nie namawiam na bieganie wbrew oczekiwaniom po lekturze np tego wpisu. Najpierw rowerek 3min/tydzień(pn.śr.pt ustawiamy maksymalne obciążenie jakie dajemy radę kręcić i 20sekund największej szybkości 20 sekund mimo że ostatnie 5 to już naprawdę tortura-odpoczywamy minutę znowu 20sek, znowu minuta odpoczynku, ostatnie 20sek i koniec 1min 3xw tygodniu)  i 10 przysiadów co rano. Dopiero po miesiącu takiej zabawy można zacząć biegać. No a potem to już Corre!!!!Guapa Corre!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz