2014/05/28

Stolyca- czyli się teneryfsko uwielkomiejszczamy


 Czemu? głównie ze względu na Ukochaną Córkę. We wiosce nie ma szans na dobry klub sportowy (bieganie). No i chcemy wymusić na Uniwersytecie w La Lagunie żeby ją przyjął jako wolnego słuchacza.  Właśnie ukończyła SpecjalnieSpecjalny Kurs Matematyczny dla dzieci uzdolnionych na który i tak musieliśmy co środa jeździć do Santa Cruz. Powody jak widać są poważne.

A że "zmiana, każda zmiana podnieca mnie"  i jak już ze względu na dobro dziecka(do szkoły idzie się rok wcześniej ale gimnazjum jest czteroletnie) muszę poczekać jeszcze rok na Shezhen to przynajmniej do Stolycy się przeprowadzę. Przy okazji uwag kilka o szukaniu mieszkania.
I w stolicy jak widać mieszkać można w jaskini - skłamałbym że to rodzina się nie zgadza, chyba sam też już jestem na to za wygodny więc szukamy normalnego mieszkania. Jak wynająć mieszkanie na Teneryfie?
Internet o ile słabo sprawdza się na wiosce o tyle znacznie lepiej w stolicy.
http://www.enalquiler.com/index.php/ zaznaczamy co nam potrzebne i oglądamy. Mascotas acceptadas to oznacza że można trzymać zwierzaki . Uwaga dużo ofert to oferty biur nieruchomości. Nienawidzę agentów nieruchomości i nie chcę mieć z nimi do czynienia więc jak numer telefonu jest zbyt ładny i niekomórkowy(zaczyna się od 922 i jakieś powtarzalne układy 33 44 55 itp) to nawet nie dzwonimy.
Specyfiką tutejszą są kartki w oknach. Wściekle pomarańczowe napisy Se Alquila(Się Wynajmuje ;-) z numerem telefonu. Chodzimy po ulicach i oglądamy. Parter i pierwsze piętro odpadają- za głośno i trzeba pamiętać że nawet tutaj jakby się trafił jakiś zenek-przestempca i chciał sie włamac to wybierze parter albo pierwsze piętro przez balkon. Nad knajpami- nie bo karaluchy. W okolicy gdzie mieszka dużo Sudamericanos- nie bo nie. Ale jak gdzieś ładnie pachnie kawą- to duuuży plus. Ludzie biegają po ulicy czy parku- jeszcze większy plus a już jak któryś w miarę prawidłowo(nie na piętę) to włazimy w boczne uliczki i szukamy. Dos dormitorios/habitaciones szukamy czyli po polsku... 3 pokoi  bo salonu nikt nie wlicza. Nie ma sensu pytać ile m2 bo mało kto wie. Mieszkania są większe niż w Polsce nasze teraźniejsze ma ze 75m2. Stolica jest tańsza niż nasze zad...ie. Spokojnie się w 350e/mies można zmieścić i nawet z wliczonym prądem(luz y aqua incluido). Ależ stoi opuszczonych ślicznych miejscówek. Takiej zaniedbanej secesji. Jak w miasteczku na ścianie wschodniej-okna zabite deskami i napis Se Vende (Się Sprzedaje)  na kamienicy. Nie wiem czy to kryzys choć sądząc po ilości niewykończonych budynków to raczej tak.

A fajne w smaku choć nieco przeozdobione barraquito w obleganej knajpce przy c.Unamuno 1e- u Stefy(moja ulubiony u nas włoska kawiarenka Stefy Cafe- najlepsza kawa we wiosce) trzeba zapłacić 1,80e bo więcej angoli się kręci no i wszystkie Włochy tam i tak i tak cały dzień siedzą.

2 komentarze:

  1. Fajnie,działajcie i pisz więcej o życiu na miejscu jeśli możesz,pomoże to wielu w zweryfikowaniu rzeczywistości.Miłego dnia i pozdrowienia dla rodziny
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne jest to, że jest szybka reakcja na zmieniające się potrzeby. Pozdrowienia dla rodziny, uznanie dla uzdolnionej córki.
    adamsa

    OdpowiedzUsuń