2014/09/14

Maraton Santa Cruz de Tenerife (pierwszy!)

 pełna mapa w googlu
Jak klikniecie na grafikę to się otworzy pełna mapa w google maps. Taka technika. A bieg  po płaskim!! Ciekawe czy człowiek się w ogóle męczy biegając po płaskim ;-) Zdążyłem już zapomnieć. Serio. To co wcześniej było normalne teraz jest dziwne i na odwrót. Co innego przebiec 10km a co innego zarżnąć się trasą na której 5km to podbiegi a 5km to zbiegi. Śmieszne pewnie ale mnie najbardziej zajeżdżają zbiegi. Muszę zmorfować odrobinę
Wprawdzie tutaj stromych zbiegów nie będzie ale jednak każdy noszony kilogram to jakaś tam przeszkoda. Czyli znowu podróż w okolice 80kg. Trochę nie lubię takiej jazdy bo się potem ciężko wraca z siłą i masą mięśniową. Pewnie trochę niskobiałkowa dieta nie pomaga- no ale takie są postanowienia i nie będzie rzeczywistość mi w przekonaniach mieszać!
A'propos diety to mi sie przypomniało bo był znowu w tym tygodniu Techcrunch Disrupt SF czyli taki domowy dla Silicon Valley no i obejrzałem min rozmowę Vinoda Khosli z dupkiem. Niezwykle Nabzdyczonym Dupkiem.




No i to by było na tyle w kwestii zmieniania świata. Jeżeli opiniotwórczy są ciągle goście w stylu Arringtona- amerykańskie buraki które dorwały się przypadkiem do dojnej krowy technologii to jedyna nadzieja w Chińczykach ;-). Jak gość mówi że Bóg stworzył jajko dla pożytku ludzkiego to po prostu koniec dyskusji. Jaką on może mieć wizję przyszłości?
Jeżeli ma gdzieś cierpienie zgniatanych żywcem kurcząt to jakie ma wartości?  no właśnie wartości to chyba jest to co nas z jednymi ludźmi łączy a z drugimi dzieli. To fajnie jest sobie uświadomić że nie możesz lubic albo nie lubic kogoś kogo nie znasz ale mimo to masz prawo na podstawie wyznawanego przez Nią/Niego systemu wartości stwierdzić czy chcesz czy nie chcesz miec z kimś do czynienia. Tę różnicę uświadomił mi dopiero film o jednym z moich Zupełnie Najulubieńszych Zespołów The Pulp (sam nawet nie wiem ile jest Absolutnie Najulubieńszych Zespołów Muzycznych Które Lubię Najbardziej ale z 50 to na pewno ;-) Jest tam scena gdzie opowiadają o sytuacji po nagraniu Different Class z dużą ilością popu i kiedy budzą się otoczeni przez ludzi których wartości nie znoszą. No właśnie. I czy to jest arogancja? Że nie i już, i jak mówię nie to nie?
Wracając do maratonu
link do oficjalnej strony: http://www.maratondetenerife.com/
Zapisy do 1.11.2014
wpisowe 45e za cały i 35e za pół- to się bardziej opłaca biec cały ;-), nie?
Trenuję w tenisówkach bo w ten sposób oszczędzam kolana. Kosztem łydek. Jak ma się buty na twardej/cienkiej podeszwie to nie da się biec po pedalsku na piętę więc nie ma uderzeń na kolano. Niestety po ostatnim (nieudanym zresztą) surfowaniu na Punta(puta?) Blanca moje lewe kolano jest w ciąży. Na razie taki 5-ty miesiąc - coś tam wystaje ale jeszcze nie ma tragedii żeby ludzie na ulicy widzieli z daleka. Tyle że przysiady to ból jak skur...czybyk. Muszę więc oszczędzać kolana- stąd dużo siły staram się robić na rowerze. Dzisiaj pełen podjazd z fruterii do domu zrobiłem bez stawania, co nie jest łatwe bo stromy to on jest i jeszcze wielokrotnie pod prąd więc się trzeba chodnikiem między kanarkami przeciskać.
W rowerach, elektrycznych zwłaszcza upatruję zbawienia dla ludzkości mieszkającej w miastach. Założę się o każde pieniądze ze od 8 do 18tej tu w Santa Cruz wszędzie będę szybciej rowerem niż ktokolwiek autem. No i wiem że nie każdy chce się mocno usportawiać dlatego wspomaganie elektryczne to jest to. 250W to niby mało ale zawodowy kolarz jest w stanie tyle wykrzesać z siebie przez 3-5sekund a tu mamy non stop. Jeżeli dołożymy do tego że moce chwilowe(np na start pod górkę) na dobrych sterownikach są o 30% wyższe  to mamy pojazd idealny.
Zwłaszcza tutaj idealny, Czemu tutaj? Zgadujcie
Pogoda? no trochę pewnie tak
Infrastruktura? eee różnie, czasem są ścieżki ale częściej nie
no? prawidłowa odpowiedź to:Policja . Się nie czepia głupio.
O przejeżdżanie na pasach się nie czepia.
O jeżdżenie pod prąd krawędzią drogi się nie czepia.
O jeżdżenie po chodnikach się nie czepia.
Bo sprawa wygląda tak że jeżeli by przestrzegać prawa to cały swiat stanie i tyle. Chcecie przykładu?
czterech kierowców stoi w czterech uliczkach na skrzyżowaniu równorzędnym. zgodnie z prawem ten z prawej ma pierwszeństwo. No ale każdy jest dla któregoś tym z prawej i każdy ma kogoś po prawej stronie. To co mają stać do końca świata? Polscy Policjanci z dogówki nie mieli z tym kłopotu: no co pan przeciez ten z prawej rusza pierwszy i już. Brak mocy obliczeniowej. On tylko wie ile się do łapy należy jak ma być bez punktów. Tutaj przejeżdżam na czerwonym przed stojącym radiowozem bez strachu. I on i ja wiemy że te czerwone jest po to żeby ktoś wyjeżdżając nie przywalił w pieszych czy auta, no to ja chyba nie mam interesu zeby przywalić?
No i zauważyłem że masz więcej info ze sświata zewnętrznego jadąc rowerem stąd też jest bezpieczniej.
rower to jest to.

4 komentarze:

  1. Jeżdżę od wiosny rowerem regularnie, tak do zajeżdżenia w trupa. Polecam. Tyle, że po lesie. Tam elektryczny nie sprawdziłby się. Ale w mieście to pewnie jest fajna sprawa, alfalt, ruszanie ze świateł. Dodatkowa masa roweru nie przeszkadza. Jestem ciekawy, jak się takim elektrykiem jeździ.
    Pozdrawiam po 50km zrobionych przed chwilą po puszczy.
    adamsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy to nie musi być duża masa. Wtedy masz rodzaj KERS- czyli wspomaganie zamiast dupowożenia. Nie oszukujmy się Ty to robisz dla sportu ale sa ludzie którzy ciągle uważają wygodę za ultimate wyznacznik pozycji społecznej i oni nie chcą się zmęczyć jak jakiś prol. I dla nich są te rowero/skutery elektryczne. Na targach w chinach jeździłem po torze przeszkód rowerem 2x2kW(napęd przód i tył) odejście z miejsca i z zakrętu lepsze niż motocykle 40KM a masa 17kg(a moment obrotowy jak duże V6 he he). Pozdrawiam- ze mnie się też co dzień pot strumieniami leje bo cieszą mnie podjazdy.

      Usuń
  2. Hej,

    a coś takiego: http://www.tenerifebluetrail.com/ ? :)
    W połowie października z tego co widzę...
    Tu jeszcze marzec 2015 na Gran Canarii: http://www.transgrancanaria.net/en/
    Raj do biegania w terenie tam macie :)

    Pozdrowienia,
    Biały

    OdpowiedzUsuń
  3. Link o transvulcanii z wpisu "Jak i w czym" miał być tu:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Transvulcania
    http://www.transvulcania.com/index.php/en/

    Z rowerem i policją (i ogólnie z policia local.. przecież samochód
    na PL blachach podobno - przynajmniej na GC - po poł roku jak
    złapią to jest problem..... a u Ciebie widzę już 2 lata i lajcik hehe)
    na TF dokładnie tak jak piszesz i nawet za miastem (teoretycznie
    trzeba mieć już kask! ;/ ) jest cudownie bezproblemowo, prawie
    jak w Chinach, gdzie ruch w naturalny sposób się samoreguluje
    metodą znaną z animalplanet tzn."inteligencja stada" xD

    OdpowiedzUsuń