2015/01/12

Rebajas czyli Piramida Masłowa na Kanarach


Rebajas czyli obniżki- kanaryjski rząd zezwala dopiero od 7.01. A prezenty na 3 królików-magików czyli 6.01. Wracamy z dzieckiem z treningu z Ofry(koszmarne kanaryjskie blokowisko przestrzegam przed miejscówką) bo baseny remontują i treningi są teraz w Centro Insular Deportes Ofra. Na mapie wyglądało że to w zasadzie rzut beretem tyle że mapa nie bierze pod uwagę że ten beret to trzeba rzucać mocno w górę ;-) zwłaszcza zauważasz jak jedziesz rowerem. Zaleta podróży rowerowych jest taka że i pod prąd, i po chodniku, i w poprzek boiska da się pojechać- znamy już takie dziwaczne skróty osiedlowymi tunelami że byście się zdziwili. No więc jedziemy niespiesznie do domu i mijamy śmietniki. Ło matko jakie tony opakowań od wszystkiego: telewizorów,  agd, ubrań i diabli wiedzą czego jeszcze. Jak tak wygląda kryzys to co tu się działo w okresie prosperity?
A że Moje Ukochane Dziecko jako niezabobonne odłożyło sobie zakupy na poświętach bo będą rebajas a trzeba maksymalnie wykorzystywac zasoby(lata warcrafta, starcrafta i cywilizacji zrobiły swoje z podatnym umysłem dziecka ;-), więc może i dobrze że kanarki wydały kasę już przed, będzie mniejszy tłok 7-go.  Acha, żebyś się nie zdziwił. Zajeżdżamy pod Meridiano(Centrum Handlowe w centrum S/C) Ludzie wychodzą z torbamy wększymi od siebie i wsypchanymi do granic niemożliwości. Łoł czyli prawie jak w Londynie gdzie Ukochana Córka chciała się znaleźć ale niestety w tym roku nie wyszło. No i wchodzimy i .... Ruscy kupują, kanarki kupują, a my rozczarowani. Nie warto sobie zawracać głowy. Rebajas głównie takie jak na zdjęciu metki u góry. Nie to żebym pozwolił Córce zrobić z siebie kanaryjską wieśniarę (specyfika tutejszej mody która wzoruje się na teledyskach shakiry i jlo) ale i tak nawet nie udało się dziecku budżetu wyczerpać. Za to decathlon ma kilka ciekawych propozycji to się przejedziemy do santa maria del mar i zdam relację. wracając do ruskich - to jak podróż w czasie i człowiekzaczyna wierzyć że jak zdobyli wilno to ruskie ubierały sie w ukradzione koszule nocne myśląc że to suknie balowe. I nie to żeby nie mieli pieniędzy. Ale jak widać smaku nie kupisz. Chociaż mam wrażenie że wszystkie ciuchy zaczynają wyglądac jak bazarowa tandeta nie tylko Zara czy bershka ale też np KOOKAI w nowej kolekcji ma gacie z wystającą koronką- co za plebejskie gusta, dno. Mam taką spiskową teorię że moda damska a zwłaszcza buty są takie brzydkie bo designerzy to w 99% mniej lub bardziej skrycie nienawidzące kobiet obleśne pedały. Pozostaje ostatnia nadzieja heteroseksualnych czyli Calvin Klein. A miało być o piramidzie potrzeb. No więc nie istnieje . Nie tu. Znaczy n ie to żeby kanarki nie miały piramidalnie wielkich potrzeb. Ale nie ma zmiany jakościowej po zasopokojeniu potrzeb pierwszego rzędu. Nie ma " and we drink, and dance, and screw 'cause there is nothing else to do" o nie mój drogi Jarvisie - nie masz racji. We drink and dance and srwe cause this is all we want to do!!! dame la botella y tu cuerpo. w rytmie lambady czy czegoś podobnie  nieskomplikowanego  Idealne miejsce na wakacje. Można zapomniec o egzystencjalnych problemach. I w zasadzie to czy ten konsumpcjonizm jest taki do końca zły? Przynajmniej nie usiłują nikomu na siłę wciskać swojej od Boga oczywiście dostanej Racji.

6 komentarzy:

  1. Aż kliknąłem na to kookai - czy chodzi o fernando shorts? Stylówa zhejiańskiej call girl - zayebiste. ;)

    AK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa, pamiętam te firmę z eleganckich damskich kolekcji tak minimalnych ze uch a tu dokładnie jak dla bazarówy lub miłości pinga,

      Usuń
    2. Ne nadajesz się na Bakalarską, Młody Tygrysie.. :(

      ;)

      AK

      Usuń
    3. za 130$ / sztuka ... biorę od razu 10 sztuk dla żony ;-)))

      Usuń
  2. czyli szalenstwo zakupowe na calego?pozdr z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieee aż tak to nie- trzeba było zobaczyć wózki słodyczy przed christmasem ;-)
      pozdro

      Usuń