2015/03/03

Szkoła kanaryjska w pełnej krasie- czyli nowe spotkanie z Orientadorą

foto by Paolo Sammicheli(flickr)
Bardziej oficjalne spotkanie bo mieliśmy się stawić Dwuosobowo tzn i Ziemniak(Papa to po hiszpańsku też ziemniak), i Biust (Mama to również oznacza pierś czyli np rak piersi to cancer de mama). A na spotkaniu wita nas duo Orientadora i Tutora de Inglez. O czym spotkanie? O niczym, głównie żeby se Orientadora mogła wpisać jak to bardzo pracuje i że realizuje jakieśtam kolejne etapy. Reasumując czuje się trochę jak byk na tym obrazku. Nabiegam sie napocę a w końcu to zdam sobie  sprawę że byłem bez szans od poczatku i będzie za późno szukać innego wyjścia. Chyba o to chodzi. Orientadorze przynajmniej
Hiszpańska szkoła. Biurokracji chyba. Tysiąc papierów a teraz się okazuje że jedna menda może cała sprawę pogrzebać. Na przykład może to być Menda od Biologii. Menda od Biologii jest wrogiem Najukochańszej Córki. Nie wiem jak się to zaczęło ale kiedy niedouk jeden zaczął tłumaczyć dzieciom że ból mięśni na drug dzień po wysiłku to efekt pozostającego w komórkach kwasu mlekowego Wiedząca Lepiej i Nie Umiejąca Tego Ukryć Córka nie wytrzymała i uświadomiła biedną kretynkę że świat się zmienia, stan wiedzy na dziś różni się od tego który obowiązywał kiedy nauczycielka wkuwała materiał na studiach i teraz już wiemy że to co mówi to BS a ból mięśni (jak również hipertrofię ;-) wywołują mikrourazy doznane w trakcie ćwiczeń. Nauczycielka stwierdziła z wysokości swojego autorytetu że to bzdura więc Nieustępliwa Córka zaproponowała obejrzenie wyników badań bo przecież mamy internet i takie rzeczy można rozstrzygnąć w minutę. Nauczycielka znienawidziła ją nienawiścią czystą i nieskażoną wątpliwością co do winy. Kiedy Córka poszła robić pierwsze testy na inteligencję Pani od Biologii wygłosiła do reszty klasy długą tyradę jak bardzo jest to nie w porządku że dziecko chce przeskoczyć ileś klas kiedy to jest "bezprawne" i że powinno się uczyć z rówieśnikami bo inaczej to jest nie fair w stosunku do reszty dzieci!!!?
Więc Pani od Biologii wystawiła opinię że dziecko ma opanowany materiał nie przekraczający klasy czwartej gimnazjum(do której teraz uczęszcza) i nie ma powodu żeby je posyłać wyżej. Biedny Zakompleksiony Debil. I oczywiście orzekła to nie robiąc żadnego sprawdzianu. Ot tak na tzw oko. A że musi byc zgoda wszystkich nauczycieli więc jest kłopot bo bez Debila nie ma wymaganej jednomyślności w papierach.
Drugi problem jak się dowiadujemy to Informatyka.
Informatyka? Powaliło cię Orientadoro Niezorientowana Najwidoczniej? Jak Informatyka?
No bo ty Ojcze-Polaku nie rozumiesz że Córka Twa ma informatykę ale w liceum jest informatyka + technologia i nie można sprawdzić czy ona to już wszystko wie czy nie.
Eee tam gadasz Orientadora. W tym tygodniu Dziecko ma triathlon więc nie ma czasu ale w przyszłym możesz jej zrobić egzamin tylko daj jakąś ksiązkę albo pokaż jaki jest zakres materiału.
Gupiś Ojcze-Polaku oj jakiś ty guuupi. Ona się teraz tego nie uczy więc nie można jej spytać czy coś z tego umie bo teraz tego nie przerabia O!!
What the f....? To co myślicie że Ona poza szkołą się niczego nie uczy? Nawet Tutora de Inglez zaczęła dopytywać i tłumaczyć Orientadorze że my sami ją nauczymy i że niech tylko zrobi egzamin i nie była w stanie zrozumieć że nie można zrobić egzaminu bo dziecko nie miało tego w programie. No kurr przecież wiadomości które będą podawane z innych przedmiotów w ostatniej klasie liceum też nie mieli w programie nie? A egzaminować można tak?
Ale tryumfalnie zripostowała Orientadora-przedmiot jako taki jest w programie a tu nie było w ogóle technologii i wyszłoby że dziecko sie nauczyło bezprawnie  ;-)
To jak wy tak, to się pchajcie. Nie? to nie.Jeżeli córka nie zostanie przeniesiona w tym roku do 2klasy liceum to w przyszłym w ogóle tu nie przyjdzie
Że co?
A tak, nie będzie marnować życia w waszym niepełnosprawnym systemie edukacyjnym tylko pojedzie do Chin i wstąpi na Tsinghua University i tyle ją zobaczycie O!
Ale wiesz ja sama widziałam przypadki kiedy bardzo inteligentne dzieci przestawały się uczyć i Twoja Córka już okazuje znudzenie w klasie.
NO WŁAŚŃIE!!!! to jest argument popierający raczej moją tezę że ten poziom i tempo przyswajania wiedzy nie sa dla Niej odpowiednie. To tak, jakby was posłać na podstawowy kurs hiszpańskiego.gdzie przez pierwszy miesiąc uczyłybyście się me llamo... Lola( to imię orienrtadory, niezłe co? choc ostatnio spotkałem na kasie w mercadonie panią o bosklim imieniu Eulalia ;-). Nudziłabyś się nie?
Ale mój syn sie też dobrze zapowiadał i przestał sie uczyc zupełnie i tu tez tak może być - wypaliła Orientadora.
Ok, rozumiem że masz problem, rozumiem że nie jesteś dobrym pedagogiem jak widać z tej historyjki ale metodyka naukowa bazująca na zbiorze jednego przypadku(syn)? No tego to k..a nie rozumiem. Straciłaś jakiekolwiek prawo do bycia braną poważnie zanim jeszcze  dokończyłaś to zdanie.
Nie to żebym zrezygnował z zaoszczędzenia Dziecku Najsłodszemu dwóch lat życia o co to to nie.
Mam taki plan. W sierpniu wszystkie biedne debile zdają poprawki. Więc występujemy do Consejeriii o możliwość zdania przez Córkę tych samych egzaminów zaliczających Liceum. w dowolnie wybranym przez nich terminie.
Tak, wiem, niczego się nie nauczyłem. Przecież znowu nikt wprost nie powie: NIE, tylko będą mnie zwodzić. Ciągle będę się uganiać za mirażem jak to biedne byczysko ze zdjęcia za byle spłachetkiem materiału. Optymistyczne jest jednak  że rzadko bo rzadko ale czasem któryś z tych pedałków ze szpadą się przeliczy nie? I bykowi się uda to o co mu chodziło ;-)
 No a ja  po ostatnim przywaleniu głową w mur czuję się jeszcze bardziej niepokonany niż zazwyczaj ;-) Wiadomo, zawsze kiedy inteligencja spada-buta rośnie

8 komentarzy:

  1. Tatko powodzenia dla corki na triatlonie.pozdr z

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziękuję żeby nie zapeszać ;-)

      Usuń
  2. Walcz i sie nie poddawaj,bo jest o co walczyc.Najgorsze to jednak dyskusje z głupkami...zawsze Cie ściągną do swojego poziomu i pokonają doświadczeniem.Trzymam kciuki i nie pękaj mi tu ;D.....hmmm ja myślalem ,że po tym wstrząsie poprawilo Ci się myślenie ;D ;D...tylko nie testuj i nie poprawiaj ;D ;D
    Pozdrawiam Ciebie i obydwie M,M
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
  3. Tatko, nie wiem czy się orientujesz (miałeś wszak doczynienia z orientadorą ;) ) , ale tutejsi nauczyciele nie muszą mieć wykształcenia wyższego, żeby nauczać nasze pociechy. Nie dziwi mnie wobec tego niedouczenie pani od biologii. Pozdro. Patmos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze to nie wiedziałem. Byłem pewien że EU wprowadziła ujednolicone wymagania w edukacji i że się już dostosowali. No cóż do kariery w administracji też uczą się tutaj ci dla których zwykłe gimnazjum było zbyt trudne. Myślałem że to kandydaci na zmiatanie liści ale okazało się że ich normalnie(normalnie tutaj czyli po znajomości) za biurko przyjmują.
      pozdrawiam również(ciągle jeszcze z teneryfy)

      Usuń
    2. Hej tatko :) To na kiedy ten wyjazd planujecie, jeśli nie wyjdzie z tym Medano? Już wkrótce, czy za czas jakiś?
      Ps. Podobno lat na świecie?
      Pozdrawiam całą Familiję :)

      Usuń
    3. miało być "lato", bo podobno taka pora roku

      Usuń
    4. hola, jak dobrze pójdzie to do 20.07 już nas nie będzie na Teneryfie potem chwila w Polsce- musimy dziecku paszport odnowić bo debile wystawiają na 5lat niepełnoletnim i hajda na spotkanie przyszłości świata którą przeoczywiście jest Azja ;-)

      Usuń