2015/05/03

Dzień z życia bezpaństwowca


Po dwóch latach przyjechałem na kilka dni do Polski te wszystkie nawarstwione głupoty wymagające fizycznej obecności pozałatwiać. Między innymi paszport nowy zrobić bo się skończył. No i zonk. Dowód osobisty mam nieważny jak się okazało bo wprawdzie nowe są bez adresu ale ja mam jeszcze taki z adresem a jak się wymeldujesz spod starego adresu to po trzech miesiącach dowód traci ważność. Więc nie mam potwierdzenia polskiego obywatelstwa i paszport się nie należy O!. Taka jest egzegeza przepisów wedle urzędników. Rób dowód a jak będzie gotowy za miesiąc to potem przyjeżdżaj znowu złożyć wniosek o paszport. Tako rzecze Panienka z Okienka i odsyła z kwitkiem
No co to to nie. Pójdę do Czerwonego Krzyża i RPO, i do Brukseli też pójde jak będzie trzeba bo mi się taki porządek rzeczy nie podoba i dźga moje poczucie sprawiedliwości w punkt czuły. Są konwencje o unikaniu bezpaństwowości? Niech mi dadzą Paszport Nansenowski-będę ważny i antysystemowy
Zaczynamy jednak od najprostszej opcji.

1. MSW wydział paszportów- kilka telefonów i dowiaduję się że potwierdzeniem mojej tożsamości jest właśnie to ze figuruję w ewidencji,potwierdza moje istnienie jako obywatela również to że można stwierdzić iż mój dowód stracił ważność. I to wystarczy. Proszę o radę gdzie są bardziej łebscy urzędnicy. Urząd Marszałkowski Mazowiecki- bo tam zgłasza się więcej obcokrajowców niż po tych małych biurach paszportowych.
2. Urząd Marszałkowski Krucza wkraczam. Podchodzę z numerkiem i tłumaczę. Nie, bo nie i nie, zupełnie nie i absolutnie nie. Nie ma dowodu - nie ma paszportu. Takie równanko hi, hi. Nawet nie to że niemili bo mili i sympatyczni ale ich przepisy mówią dowód daj. Tłumaczę że dzwoniłem do MSW i przepisy mówią co innego. Konferują między sobą ale jednak nie. Wychodzę.
3 MSW trzebaby. Z Kruczej na Rakowiecką jest troszkę kilometrów więc męczę Ngondega żeby numer mi znalazł(mam playa w telefonie i się właśnie okazało tak na szybko że  internet się nie uruchamia). Wydzwaniam znowu. Urzędniczka nie wie o czym mówię i nie widzi perspektyw. Naciskam. No to połączy mnie z biurem Naczelnika. Dawaj dziewczyno. No i okazujesię: jako osoba na stałe mieszkająca poza granicami Polski nie mam obowiązku posiadania dowodu osobistego w ogóle. To ci heca dopiero. Jak ten kierownik z Kruczej ma wątpliwości co do przepisów to niech tu zadzwoni bezpośrednio. OK dzięki.
4.Urząd Marszałkowski Krucza.
Podchodzę to strażnika i pytam o kierownika wydziału.
Pyta po co.
Porozmawiać.
Daje mi słuchawkę: masz gadaj.
Miła całkiem Pani postanowiła nie korzystać z konsultacji w MSW i załatwić sprawę we własnym zakresie. Kazała pójść i poczekać a ona wyśle pracownika. Poszedłem na salę i czekam. jakieś telefony i ożywienie. Proszę podejść- żeby było smieszniej ta sama Pani która mówiła że nie można teraz przyjmowała mój wniosek. Ale się powstrzymałem przed uwagami. Było cięzko ale  się powstrzymałem
To teraz wywrzeszczę: TYCH PRZEPISÓW JEST PÓŁ KARTKI- TAKI PROBLEM SIĘ NAUCZYĆ?? JAK TO JEDYNE CZYM SIĘ W ŻYCIU ZAJMUJESZ?!!!! uff
no i dostałem karteczkę z kodem i sobie mogę podglądać czy już jest

i tak, dobrze wiem że nie byłem żadnym bezpaństwowcem i że się podszywam nędznie. Choć panie przecież jasno mowiły że nie są w stanie potwierdzić mojego obywatelstwa.

4 komentarze:

  1. Nie poddajesz się, drążysz temat.
    Pięknie. Większość urzędników tak właśnie ma, w swoim wąskim zakresie obowiązków siedzą i nie chcą nawet doczytać. A ja wiem co mówię akurat.
    Pozdrawiam adamsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hola
      mało kto ma tak wąski zakres obowiązków i tak niewielki wycinek przepisów do stosowania więc mnie po prostu zabiło podejście.
      pozdrawiam- wpadacie w Tym roku?

      Usuń
    2. Taka praca jest porównywalna z pracą na kasie w Biedronce.
      Prawdopodobnie wpadniemy na całą zimę, Bo przeszkadza mi praktycznie to samo co Ci. adamsa

      Usuń
  2. hej
    dobrze Tatko,musza wiedziec kto ma racje pozdr Z

    OdpowiedzUsuń