2015/06/30

Bilety zostały kupione

Przepłaciliśmy jak NieMy(straszną mam słabość do takich potworków dwuznacznych) ale 15.07 wylatujemy z Teneryfy w świat. Dzisiaj był Propietario(landlord) pogadać i obejrzeć co żeśmy w mieszkaniu zniszczyli. No a że nawet ścianę popaćkaną oponami rowerów odmalowałem to był zdziwiony. I zaczęło się gadanie o zwrocie  kaucji(fianza). Że sobie odmieszkac mamy- ale ja juz zapłaciłem. Nie bo wy po miesiącu płacicie. Nie, jak podpisywaliśmy umowę dostałeś kasę za fianzę i pierwszy czynsz. No tak ale teraz chcecie zostać do 15-go to jak raz pół miesiąca odmieszkacie. Umowę podpisywaliśmy 15-go i miesiąc liczy się 16-15. I tak dobre dziesięć minut w kółko. Wiedzieliśmy że kanarki z Północy nie oddają kaucji pod pretekstem czegokolwiek a czasem i bez pretekstu. Więc odliczałem przez ostatnie pół roku wodę i prąd. Policzyłem że jest mi jeszcze winny 65Euro. A on przyniósł fakturę za cały rok smieci na 96Euro. Więc w zasadzie nie ma o czym mówić. Ale takiej drobnej chytrości nienawidzę. Chcesz się liczyć i mnie oszwabić. No to masz. Mówię więc z mina wydymanego: zapłać tę fakturę i będziemy kwita. Ależ mu się twarz rozjaśniła. jak mnie za rękę chwycił. Że super i że jakbyśmy na wyspie byli jeszcze kiedyś to sie spotkajmy itp itd.
Może patrząc z boku to świństwo jak wyciągnięcie monet ślepemu żebrakowi z proszalnego kapelusza, może. Mnie głupota w połączeniu zwłaszcza z tą wiejską chytrością drażni i taką maleńką paskudną satysfakcję mi to sprawiło. że to oznacza że jestem złym człowiekiem bo to jakby duży małemu w nos dał? Pewnie tak. Ale oznacza to też że czas na mnie skoro robienie ludziom złych rzeczy sprawia mi przyjemność.


2015/06/28

Bazar w Santa Cruz czyli Prawie Stadion


Prawie bo na przykład o 9:30 dopiero się rozstawiali. Gdzie Wietnamczycy ze stadionu o tej porze to już szli do drugiej pracy ;-). Nie wiem czy to z okazji święta Matki Naszej Boskiej Przenajświętrzej Dziewicy Błogosławionej i Wielokrotnie Niepokalanej Maryi Carmen takie wielkie czy też w każde Domingo tak jest.

2015/06/27

Dzięki wszystkim- jeszcze nie koniec ale już jakby troszkę finał

Niesamowite że taki właśnie obrazek zobaczyłem przed chwilą i to na krótko przed wyjazdem. Phi, rzeczywistość bywa dowcipna. Niby 99 999 nie jest dziwniejsza niż 99 997 i niż 100 003 ale zbiegi okoliczności mają to do siebie że zapadają w pamięć bo są właśnie ciut bardziej niezwykłe niż zwykle. Ze tak dokładnie PrawieNaKoniec te 100000 wejść się uzbierało. Nie wiem czy na koniec bloga ale na koniec pomieszkiwania na Teneryfie. Wyjeżdżamy w okolicach 15.07. Nie ma tanich biletów i musimy brać co dają. i jeszcze dopłacać za bagaż. Problemy Afryki to dla kanarów błogosławieństwo sądząc po obłożeniu. Wszystko się wyjaśni w poniedziałek pomiędzy naszymi zamiarami a kanaryjską biurokracją dlatego nie kupiliśmy biletów jeszcze i ciekawe czy bardziej nie podrożeją. W poniedziałek mamy spotkanie z Inspektorą w sprawie lipcowego terminu PAU. Albo wrześniowego terminu zakończenia Bachillerato.
Oceny Córka dostała z 4 klasy ESO, 1klasy bachillerato i 2klasy bachillerato(tu jest czteroletnie gimnazjum i dwuletnie liceum). Do zakończenia programu  tego całego Bachillerato brakuje jej 4 kursów( w sensie przedmiotów bo np nauczycielka od biologii nie chciała zrobic testów z programu bachillerato i 2 przedmioty biologia 1 i biologia 2 do zaliczenia). Tak czy siak to jest ilość materiału jak ą Córka wciągnie w swój Mocno Rozwinięty Płat Czołowy w kilka dni i co potem? ma się dziewięć miesięcy obijać? A może zwolnić do tempa współuczniów/? Nie ma sensu żeby chodziła cały rok do szkoły i się nudziła/marnowała młodość. Blefujemy więc przed Inspektorą że dostała propozycję półrocznych praktyk w Chinach. I że albo teraz albo jakby co to wróci najwyżej w kwietniu dokończyć tę cholerną edukację. Ale wolelibyśmy żeby dali jej skończyć już.  Zobaczymy czy to wypali w poniedziałek właśnie i od tego zależy termin wyjazdu. Bo to że wyjeżdżamy to fajna zmiana. I trochę strach i trochę ekscytacja. Zobaczymy gdzie się zatrzymamy. Azja czy Silicon Valley? Czy Kanada? Australia wydaje się zbyt podobna do Teneryfy więc najmniej prawdopodobnie. Na razie do Polski paszport odebrać mój i dziecku wyrobić świeży.
Póki co to bardzo dziękuję za te 100 000 odwiedzin zwłaszcza tym co NiewiadomoCzymPowodowani  wpadają tu mniej lub bardziej regularnie mimo iż bywam(jestem?) ciężki do zniesienia nawet w formie wpisów blogowych.

2015/06/19

Święta- chociaż na razie jeszcze nie na całej Teneryfie

Takiego maila dostałem od jednego z Moich Chińskich Biznesowych Kontaktów o imieniu Ben :
Hello dear,
Good day, this is Ben ,we will have holiday from 20 June to 22 June for the Dragon Boat Festival,
This traditional festival to commemorate the patriotic poet and history writer Qu Yuan, Who was dump into a river to commit suicide for his country.
We usually have the boat race and eat the rice dumplings that day, why we do this ?
Because People felt sorry for him. They want to salvage Qu Yuan as soon as possible, they scrambling to find boating, and later evolved into the present boat race now.
they fear when the fish are hungry will eat Qu Yuan's body, so they put the rice dumplings into the river to feed the fish.
Hope u have a nice weekend.

2015/06/12

Halt and Catch Fire- obejrzeć i to już


Wiem że  czytywanie Wired  nie świadczy o mnie zbyt dobrze ale czytam czasem bo potrzebuję żeby świat i ludzie dzielili się ze mną swoimi wymysłami. Nawet jeżeli są to często wypociny żałośnie hipstersko snobistyczno głupie to czasem się pomylą i pojawia się coś naprawdę interesującego. Tak jak właśnie przy reklamowaniu serialu "Halt and Catch Fire". Nie wiem czy już dotarł do Polski poprzedni serial o startupowaniu: promowany z kolei przez Techcrunch "Silicon Valley"- na torrentach jest więc pewnie do kogo miał dotrzeć to dotarł ;-). Halt and Catch Fire jest bliższy mojemu sercu bo jest o hardware'owym podbijaniu świata. Takim naprawdę trudnym podbijaniu.
Na dodatek wyprodukował to zupełnie inny  świat. W  HCF widzimy rzeczywistość która nie jest podobna do lat 80-tych z Polski. Ja wiem dobrze że jak się w Polsce mówi o dużych pieniądzach i komputerach to zaraz jacyś krauze, jakieś WSI i nie chcę już o tym słyszeć. Nienawidzę tego że musisz swoje marzenia przycinać do rzeczywistości w której albo dajesz zarobić komunistycznej razwiedce(Krauze) albo razwiedce ubranej w kościelną sukienkę(Kluska miał w radzie nadzorczej optimusa przedstawiciela episkopatu) a jak nie to cię nie ma. Znaczy możesz tam sobie egzystować ale łebka nie podnoś. Przekaz jasny- Bój się. Strasznie mało jest przekazu: "ruszajmy z posad bryłę świata" ;-). A w HCF jest właśnie taki przekaz. I dlatego wierzę że warto. Oglądać i się nakręcać. I nie czekać  co wybiorą dla mnie polscy Władcy Marionetek. Lepiej szukać samemu. Bo można trafić na takie właśnie perełki.

2015/06/11

Skanarzyć się czy się nie skanarzyć- oto jest pytanie



Nawet Angole potrafią się skanarzyć- czego dowodem powyższe foto z Los Cristianos. To może i ja powinienem? Na pewno? Kiedy tu przyjechalismy to wielkie wrażenie zrobił na mnie brak agresji w stosunkach międzyludzkich. Takiej normalnej na ulicy. Nikt na nikogo nie robi złych min, nie wyklina i nie grozi, nie tumani, nie przestrasza ;-) I to że ludzie się do siebie uśmiechają. I że przestępczość niska. I ogólnie strachu mniej- a ja uważam strach za przyczynę zła wszelkiego. Coś w tym musi być że jest tu lepiej. Coś robią inaczej. Postanowiłem się więc skanarzyć. Może nie całkiem ale ciut. Takie modelowane skanarzenie.