2015/08/01

bilety kupione- 19.08.2015 Hong Kong- bo w Polsce zimno

Więc się spieszymy. W wielu wymiarach się spieszymy.  I chcemy spieszyć się bardziej. Załatwiamy wizy i firmowe zaległości a Córka bedzie się spieszyć jutro(02.08.2015) bo ma triathlon w Rawie Mazowieckiej. I spieszymy się też bo zimno. Zimniej niż u nas zimą. My narzekaliśmy rozbestwieni słońcem południowej Teneryfy jak w tym cholernym Santa Cruz było zimą 13st w nocy a wczoraj mieliśmy 8st w środku lata i w środku Polski. Brrrr. Samo to każe nam wyjeżdżać nie mówiąc już o pozostałych "atrakcjach". Chociaż kanaryjskie podejście do ludzi pozwala nawet w Polsce żyć milej. I jest jednak trochę przyjaznych ludzi. A może to ja sie nauczyłem ich nieodstręczać?
Rozkręcił mi się pedał w rowerze (ok, fachowo to korba od supportu się odkręciła ale jako homofob zawsze obwiniam biednego pedała) daleko od domu a imbus 8mm to nie jest coś co sie wozi ze sobą. Wlazłem do mechanika samochodowego i z kanaryjskim uśmiechem zaczynam gadkę że rowery dzisiaj do d... i że człowiek myślał jak się pozbył klinów że teraz to juz będzie idealnie a tu taki zonk no i że może mógłby klucza pożyczyć. Pan Mechanik że mogę sobie klucza użyć na miejscu albo nawet on mi pomoże ale on mnie nie zna i do domu mi go nie da ;-) Ale ja nie chciałem do domu, ja chciałem na miejscu. No to nie ma kłopotu. A Pan Mechanik ma latatemu kupiony drogo rower marki shimano na wszystkich podzespołach shimano i jeździ z Żoną w łikendy i żonie to trzeba co dwa lata nowy badziew kupować a on tego swojego już dwudziesty rok ujeżdża. Oddałem klucz, pożegnaliśmy się, aż go chciałem po kanaryjsku amigiem tytułować i po plecach poklepać ale jednak trochę strach bo może pomyśleć że pedał ;-)
Z wątpliwych atrakcji to najbardziej dokucza Policja która gania stadami jak za stanu wojennego, durne ograniczenia prędkości, kierowcy na wiejskich drogach przejeżdżający 100kmh koło rowerzysty i oczywiście Złe Twarze. Takie złe i zawzięte że uch. Po co to? Przecież nieoptymalnie tak. Nikomu się od tego nie polepszy. I temu Mordą Mordującemu Przechodniów też nie.
No i zdziwienie że koty się w Polsce boją ludzi- to też dziwi. Wracającego z Kanarów dziwi. Bo przecież kiedyś było to dla mnie normalne i kanaryjskie koty dające się głaskać każdemu były dziwne i nienormalne.
Z plusów : w Warszawie rowerów więcej, drażniących buraków jakby mniej no i to tempo na chodnikach. Rany jak ja do tego tęskniłem. Nareszcie można chodzić jak człowiek. Nie musisz sie bać ze staranujesz zalegające chodnik niewielkie grupy(czasem jednoosobowe) Kanaryjskiego Społeczeństwa. W Warszawie ludzie chodzą szybko i celowo. Fajnie- choć w chinach jeszcze fajniej. Bo szybciej.
Nie mogę się już doczekać życia w kraju w którym to ja będę zawalidrogą- ee tam wiadomo że tak gadam a tak naprawdę liczę że energia chińczyków mnie podładuje i sam też będę zapylał.
Zimą mamy zamiar sprawdzić co mogą nam zaoferować Tajlandia i Malezja. Znaczy ja liczę na Thaj Box. No i trochę surfing bo podobno przy monsunach to fale są że hu hu.
Lecimy niewiadomoczym. Bo bilety Etihad ale podobno połączenia realizuje Air Berlin. To ja już sam nie wiem czy można liczyć na słynne niemieckie poczucie humoru podczas lotu? I czy gdy jakiś sfrustrowany pilot poweźmie zamiar lądowania w zboczu jednej z mijanych gór to będzie  z powodów religijnych czy zdrowotnych? ;-).
Bilety niby niedrogo - 1460pln/osoba ale sukinsyny doliczyli nam 280pln za transakcję kartą(jedynie karty maestro są bez opłat). I weź tu kochaj bankierów.
Przylatujemy do HK dajemy sobie 2-3dni na firmę i konto a potem Shenzhen. Chinese Silicon Valley. Ciekawe kiedy Amerykanie nazwą coś Amerykańskim Zheighangiem? Polacy Polskim Yiwu?
Mam nadzieję na wielkie zmiany w naszym życiu. Nie, nie chcemy się zaforsić- ten etap jest etapem słusznie minionym. Za to zrealizować kilka marzeń tak. Żeby nie móc się wycofać to się podzielę.
Samochód elektryczny 2os dla przepisów pojazdów lekkich-  takich do których prowadzenia niezbędna jest jedynie karta motorowerowa.
Maszty do elektrowni wiatrowych.
Motocykl elektryczny.

21 komentarzy:

  1. Jak czytam o planach, to już jestem przerażony. Powodzenia życzymy.
    Policja coś w tym roku się rozwinęła. Ja myślę, że chcą poprawić budżet. Stoją w takich miejscach, że aż wstyd. Np u mnie na obwodnicach 2 pasy, zero pieszych, ograniczenie z 70 do 50, z górki, stoją akutat tam i kasują. Żenada.
    adamsa i in


    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę przykro że usunąłeś ale przeczytałem rano (bo w Polsce słońce pod innym kątem i o 5 rano mnie budzi) i pozdrawiam
      tatko

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje.powodzenia w Chinach.pozdr Z

    OdpowiedzUsuń
  5. No trzymam kciuki i powodzenia odpocznijcie(jeśli to możliwe w kraju) i do boju ;D
    Pozdrawiam
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz największe upały mamy, pewnie czujecie się jak na Teneryfie. Czy na Teneryfie w lecie jeszcze cieplej?
    adamsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. największa różnica to słońce. W Polsce nie musisz praktycznie uważać na słońce. Latem na teneryfie w ciągu dnia do temperatury dokłada się żarówa. Wychodzisz nawet na chwilę i czujesz jak skwierczysz. W Warszawie może ze względu na smog jest luzik i te 33st to raczej miłe ciepełko niż upał. Chociaż jak się dorwałem do sztangi o 10 rano to mi się między seriami pot lał z czubka nosa ciurkiem. Ciekawe czy Raubo dzisiaj pozwoliłby otworzyć okno? Bo w takie zwykłe upały nie pozwalał- że jak będziesz miał wydolność w trzydzieści kilka to potem w normalnej temperaturze będziesz nie do zajeżdżenia.
      pozdrawiamy

      Usuń
    2. adamsa: nie da się bezpośrednio porównywać pogody w Santa Cruz
      z Wa-wą, bo to porównanie jak psa z kotem - dwa zupełnie inne gatunki.

      TF, to klimat morski = jeżeli masz +30 st.C w dzień, to wilg. jest w typowy
      dzień nie-calimowy 50% +/-10%, więc dość parno i Temp.pkt.Rosy
      Td = 20 +/-2, ale jest chłodny wiatr od Oceanu o temp. +23st.C i to ratuje
      sytuację, że nie jest tak parno Td typu 25-26 i więcej!! jak w HKG, KUL, SIN,
      BKK czy na Karaibach w okresie kwiecień-październik, gdy woda ma +28st.C)

      http://www.wunderground.com/history/airport/GCTS/2015/8/31/MonthlyHistory.html?req_city=&req_state=&req_statename=&reqdb.zip=&reqdb.magic=&reqdb.wmo=&MR=1

      Wa-wa w gorące letnie dni = klimat suchy kontynetalny jak w Marrakeszu
      wiosną, czyli przy +30st.C, masz minimalną wilg. typu 30% +/-5%, do tego
      wyż, czyli brak wiatru, a tym bardziej chłodnej bryzy od oceanu... ale za to
      powietrze jest suche jak na pustyni, bo Temp.pkt.Rosy, czyli Td = 14 +/- 5,
      więc tak nie męczy. Lampa czyli UV i to jak opala słońce na szerokości 52N,
      a jak na 28N, to już inne sprawa (można powiedzieć Teneryfa i UV12 przy zach.
      całym niebie opala tak samo jak w tym dniu UV5-6-7 w PL w bezchmurny dzień).

      Jeżeli mamy porównywać bezpośrednio, to można pierwsze dni marca na TF
      z ciepłymi-słonecznymi letnimi dniami np. w Sopocie lub na Pólwyspie Helskim.
      (W obu przypadkach ŚREDNIO jest +20 st.C w dzień, +15 st.C w nocy, woda
      ma +19 do +20 st.C, warunek: dni gdy w Sopocie wieje choćby te 20-25km/h).
      http://malemorze.pl/pl/pogoda/ (stacja nr2, to Sopot, wybrać 24h)

      Jeżeli w Wa-wie było przez kilkanaście dni sierpnia +32 do +35 w dzień, to
      w Zatoce Gdańskej było max. +28 st.C, ale z reguły +25 st.C / +19 st.C.
      Wiatr od wody +19 do +20 st.C, a powietrze +25 w dzień / +19 st.C w
      nocy == ciepły dzień (trochę ponad średnią) na Teneryfie na pocz. marca.

      Usuń
    3. no i nie da się ukryć że coś w tym jest bo rodzina narzeka- ja choruję więc mi to jest głównie zimno

      Usuń
    4. Palmer
      Ja jestem z podlasia, Tu jest zimniej niż w Warszawie, Naprawdę cały rok jest zimniej.
      Tą zimę mam zamiar przemieszkać na Teneryfie. W pracy praktycznie codziennie ostatnią zimę na Teneryfie oglądałem przez kamerki, i sprawdzałem pogodę. Chyba było zimniej niż zwykle i mniej słońca.
      Mam nadzieję, że ta będzie przesunięta w drugą stronę.
      Tylko ten prąd morski.
      adamsa

      Usuń
  7. Przepraszam, że usunąłem, ale jak przeczytałem swój wpis NASTĘPNEGO DNIA to uznałem, że za dużo w nim JADU. Przeczytałem Twój blog od początku (entuzjazmu) do wyjazdu. Naprawdę fajnie się czytało i dużo dowiedziało:) Duże Dziękuję!
    Co do słońca: prawda - słońce na Kanarach pali niemiłosiernie i to pod kątem 90 st. czyli centralnie nad głową, ale nie ma takiej duchoty jak teraz w Polsce, tzn. morskie powietrze pozwala jednak oddychać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z kronikarskiego obowiązku, notka od astronoma:
      PRAWIE w zenicie, bo TF to 28.0-28.5N, więc nawet w
      czasie przesilenia (w zenicie dla szerokości 23.45N) Słońcu
      5 stopni brakuje. 21.06 nawet w Dakhli (taki nasz Hel Penisula,
      ale wieje i stabilne ciepło cały rok) 23.7N nie jest idealnie w zenicie:
      http://www.gcmap.com/map?P=tfs-vil&MS=wls&MR=60&MX=540x540&PM=*
      http://www.gcmap.com/mapui?P=tfs-vil&MS=wls&DU=km

      Było 85 (o 14:07 czasu lokalnego) teraz jest już 78 stopni (o 14:11)
      http://www.timeanddate.com/sun/spain/santa-cruz?month=6

      -------------

      To że pali niemiłosiernie, to chodzi konkretnie o UV Index.
      W PL w szczycie (21.06 +/-10 dni) jest UV 6.5 do max. UV 7,
      teraz w Wa-wie już nie więcej niż UV 5: http://bitly.com/platnyZafree
      Na Teneryfie UV 5 jest w listopadzie, a na teraz serwisy
      podają UV 12.......

      http://www.temis.nl/uvradiation/UVindex.html

      Przy okazji: na Teide jest jeszcze gorzej, bo znaczna częśc
      pary wodnej została w warstwie inwersyjnej poniżej 1700m, więc
      tam spalenizna (nie mylić z opalenizną) postepuje jeszcze szybciej!

      To powietrze, to właśnie ten mały CUD: chłodny prąd kanaryjski (zimą
      nie pozwala spadać temp. za nisko, latem przeważnie daje ochłodę w
      w upalne), a nie nie-dający ulgi nagżany Adriatyk latem czy tym bardziej
      SE Azja czy Karaiby o tej porze roku. Jakim parametrem opisuje się tą
      "duchotę" ('duchoty jak teraz w Polsce' - phiii przy monsonowym HKG,
      to u nas jest cuuuudownie sucho!!!), w następnym wpisie, wraz z linkami/
      przykładowymi danymi dla TFS, WAW i HKG.

      ---------------

      Tatko jesteś w PL/ Wa-wie, więc stopka dot. Złych Twarzy :D
      Jeżeli ktoś to odbiera, że się "czepiam", to wyluzuj panie.. ;)
      a dla innych już stale wyluzowanych (nawet w PL), to o czym
      się mówi trzeba to jakoś nazwać by potem - jak ktoś chce -
      móc zgłebić temat :)

      -----

      Co do luzzu w PL: nie za dużo ludzi w takiej Wa-wie, tatko
      takich w PL dużo, ale na jakiejś małej wiosce - z piwem lub
      bez w ręku hehee - a nie w big-city. Aaaa i nie jeździj rowerem
      po asfalcie z samochodami jeżeli Ci życie miłe - jak 1-2 dniach
      na Teneryfiańskim rowerze w PL, z uwagi na ochronę życia i
      zdrowia przeniosłem się na chodniki, ścieżki rowerowe, leśne.
      wiesz... jak wyjedzi Tobie czy mi ktoś z mordą, że jedziesz za
      szybko po chodniku z tym dam sobie radę, jak skiluje mnie stalowy
      rumak pełny KM pod maską, to tego ani Ty ani ja nie przeżyjemy
      - można skończyć żywot na asfalcie jak sierściuch.
      Szacunek i uwaga na rowery na ulicy... zapomnij to nie Canarias ;/

      Usuń
    2. miało być:
      ja po 1-2 dniach
      wiesz... jak wyjedzie Tobie

      nagrzany - poprawka dla ew. fanatyków ort. ;>

      Usuń
    3. No tak rzeczywiście masz rację Palmer z tym UV po wejściu na Teide Ukochana miała dłonie spalone na bordowo- dosłownie jak kurczak z rożna(resztę osłanialiśmy, ja w połowie drogi zawiązałem sobie koszulę na łbie). Dopiero teraz ja Cię czytam to sobie przypomniałem ;-).
      Ścieżki rowerowe są cholernie nierówne i co chwila zmieniają kierunek- nie da się przycisnąć. Ale jako kierowca rozumiem jakie to musi być wkurzające wymijanie rowerzysty na jednopasmówce więc staram się jak jest ruch to jednak wkurzać przechodniów ;-)
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. @brt jateż się czasem wstydzę że nie jestem aż tak wielkoduszny jak bym chciał i że nie widzę w każdym Buddy ale taka jest prawda i nie mamy obowiązku doceniać systemu wartości w którym Cerveza, Bailando y Tu Cuerpo to swięta trójca. Fajnie że chcesz być pozytywny.

      Usuń
    5. @tatko staram się, ale jak sam widzisz nie zawsze mi się udaje (jak miałeś okazję przeczytać). Chociaż wiem, że moje spostrzeżenia były trafne - co potwierdza Twój wpis, za co dziękuję. Niestety zauważyłem, że te Złe Twarze (to jest naprawdę celne określenie - gratuluję!) są wszędzie, gdziekolwiek pojedziemy. Mógłbym napisać o tym więcej ale tym razem się powstrzymam:)
      Zmieniając temat: bardzo jestem ciekaw i bardzo czekam na Twoje relacje z Chin. Naprawdę fajnie i ciekawie piszesz. Fajnie, że wpisy są mocno subiektywne, co pozwala spojrzeć na wiele rzeczy z zupełnie innej strony.
      Pozdrawiam

      Usuń
    6. @Palmer dzięki za tak dokładne informacje. Konkretna Wiedza.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Dziękuję.Czytanie było miłe.Niech będzie dalej pisanie(skryte życzenie). Życzę WAM dużo odpoczynku i zdrowia.Pozdrawiam.marty2002

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę to tu będę dopisywać bo zauważam że się plenią nieprawdy o teneryfie które czuję że chcę od czasu do czasu poprostować. A dwa że lubię się wyzewnętrzniać ;-)

      Usuń
  9. Z tymi chinami to będzie wtopa. Znajomy składa rowery w chinach od wielu lat i mówi że kiepsko jest-inna mentalność ,kultura pracy i wozi ze sobą żółty ser bo trudno dostać pozdrawiam adwisor
    PS Teneryfa to oaza spokoju i zorganizowania w porównaniu z chinami

    OdpowiedzUsuń