2015/10/09

El Santo Latino

w otchłaniach blogosfery wpadł mi w ręce blog Polki mieszkającej w Urugwaju (wcześniej w Silicon Valley) która właśnie takim postem https://futrzak.wordpress.com/2015/10/01/o-sensie-zycia/ pokazała mi jak bardzo jestem źle nastawiony do Sudamericanos a w zasadzie to  do ich kultury i wartości (przynajmniej lubię tak myśleć żeby się nie czuć tępym ksenofobem). Czy ktoś jeszcze ma takie uczucie że koleś w zasadzie to nie ma się czym chwalić? a się chwali. I że to takie latino samozadowolenie? czy też po prostu żyłem wśród nich o rok zbyt długo i jestem uprzedzony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz