2015/10/15

Powolny powrót znad otchłani

To jest ostrzeżenie dla tych co nie wierzą w rabdo ani zadne gupawe przemęczenia. Dla tych z siłą głupoty większą niż bodźce bólowe. Takich bardziej jak ja? Ważyłem się wczoraj. 76kg w kurtce. Nie mam siły przynieść dwoch kokosów z bazaru do domu. Trzy dni w łóżku, nie miałem siły wstać się wody napić- dziewczyny mnie poiły.
Po tym jak obejrzałem treningi Muay thai dla farangów postanowiłem wziąć się za siebie sam- cel? wracam do 205funtów.
Kupiłem sobie skakanke ciężką i postanowiłem dogonić swoje marzenia. Dwa razy dziennie postanowiłem je gonić. Codziennie 2 treningi ze skakanką i bokserskimi ćwiczeniami(skręty, shadowboxing) oprócz podciągania i pompek na poręczach.
Było ciężko. Były problemy z chodzeniem. Łydki jak kamienie. Ale co tam ja mam silną wolę dam radę.
Ta ciężka skakanka daje nieźle do wiwatu rękom i całemu ciału- zwłaszcza jak walisz podwójne to musisz się nieźle wybić. Jestem z siebie dumny- na gości z salki Muay Thai już patrzę z góry a to dopiero pierwszy tydzień- w tym tempie to ho ho.
W piątek mnie przewiało, zrobiło mi sie b.zimno i nagle nie mam siły wstać z łóżka, nie mam apetytu, nie mogę spać i chudnę w oczach.
Czekam na każde sikanie ze strachem- jak ciemne to polecę do szpitala. Boli całe ciało. Nie mam siły pójść na obiad o parku zapomnijmy. Nie chce mi się nic zupełnie- taka totalna apatia. i kolejny dzień chudnę i kolejny. Zmuszam się żeby zjeść trochę orzechów- cholera jasna jakie wstrętne i odbija mi sie po nich. Następnego dnia wstaję z łóżka i postanawiam pójść na spacer- jak dziadek co 5 kroków stanąć i poczekać aż się w głowie przestanie kręcić a tu jeszcze kładka dla pieszych! środkiem środkiem żeby nie wypaść bo równowagę trzymam słabo a tajskie barierki niskie. Paralityk na urlopie ze szpitala.
Skurcze wszystkiego- szyi najbardziej dokuczają. A magnezu w aptekach brak. Wpieprzam omegę którą przywiozłem z Polski. Jestem jeden wielki stan zapalny. Brrr.
minęło 6 dni i dzisiaj byłem pierwszy raz się lekko popodciągać- ale skakanki nie wziąłem na wszelki wypadek. Ukochana M każe mi "coś jeść" bo "strasznie chudo wyglądam". Ciągle nie mam apetytu a od czegoś (orzeszki?) zrobiła mi się wysypka na całym ciele i swędzi mnie dokładnie wszystko.
Czyli przygoda fajna- stracha się najadłem bo już myślałem że sie nie podniosę ale nikomu nie polecam.
No i schudłem minimum kolejne 4-5kg. Czyli efekt ujemny.
Ciężko spać na taiskich twardych łóżkach jak sie ma mało tkanki tłuszczowej

6 komentarzy:

  1. Ja sobie nie wyobrażam 76kg w takim wzroście.
    Życzymy powrotu do zdrowia i formy.

    Pozdrawiamy adamsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za życzenia. z drugiej strony 75cm w talii to nie miałem od 20roku zycia he he.
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Witam
    To będzie to ;D :
    Choroby tropikalne: gorączka Zachodniego Nilu

    Gorączka Zachodniego Nilu to choroba wirusowa zaliczana do grupy gorączek. Wywołuje ją wirus Zachodniego Nilu (ang. WNV)

    jak można się zarazić - wirus jest przenoszony na ludzi przez komary. Zarazki roznoszą też meszki, muchówki i kleszcze. Do zakażenia dochodzi najczęściej latem, gdyż wirusy WNV rozmnażają się w temperaturze co najmniej 22°C utrzymującej się przez 12 dni. Na człowieka najczęściej przenoszą je pospolite też w Polsce komary Culex pipiens
    gdzie występuje - poza Afryką obecny jest też w Azji i krajach Bliskiego Wschodu. Od połowy lat 90. ubiegłego wieku epidemie choroby notowano też w Rumunii, Rosji i Izraelu. Wirus rozprzestrzenił się także w USA
    objawy - m.in. bardzo wysoka gorączka, sztywność karku, zaburzenia świadomości, drgawki, czasem wysypka. Może też przebiegać bezobjawowo lub dawać łagodne objawy



    http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/choroby-tropikalne-legionelloza-choroba-legionistow-goraczka-zachodnie_36132.html
    Oczywiście żart ja bym polecał porządnego steka i zobaczysz ja ciałka nabierzesz ;d pamietaj najpierw masa potem rzezba a nie na odwrót ;D
    Pozdrawiam
    Dzidek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się odróżnia komara culex pipiens? ;-)
      u mnie w domu obstawiali japońskie zapalenie mózgu.
      A ja myślę że normalne/nienormalne przetrenowanie. Więc mniej metconingu!(chwilowo oczywiście ;-)

      Usuń
  3. Na problemy żołądkowe najlepsze suche ciastka i kola, a na pasożyty wódzia. Powodzenia z powrotem do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, ja się od tej pory juz nieźle pościerałem i własnie mi się wsio goi. Także czas na kolejne głupoty ;-). Pozdrawiam

      Usuń