2016/12/24

zamknięte


za każdym razem jak załatwiam cokolwiek to robię biedakom scieżkę zdrowia swoim imieniem i nazwiskiem na pół kartki. Ale że na muzeum cueva pintada skąd kradnę internet będzie napis po [polsku że zamknięte to nie przypuszczałem. I jak widać zimno się zrobiło 14st i popylam w kurtce z tajlandii(kupiłem bo tam mrożą klimatyzacją w autobusach i pociuągach ;-) która się okazuje przydatna w takich pseudotropikach.

2016/12/23

plaża, deska czyli mieliśmy szczęście co do miejscówki

ale jak się wściekałem to uch. No bo co to za maniery że inaczej niż na teneryfie. po co ja wyjeżdżałem  jak ma być inaczej. no właśnie po to zakuta pało właśnie po to. Patrz i nie oceniaj.Po prostu patrz.
Jakie to cholerne szczęście że nie wynajęliśmy niczego w stolicy. I nie w Ingenio. I nie w Bańaderos. Mamy dom na brzegu oceanu i piscinę natural 30m długości 50m od domu. Dwie miejscówki surfingowe w promieniu 200m od łóżka. I brak szerokopasmowego neta.

2016/11/21

głuchy/głupi telefon jak trują się veganie czyli zakręty semiotyki

ci co mają szansę zrozumieć dowcip i wiedzą co to jest argumentacja ad hitlerum (zwłaszcza w kontekście vegeterianizmu pojawiająca się prawie natychmiast) to się pośmieją a na zdaniu debili mi nie zależy
Nassim Taleb w swojej genialnej książce "Antifragile" odwracającej kota ogonem zupełnie czyli opowiadającej o rzeczach które mają się lepiej gdy wszystko się wali(np kiedy jesteś właścicielem sklepiku to dobrym przykłądem może być inwestycja w latarki które zyskują 3krotnie na wartości w czasie awarii energetycznej) pokazał w tej książce min  mitrydyzację szerszej publiczności.
Nie wiem zresztą czy szerszej ale innej. Tej modniejszej. Hipsterskobezmózgofollowerskiej Udało mu się dotrzeć z książką do ludzi/sfer które zazwyczaj są zbyt tępe aby takie rzeczy przyswajać.
A udało mu się bo miał wielkie publicity jako człowiek który przewidział kryzys w 2008 więc te wszystkie tępaki szukały wskazówek jak powtórzyć jego sukces i zarobić na kolejnym kryzysie.

2016/11/19

offline a może off the hook?


dla wyjaśnienia nigdy nie byłem fanem facebooka ani twittera. Nawet gdy internet wypełniał mi całe dnie. Wolę czytać książki czy się czegoś ciekawego uczyć czy oglądać skandynawskie komedie, jednak mimo wszystko przysłowiowe już koty na YT(u nas w domu to były dosłownie koty- jesteśmy totalnie na sierściuchy nieodporni)  zżerały mi kilka godzin tygodniowo.
to przecież tak prosto sobie wytłumaczyć:
-potrzebuję poprawić nastrój,
-i tak nie mam nic ważnego do roboty,
-a co mi to się nic od życia nie należy?
-i jeszcze kilka podobnie przekonujących
Czym się różni facebook od blogowania? brakiem wniosków i doraźnością.

2016/11/15

6:30 rano 18st C na termometrze przed apteką- przyjeżdżajcie i grzejcie się razem z nami


siedzę w bibliotece i staram się dodzwonic do swego przedstawiciela w pobrexitowym UK. siedzę na zewnątrz dwadzieściakilka stopni i czytam od któregoś z klientów że go przysypało i ma kłopoty z instalacją. Surrealizm na całego.
Się okazuje że wszystko co mówiły człowieki z forum o kanarach to prawda. Znaczy że nie ma tu nic pewnego. Weźmy autobusy czyli guaguas po kanaryjsku. karty Bono znam z teneryfy i kazałem Córce najdroższej kupic. Pani w kasie wyprowadziła ją z błędu. to GC i tu nie ma otwartych bono. Możesz se dziecko kupic zniżkę na konkretną linię. I to zniżke mniejszą niż na teneryfie bo ledwie 20%.
są karty dla studentów specjalne i w universidadzie wytłumaczyli jej jak zrobić. Tyle że sami nie mieli pojęcia i się okazuje że te informacje są już od roku nieaktualne.
A jak sie już złoży dokumendy to czekać trza dwa tygodnie. Rzeźnia.

2016/11/14

Pierwszy raz od niewiadomokiedy w końcu naprawdę na desce

Jaka frajda a jak teraz zatoki czołowe bolą. Wypiłem pół oceanu bo ciągle nie mam amarradery więc nie chcąc co chwila biegać do brzegu musiałem chronić deskę za wszelką cenę. mam za duże boogey i dwa razy udało mi się zrobić popup mimo braku płetw czyli bez rozpędu.
To jest zdecydowanie najfajniejsze co można robić. szkoda że temodal przycisnął Ukochaną i znowu nie ma siły.
trzymajcie się - podobno w polsce spadł śnieg?!!!!! to nieludzkie

2016/11/13

Back to the future czy pamiętasz świat sprzed kilku lat?


właśnie dkończyłem oglądać film o procesie tworzenia i udowadniania twierdzeń matematycznych i o tym jak ważne są w procesie owym ograniczenia.Śmieszne bo odczyt teń ściągnąłem właśnie ze względu na ograniczenia. A o pozytywnej roli ograniczeń mędzę od lat każdemu kto chce i kto nie chce słuchać. Take your own medicine tatku. Bo internetu w domu ciągle brak. Zamówiłem w Masmovilu (najtaniej i 8 miesięcy permanencii a my tu dłużej niż do czerwca nie mamy zamiaru siedzieć). Przyszedł Pan z telekomuny/movistara który ma i tak monopol na tych wszystkich kabelkach- coś pomierzył i powiedział że nie ma linii w budynku i całuj mnie w wydatne d... |Chyba żebym chciał internet z movistara wtedy coś może poradzą. Ale permanencia 12miesięcy. Poszedłem do vodafona bo tam wprawdzie 40 ale z dodatkowym komórkowym i 2gb w biegu oraz jakieś minuty do espanioles. Bez tego i tak 40 więc będę miał drugi xibanijski numer.

2016/11/05

Co my tu robimy?


Znowu jestem na kanarach a miałem nie wracać bo przecież tataniewraca.wordpress.com . No i co? Tak bezwstydnie z powrotem? Pretekst niby jest bo dziecko poszło na Universidad Las Palmas de Gran Canaria. Ale tak naprawdę to trochę jednak z lenistwa. Bo łatwiej o zdrowe żarcie niż na Tajlandii. No i żeby troszkę Ukochana miała wygodniej. I europejska karta zdrowia. Myśleliśmy że wrócimy w to samo mniej więcej miejsce które opuściliśmy. Że będzie jak w Puerto Santiago. I juz widzimy że nie jest. Gran Canaria to jednak inne zwierzę niż Teneryfa.

2016/10/09

Wolna Wola- kłamstwo i chamstwo


Wczoraj usłyszałem w dalszej rodzinie narzekania na 20 letnie dziecko. ze niewdzięczne i że nie robi tego co powinno. Tak na poważnie i narzekali wstępni. Aż mnie zagotowało. A kto go takiego sposobu życia nauczył? To może dwulatkowi beczącemu bo się wywrócił powiemy że jest ciotą i że już nic z niego nie będzie. I wtedy to już  mamy spokój bo się nam ta przepowiednia sprawdzi.
Co za bezczelne sk...ństwo. Tak mnie to ruszyło że mimo iż sam nie mam zamiaru się chwilowo rozmnażać a już na pewno nie przez stwarzanie nowych zarodków(wychowanie też uważam za formę rozmnażania zwłaszcza w świetle tego że nawet tępe deterministy(a innych nie ma ;-) muszą zacząć zauważać epigenetykę ;-) to jednak postanowiłem  tematem pomęczyć Cię Czytelniku  też.

2016/10/06

No i historia zatoczyła koło czyli znowu kanary


Jako rodzina zaczęliśmy nasze życie niepolskie milion lat temu od krótkiej wycieczki na Gran Canarię po przeczytaniu "4 hour work week" czyli  "4 godzinnego tygodnia pracy". Od bardzo krótkiej 5dniowej wycieczki. Opłaconej dwoma dniami ciężkiej pracy przy ogradzaniu półhektarowej działki z domem żeby nam się psy i koty  nie rozlazły ;-). Bilety kupilim jechać było trzeba a zostawić biedaków tak na pastwę Leśnych Stworów to nie byłoby ładnie. Żadna ekipa nie chciała zrobić 250m płotu tak na szybko i za półdarmo- no to nie zrobimy sami.

2016/09/26

Nielegalny Maraton 4:33 choć paznokieć nie nadawał się do specnazu


Z rana na starcie stoję i poluję. Zimno jak sk...urczybyk ale cierpliwie zaczajam się na ofiarę. Ma być nienajmłodsza i w grupie 4:30. Szczupła i bez wad sylwetki. Brzuch silny, płaski. Bo cała sztuka żeby Doświadczoną Panią upatrzyć. Tak doświadczoną by powstrzymała Ambitne Maleństwo. Pierwszy maraton i pierwsze kilometry to wszyscy lecą jak na skrzydłach po 10km spada adrenalina i jest dół, po 20km zaczynają wyprzedzać ci których wyprzedziło się wcześniej, 30km organizm mówi nie a dookoła wszyscy zaczynają iść i ... nie, tak nie będzie. Dlatego chcę wyłapać jako "ciocię" jakąś łebską babkę.

2016/09/24

No i Gucio

Bo Dziecko potrzebuje wyzwań. Maraton jest wyzwaniem. Zapisaliśmy jakiś czas temu i jedziemy dzisiaj odebrać pakiet startowy. Swoją drogą debilizm. Odbiór pakietów tylko przeddzień co oznacza że jak ktoś spoza Warszawy to do kosztów startu musi doliczyć hotel. I co rzeczywiście "biegać każdy może"? Bo dla mnie to wygląda jak Kangurek. Taki Pseudokonkurs matematyczny w polskich szkołach gdzie trzeba nie tyle znać matematykę co zapłacić za udział. A jak czyjś tato woli sobie wino kupić niuż dać na wpisowe to dziecko konkursu nie wygra. Tutaj podobnie- lebiegi w żelazkach(to takie buty z superhiper amortyzacją i tuningowaną-personalizowaną wkładką) będą miały lepiej jak biedniejszym i zamiejscowym(warszawa mooocno wystaje pod względem dochodów ponad średnią krajową) uniemożliwimy/utrudnimy start.
A mojej Córce uniemożliwimy bo nie ma lat 18-stu. Pytam, tłumaczę że podpiszę i że w razie czego jako podkładkę mogą sobie wziąć wyniki z Tri Santa Cruz gdzie przecież wygrała kategorię. NIE. regulamin mówi NIE. A regulamin rzecz święta. Bzdura: regulamin to wasze wewnętrzne ustalenia i mozecie je zmienić w każdej chwili. Nie zmienimy. Nie to nie gupki. Jutro pójdziemy na start poproszę jakąś Panią 40-50 żeby adoptowała Córkę jako swoją na czas biegu i już. Wyjaśniam: organizatorzy gonią biegaczy bez numerków ale... nikt nie pogoni córki która chce biec "przez trochę" obok mamy prawda? a czas to se sama zmierzy.

2016/09/21

Prueba de Acceso de Universidad


Uff . Koniec.Córki Ukochanej Edukacja Instytucjonalna zobaczyła w końcu na końcu Koniec. Nie będą mi Małego Tatowego Geniusza ściągać do swojego poziomu. Podgryzać i kopac po kostkach. Teraz dumne i blade Maleństwo z tytułem Bachillera może co chce i nie musi nic. No i wymyśliła że design. Chyba pozwolę na 2 max 3 lata studiów bo strasznie miauczy że chce poimprezować. Tłumaczę wprawdzie że Tajlandia, Bali i Goa i że all the best freaks are there ale... co zrobisz jak się dziecko uprze? Ja to się nawet boję żeby ona rzeczywiście na złość rodzicom nie zaczęła brać studiów na poważnie.

paralotnią wniebowstąpiona


I poleciaaała. Zimno było. Ale fajnie i jest decyzja że bydziem się uwzniaślać. jakby się nie wyświetlało to link do YT https://www.youtube.com/watch?v=HCmhHxtqgRQ. A przy okazji jak to się wszystko nieźle mąci. Jako dziecko miałem tylko jedno marzenie- latać. Nie było książki o lotnictwie której bym nie przeczytał i samolotu którego danych technicznych bym nie znał. Ale były też okulary- i to one były ważniejsze niż marzenia. Nie lzia. I dopiero mnie musiał biedny wymęczony Mój Maluszek Ukochany w d... kopnąć żebym znowu się zainteresował. Jutro dopiszę dzisiaj "patrzcie jak się lata gdy dupsko jest wolne od bata". I muszę znaleźć coś do filmików bo WMM strasznie jakość psuje i moja spastyczna technika filmowania nie może wywołać wymiotów u oglądających ;-)

2016/09/10

Nadchodzi NOWE!! już się nie mogę doczekać

Patrzysz na swoją przyszłość. Za chwilę to będziesz Ty. I raczej czeka nas taka rola niż Terminator i wojny robotów. Przy okazji uczenia sie rzeczy których mimo długiego i dziwacznego życia nigdy sie nie nauczyłem oraz ostatniej bitwy jaką wydała Ukochana Córka hiszpańskiemu systemowi edukacji zrozumiałem że znowu: "przyszłość już tu jest ale nie jest jeszcze bardzo rozpowszechniona"

2016/08/11

teneryfskie remanenty i remonty bo mi się zdjęcia otworzyły


możecie podziwiać jak z lekka z góry patrzą na wszystko (jak to Oni bo to nie moje zdjęcie tylko dostane).  Nawet na Gomerę .Kto są Oni? kto ma wiedzieć to wie ;-). Gigantes to takie miejsce wybrane przypadkowo i bez spinki. Los nas tam umieszczał od samego początku. Pierwszy pobyt na Teneryfie- Los Gigantes. Przylot na stałe zupełnie gdzie indziej ale po zakup samochodu znowu tamże i w końcu Ukochana I Jedyna stwierdziła że po co się wygłupiać skoro 'first cut is the deepest" i jej się to właśnie miejsce podoba najbardziej na całych wyspach. No to na kilka lat żeśmy zamieszkali. I było fajnie i Punta Blanca blisko ;-)

2016/08/07

Gatekeepers czyli przeszkadzacze

Ten skecz idealnie przedstawia jak się czułem po rozmowie z Profesorem K. szefem kliniki w Centrum Onkologii Jednego z Krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Czizas jak do ściany. Następnym razem kupię se konia żeby mieć kogo na rozmowę posyłać. Żal czasu ale czasem trzeba.
A wszystko to bo nam K..wa Temodal zmniejszyła i przesunęła znowuż. Śmierdzi mi to kryminałem. Każdy, dokładnie każdy 28dniowy cykl protokołu próbuje rozciągnąć o tydzień chociaż. Zastanowiła mnie dziwna prawidłowość wychylająca gębę Zenka Przestempcy zza owych starań i zrobiłem szybki wywiad w poczekalni. Miesiąc temu go zrobiłem jak tylko mi zaświtała idea przekrętu-  i co? Prawidłowość pojawia się dziwna zaiste- każdemu kogo zapytałem się ten czas między dawkami wydłuża. Ciekawa układanka nieprawdaż? Prawdaż, prawdaż. Swoją drogą niesamowicie skręcony ma łeb człowiek wychowany w kraju przekrętów nie? Od razu, gdzieś tam z tyłu głowy wiesz że coś tu śmierdzi. No bo czemu odbierają ludziom życie? Niby na raty ale jednak odbierają. A tego nikt nie robi ot tak sobie.

2016/07/31

Czy jest możliwa zdrowa dieta ketogeniczna 90/10 , a jeżeli to jak?


Jak zwykle zaczynamy od podstawowego założenia kontrarianina: "a co jeżeli większość nie ma racji?"(Źiźek wyraził to łamanym angielskim: what if ze opozit is true?) i jeżeli da się to jak miałoby to wyglądać?
w posiłku musi być na każde 100gr tłuszczu 20gr WW(WęgloWodanów ale tych netto błonnik odejmujemy) i B(Białek) łącznie.
To nie oznacza konieczności picia oliwy bez zakąski.
Można jeść i to bardzo smacznie nie zaburzając tej proporcji. Żeby nie być gołosłownym przybliżę lunch z obrazka.  Na dwie soby (Córka ma oczywiście swoje koncepcje które oczywiście są lepsze bo są jej stąd gotuję na dwoje)
przepis będzie teraz:

2016/07/27

Live Fast- Die Young tako rzecze tatko


Live Fast Die Young w jak najpóźniejszym wieku, ale bez spinki. Bo życie bezpieczne jest nudneeee. Nie, nie jestem żadnym adrenaline junkie ale żeby się chciało żyć to zycie musi być kolorowe i niesamowite. Dlatego  byłem zupełnie dumny z siebie gdy kanaryjskie cielaki na Punta Blanca chciały wzywać policję bo były pewne że mnie ocean zabije, mimo iż usłyszałem na tym blogu jak bardzo  świadczy to o mojej głupocie. No i wciskam to do głowy dzieciakom- swoim i nie swoim że nie warto się bać. Tych małych strachów. Biedy, bezrobocia, opinii sąsiadów i debili z internetu, wrażych muslimów i kuchenek mikrofalowych.

2016/07/22

Super stosunek: 5,8 do 3,1


I cały system opieki medycznej może mnie pocałować..... pewnie nawet nie są zdolni znaleźć gdzie i trzeba im pokazać. Na szczęście pogardzany Dr Google jest zawsze dostępny i coraz mądrzejszy.
"Cancer as a metabolic disease". Najprosciej i lowest hanging fruit. I 80/20. I cotambądź.
Prosta rzecz - kalkulator wzrostu nowotwora. Jeżeli stosunek ketonów do glukozy(milimoli ) jest wyższy niż 1 to hamujesz. a nasz jest prawie 2. No dobra 1,87 ale za to jeszcze bez dodatku olejów MCT-  trzeci dzień idą cholernym inpostem. I w środku dnia czyli po pierwszym posiłku! Wniosek z badań nad podobnymi przypadkami jest następujący- GBM zdycha z głodu a ciało żywi się ketonami stąd glukogeneza(tworzenie glukozy w wątrobie) mogące nam szkodzić a skorupiakowi pomóc jest na b.niskim poziomie. I to mi daje nieopisane poczucie szczęścia

2016/07/20

Kawa czyli z dziennika narkomana

mój jest większy ale nie mogłem znaleźć zdjęcia a w związku z ketodietą mam bajzel w kuchni
Zetknąłem się już z podejrzeniem że to jednak koka ale muszę rozczarować- jestem za bardzo Panem Krabem ze SpondżBoba żeby jechać na białym.
Zresztą jeżeli kawa daje mi lepsze efekty niż puder a jest i tańsza i dostępna bez problemu i nikt za nią do więzienia nie wsadza to w zasadzie poza konformizmem nie widzę powodów. A dla pobudzenia jakoś zniosę te poczucie że całe miasto robi to samo. Bo w skrytości ducha wiem że nie.
kiedy mówię kawa myślę ESPRESSO.

2016/07/15

Zostałem ketolikiem, czego i Państwu życzę


To przypadłość ludzi z zachodu że bez przerwy kims zostają- czyli jakoś tam się zamykają nie pozwalając rzeczywistości ukazać wszystkich dla nich możliwych dróg rozwoju? życia?
Wiem o tej pułapce, widzę ją dość dobrze a i tak co chwila w nią wpadam - gupi czy co?
Zaczęło się od poszukiwań "adjuvant therapy" do leczenia które ma Ukochana i Jedyna. I tak od łyczka do rzemyczka trafiłem na D'Agostino i jego dokładkę do badań Seyfried'a(to ten od Cancer as a metabolic desease- która jest na torrentach  ;-).
Piękna i Cudowna ma slaby żołądek przez chemię więc jak chcę ją karmić keto to eksperymenty kulinarne muszę robić na sobie.

2016/07/10

Przygłupy są potrzebne ! (mimo to ich nie lubię)

 
 I mimo że ich nie lubię to mam dla nich radosną piosenkę ;-)
Z tym że są potrzebne to mi się skojarzyło kiedy Pani Doktor w Centrum Onkologii Instytucie wyraziła swój pogląd na rolę profilowania genetycznego tkanki guza: "Panie geny jeszcze nikogo nie wyleczyły, lepiej byś Pan żonie owoców za te pieniądze kupił". Dla jasności nie pytałem garkotłuka czy a jedynie jak wyrwać z systemu wycięty w czasie operacji kawał guza.
I szukanie informacji w internecie też człowieka zbyt czesto styka z ludźmi głupimi poza pojmowalne granice(jak toto żyje i oddycha?)

2016/07/06

Wyjeżdżać z dziećmi? A co ze szkołą na obczyźnie?


Czy to dobry pomysł? Według mnie najlepszy.  To pewnie trochę zależy na kogo chcesz dziecko wychować. Jak ma być spokojnym Dziobakiem Biurkowym to pewnie że nie można mu swiata pokazywać bo potem będzie chciał się szwędać a tu rata za telewizor kupiony do oglądania Ełro trzyma za d...owolną część ciała.
Z drugiej strony statystyka mówi ze średni Hiszpan zarabia trzy razy tyle co średni Polak. To oznacza że nawet jeżeli chcesz swemu potomstwu zgotować życie malutkie i nieciekawe to i tak będzie lepsze hen, hen za górami.

2016/06/08


Strasznie mnie miła niespodziewanka spotkała wczoraj wieczorem. Zadzwonił do mnie mój uwielbiany Trener. Tak sam Wielki Zbigniew Raubo. a co!!!. 
Ja go uwielbiam bo jest genialnym dydaktykiem i powinien na uczelni wykładać a nie się ze spoconymi typami na sali męczyć. Ale dzięki za to że się męczy. Boks to najwspanialsza rzecz jaka mnie w życiu dotknęła. Był dokładnie taki jak sobie wymarzyłem jako dziecko(w domu pseudointeligencji sport uważa się za rzecz dla nizin społecznych i żadne gadki o Platonie- więc mogłem tylko marzyć). Okazał się trudny nie do uwierzenia i jednocześnie oparty na prostych założeniach mechaniki. Z prawami obowiązującymi tak bezwzględnie jak w naukach scisłych. No i z najlepszym na swiecie wykładowcą.

2016/06/07

Jeżeli chcesz zrozumieć Hiszpanię ciut lepiej to Ken Loach pomoże


Ciągle się stykamy z dziwnymi dla niehiszpana sprzecznościami. Z jednej strony katole ciut bardziej ucywilizowane niż w Polsce z drugiej strony fiesty kościelne jako wolne od pracy  Święta Powiatowe ;-). Ludzie identyfikujący siebie jako socjaliści wzywający do solidarności społecznej i rumuńscy cyganie pozostawieni samym sobie. Przekręty na funduszach unijnych jak w Polsce oraz płatne autostrady no i anarchiści okupujący siedziby banków

2016/05/31

Planujemy podróż powrotną

lucky leek - z berlina ładne co?
znaczy 15.06 zawijamy spiwory (mamy śpiwory bo nasz aut pozwala na w pełni rozłożony komfortowy materac rozmiaru double bed czyli 140x200cm) i spadamy przez francję i berlin. Niby przez niemcy ale głównie przez berlin gdzie mamy zamiar co najmniej jeden dzień(a jak się spodoba to i dłużej) zostać.
Lubię Berlin- to był pierwszy powiew zachodu dla mnie kiedy jeszcze był podzielony na wschodni i zachodni. I nie skurczył się tak jak Budapeszt. Bo Budapeszt w porównaniu z szarą Warszawą wydawał się mieniącą neonami perłą z pierwszym McDonaldem po tej stronie żelaznej kurtyny. A potem pojechałem tam w jakichś firmowych sprawach w 1996 i o mamo jaka wioseczka; pełna dziwek i amerykańskiego wojska, cyganów i serbskich zabijaków. Tandeta i menelnia jak okolice różyca. A Berlin nie.  Kiedyś był miejscem wyśnionym- ojczyzną hackerów-anarchistów i punków wszelkiej maści i teraz też na kreuzu widziałem stare kanapy przyciągnięte ze śmietnika pod knajpę a jak nie to ustawionych kilka palet- żeby se towarzystwo mogło wciągnąc swieżej spaliny jak ma ochotę.

2016/05/24

Muslimy czyhają- poderżną wam gardła a żony uprowadzą w jasyr


Tak przynajmniej wynika z odbioru TV za pośrednictwem tej częsci społeczeństwa co ogląda. No bo sami nie oglądamy- ok to może nie do końca prawda w hiszpańskiej oglądamy Boba Esponję i Historias Corrientes i Asombroso Mundo de Gambol ale tam nic nie ma o wielkim zagrozeniu. A musi byc wielkie bo nawet tutaj na blogu internauta o ujmującej ksywce "waliza" wyraził obawę jak to można być przez owych wrażych obcych kosą pociągniętym i to bez okazji żniw i żeńców w turbanach nieuwagi tylko tak z przemysłem i rozmysłem i złą wolą też ;-).
Drodzy moi pewnie jest tak jak mówicie-myslicie bo telewizja to wasze okno na świat ale.. ale zanim staną pod drzwiami i nocą sziszami w drzwi załomocą i zrabują  wam te dwuletnie renault oraz żadnej kobiecie w obejściu nie odpuszczą jak to dzicz no to zanim to wszystko nastąpi to żeby sie ukryć wykonują pozyteczne prace np wymieniają sprzęgło z dociskiem w Voyagerze za 100Euro pod domem klienta.
Sam jeden Mecanico z Arabii rozebrał pół auta w jeden dzień pojechał kupił sprzęgło w komplecie i założył następnego dnia. skręcił auto i zbieżnosci nie zgubił. więc jakbyście byli  w okolicy to +34 617 79 22 63 (tengo guaza czyli łacap) i anglik taki co to ma kilka aut też go chwalił. Ja myslałem że jestem kozak jak bez kanału i z pomocą dwóch pieńków wymieniłem skrzynię w fordzie scorpio ale naprawde chylę kapelusza z piorkiem- wszystko gra i nawet niemożliwe do zdiagnozowania w warszawskim superdrogim serwisie amierykańskim wygłupy beznadziejnego silnika mitsubishi 2,4 wzięły i znikły. A też wyrwali 400pln bo ze podobno wymienili świece i umyli przepustnicę- wywalanie checkinu zostało. Mecanico Mazarron(tak mam zapisanego w guazie) naprawił przy okazji hi hi
Dostałem kontakt do niego przez innego  z kolei Parszywego Wroga Cywilizacji Opartej Na Chrześcjańskiej Miłości Bliźniego(btw przymiotnikowa miłość jest jak przymiotnikowa wolność i np socjalistyczna demokracja)  który to sprzedał mi bicicletę za 20e pewnie żeby mieć za co sponsorowac międzynarodowy terroryzm.
ok rzeczywiście nie znoszę stosunku do kobiet i nie wyobrażam sobie żeby ta cywilizacja przetrwała chociażby z tego powodu że ciemięzy 50% populacji tyle że na boga poczytajcie biblię- wyznawcy Wielkiego Katola nie są w niczym lepsi (wielki katol to genialny wymysł Eddie Izarda na to skąd sie w ogóle katolicyzm wziął)
 tyle że ich żeśmy już od długiego czasu cywilizowali i pozbawiali wpływu na nasze życie- kiedy zeświecczeją muzułmanie staną się tak samo kulturalni i wartosciowi jak chrześćjanie czyli tylko odrobinę mniej cywilizowani niż niewierzący ;-).
Z Hiszpanii widać że bardziej upierdliwi są cyganie bo ich olewamy i nie wymuszamy np obowiązku szkolnego przez co powstają kolejne pokolenia nie umiejące żyć w świecie bez zaplecza cygańskiego i bojąca się owego niezrozumiałego świata Innych.
Im więcej jeździsz tym bardziej dociera że Inni to są tacy sami ludzie jak my poza może politykami i dziennikarzami lokalnych tefałenów których no... nie kocham zbytnio.
I zanim może się zaczniesz bać fali zalewającej europę to pomyśl czemu za swoje pieniądze wysłałeś morderców którzy zbombardowali kobiety i dzieci w Nangar Khel?  i czy sam nie jesteś sponsorem terroryzmu?
 nic sie nie stało, Polacy nic się nie stało

http://pl.blastingnews.com/europa/2016/02/polscy-zolnierze-oskarzeni-o-zbrodnie-wojenna-w-nangar-khel-uniewinnieni-00794199.html

2016/05/16

Bear, bo boom na nieruchomości w Hiszpanii za chwilę

la-manga-plaza-bohemia-alquiler-compra-venta09-2-area-mar-menor143 Usiłuję w głowie uruchomić sobie obraz Geniusza Johna Kennetha(Che Keonga). Bo sobie niedowierzam. A on potrafił z fusów wywróżyć zmiany cen RAM. I wielkie europejskie hurtownie płakały i płaciły. He he aż mioło było popatrzeć. Czas sprawdzić czy się czegoś od niego nauczyłem  Uwaga może to za daleko idące wnioski i wyjdę na idiotę ale... co tam nie po raz pierwszy.
Teza (dość ryzykowna):
Spadną ceny transakcyjne nieruchomości w Hiszpanii w okresie listopad2016-marzec2017.
dowód? nie ma dowodu, ale jest jakieś takie moje przekonanie które wynika z:
Hiszpanie kupili 21% samochodów więcej niż w zeszłym roku czyli idzie hossa. Hurra !!!! i co głupi tatku? gupio ci co?
dla wyjaśnienia czemu mi nie głupio pozwolę sobie przeprowadzic taki maleńki ciąg przyczynowo-skutkowy przez ucho igielne tego posta.

2016/05/11

spanie w vanie- czyli madryt na bogato

recycle, reuse, reduce - mi się też te sukienki wydają ze śmietnika wyjęte a;le taka szczerość?
obiecałem że napiszę ciut więcej o wyprawie madrycko warszawskiej to prosie:
Jako że Najukochańsza poleciała o 7 rano a wracać miała następnego dnia o 17 to musiałem coś przedsięwziąć żeby nie kręcić się wokół lotniska i nie spowodować jakiegoś zagrożenia terrorystycznego- choć scyzoryk już i tak zabrali ale w samochodzie mam nóż szturmowy wz 91 to już byłoby jako mass destruction chyba. Czyli spadam do miasta ale nie do centrum bo i dojechać i wrócić i parkować ciężko. Spałem pod centrum handlowym, jak nie ma takowego w pobliżu to warto wybrać miejsce pod bankiem albo podobnym cusiem gdzie są kamery i ochrona ale centra handlowe najlepsze, na dzień w parkingu podziemnym się auto nie grzeje a w nocy można spać bezpiecznie bo ochroniarze i monitoring. Znaczy nie zostawałem na noc na parkingu centrum bo nie chciało mi się dyskutować i zwracać na siebie uwagi ale wjazd pod dostawy zawsze jest obkamerowany i często juz od 20stej czekają/śpią tirowcy z dostawami na następny dzień.

2016/05/02

Pogoń za światem- z routerem pod pachą

jak widać ze zdjęć zwiedzałem madryt
Trochę się nie pozbierałem z hiszpańską służbą zdrowia(tu się nawet na wynik morfologii krwi czeka TYDZIEŃ!!!) no i musielismy skorzystać z lotniska w Madrid-Barajas. Tj. musieliśmy przez przedstawicielkę najsliczniejszą M bo ja sobie poczekałewm w madrycie jak widać zwiedzając miejsca które nie ciesza sie jakimś specjalnym wzięciem wśród turystów. Bo byłem przy okazji z wyprawą po ZwrotWpłatyZaRouter. W Cosladzie owej której centrum tanatoryjne podziwiać można na zdjęciu. A zaczęło się tak...

2016/04/14

zapraszam wszystkich zainteresowanych na tataleczyraka.blogspot.com

nowy blog bo żeby nie wjeżdżac tym którzy ciepłe kraje i słonko z opowieściami o supresji mTOR oraz że lek na malarię podaję Ukochanej mimo że malarii nie ma i czemu tak ? I dlaczego chemia jest koniecznie w połaczeniu z radioterapią i w ogóle o tych wszystkich rzeczach które sie okazały jak się musiałem nowotworami zainteresować. Także to teraz jakby duża część mojego życia więc


brzmi nadęcie ale leczymyraka i wyleczycraka były zajęte więc... jak zwykle wychodzę na bufona. czy aby nie za często? ;-)

A dlaczego niby Teneryfa? teraz to już bez sensu.


bo dopiero teraz tak mnie dopadło po rozmowie z budzącym strach  duetem AB. Że nie ma już powodów dla których Teneryfa. tak dla wyjaśnienia zdjęcie jest z plaży u mnie pod domem. Podobnie co?
Pogoda? ostatnie dwa tygodnie były cieplejsze na wybrzeżu u nas niż na Teneryfie.
Infrastruktura? no to w ogóle bez porównania. Sklepy, szkoły, szpitale, name it.
Ludzie? stanowczo mniej latynosów a i hiszpanie jakby odrobinę mniej cielęcy(ale tylko odrobinę)
Da się stanowczo taniej i łatwiej przyjechać samochodem.
Taniej- jeśli chodzi o wynajem to 3krotnie taniej. Przynajmniej tak mi donoszą ci którzy na wyspie ciągle wynajmują.
Banany? no i tutaj skucha, truskawki super, śliwki takiecisobie, mandarynki genialne ale banany do d..
Będąc więc bananożercom można rozważać teneryfę.
Ale w innym przypadku to nie wiem.
bo jeżeli miesiąc albo coś koło tego to Murcia wygląda lepiej.
Od Października do Czerwca tutaj jest cool ale latem zaturyszczono więc nie polecam. Przejść ciężko- ludziom zdarza sie wracać z plaży bo brak miejsca!! Ale wicie rozumicie to są espanoles i oni tak bez zapasu wszystkiego na wypadek upadku meteorytu to się na plażę nie wybiorą:. leżaczki, dmuchaczki, lodóweczki, piwo, wino, piłeczki, ręczniczki i dziadkowie bo co to za rodzina bez trzech pokoleń pokotem na plaży leżących.
a jak 2-3miesiące i dłużej i egzotyka się marzy  to zdecydowanie Tajlandia. Wszystko jest tam fajniejsze. Rozumiem czemu ludzie się tam wynoszą mimo trudności wizowych. Nawet internet jet tam lepszy ;-)
Teraz już  bym się chyba na Teneryfę nie zdecydował.
Bo jedyne co przemawia za(bezgłośnie ale mocno) to żółwie. A fale? Fale są fajniejsze w indonezji. zy może australii.
My liczymy 2-3osobowo to się nam miesięczne wycieczki na drugą stronę ziemi nie opłacają bo zbyt dużym kosztem jest przelot ale jak policzysz koszty wszystkie to 2-3miesięczne wakacje na Tajlandii wychodzą taniej niż te same 2-3mies na teneryfie. A głowę otwierają bardziej. Polecam zwłaszcza rejony z przewagą ludności muzułmańskiej. Czyli południe - a potem chill out w chiang mai. Może jakiś tydzień w klasztorze? Najcudowniejsza M zapowiada że teraz to już na pewno bo ją głowa nie boli więc brak przeciwwskazań.

2016/04/08

Żałosne, mimo że ogólnie jestem za

pewnie nie widać bo lumia ma strasznie krótki obiektyw ale tu są dwa azjatyckie bufety libre na przestrzeni pięćdziesięciu metrów. A w takich bufetach za 8,95e nażresz się tego co się ludziom wydaje azjatyckie a prowadzącym restaurację wydaje się dostatecznie bezsmakowe i tanie. I ciężko się zgodzic na taką kuchnię azjatycką. Nawet mimo że wolę każdą azjatycką niż hiszpańską. ale ja chyba wszystko wolę niż hiszpańską ;-) Tak wybitne talenty kulinarne jak tu gotują  to chyba jeszcze można spotkac w polskich stołówkach szkolnych . I tam też pani Zofia czy Gienia zawsze się sadzi na bógwikogo mimo ze wszystko ścierą smakuje. Czyli kuchnia azjatycka to postęp w stosunku do hiszpańskiej ale i tak i tak  w tutejszym wykonaniu to nie jest coś co można polecać.

2016/04/05

Poooszła. Czyli głową w mur.

widok z okna Ayuntamiento de Mazarron
tydzień żeśmy łazili- a to nie ma empadronamiento, a to jeszcze empadronamiento się w systemie nie ukazało, a to kanarki nie przysłały ocen, a to consejeria educacion nie dała zgody bo nie wie jak to traktować.
Empadronamiento- Samuel który nam wynajmuje dom nie chce dać  zgody choć urzędniczka zadzwoniła do niego żeby mu wytłumaczyć że ma psi obowiązek a on że nie bo to wynajem wakacyjny a on się boi że my jak będziemy empadronado to potem..... coś.
Dzwoni Córka a ja ją instruuję po polsku.
Weź Samuel nie ściemniaj- rozmawialiśmy po co tu się sprowadzamy i nie wykręcaj się młotku.
To ja poprosze mojego abogado o opinię.
W mordę Szmul my jesteśmy w ayuntamiento w Mazarron(7km od Pto de Mazarron gdzie mieszkamy) i wszystko czego chcę to skan Twojego dowodu bo zapomniał ci Twój Abogado powiedzieć że bez tego umowa nieważna (w domyśle: jak cię podpieprzę do skarbówki to bekniesz).
To ja go zapytam co i jak.
Weź Samuelu się zdobądź na wysiłek i wyślij mi zdjęcie swojego dowodu guazą NOW!.
 Dobra ale nie teraz.
Ręce mi opadły. Wracamy do domu. Cholera jasna a jak się debil uparł to co my zrobimy? Zapłacone ma z góry do 15 czerwca.

2016/03/31

Terroryści na dworcu w Kartaginie


Zaczęło się miło. Bo już 25-go znaleźliśmy.  Nasz Dom Nad Morzem. 100m od linii brzegowej. 150m od plaży. W Semana Santa- czyli przy sporym obłożeniu. Cartagina nam się jednak nie spodobała. Za hiszpańsko. Potrzebna nam była żeby sobie zdać sprawę że teraz wolimy nie lokalnie tylko po swojemu. A to swoje to jednak blizej angoli niz espanoles. Czyli chcemy żyć nie w mieście z jego hiszpańskością tylko turystycznie w kurorcie. Poza sezonem ceny podobne a komfort wyższy. Milanuncios zawiodło. Ludzie dają ogłoszenia- dzwonisz mówią że teraz to już drożej bo to prawie sezon(ogłoszenie sprzed 2  dni) dziękujesz i delikatnie mówisz żeby się walili. Dzwonią potem po nocy (22-23 normalnie bez skrupułów) że czemu nie chcesz iże to super miejscówka i że weź bo oni bardzo chcą to wynająć. Po raz kolejny grzecznie i niegramatycznie mówię walcie się cwaniaczkowie. Niektórzy b. natrętni- dzwonią po 4-5 razy.

2016/03/17

Hannibal chciał do Włoch a nam Kartagina wystarczy (chyba?)

foto by manuel ramallo

W poniedziałek NajSuperSięWyleczająca M skończyła radioterapię i to oznacza że opuszczamy kraj buraka i owoców leśnych. Smieszne ale tak się nam teraz światoogląd wykrzywił że właśnie takie rzeczy zauważamy i to one są dla nas ważne. Pewnie przyczynił się "Antyrak"(książka b.fajna kolesia co sam GBM przeżył poza granice złych rokowań) i to on spowodował że ekstremizm w nas narósł i nieprzystajemy. Zupełnie. I pewnie też dlatego z zalet pobytu to głównie zauważamy  właśnie buraki - że dobre i tanie oraz mrożone owoce leśne że też dobre i też tanie. I może  witaminy hurtowo też dobre i tanie. Pogoda za to... i ludzie palący butelkami w piecach też. To jak tu zdrowieć jak nie można nawet na spacer wyjść. i wszyscy bez przerwy cos kupuja i składują w swoich prywatnych kryjówkach jak szalone wiewiórki.