2016/04/14

A dlaczego niby Teneryfa? teraz to już bez sensu.


bo dopiero teraz tak mnie dopadło po rozmowie z budzącym strach  duetem AB. Że nie ma już powodów dla których Teneryfa. tak dla wyjaśnienia zdjęcie jest z plaży u mnie pod domem. Podobnie co?
Pogoda? ostatnie dwa tygodnie były cieplejsze na wybrzeżu u nas niż na Teneryfie.
Infrastruktura? no to w ogóle bez porównania. Sklepy, szkoły, szpitale, name it.
Ludzie? stanowczo mniej latynosów a i hiszpanie jakby odrobinę mniej cielęcy(ale tylko odrobinę)
Da się stanowczo taniej i łatwiej przyjechać samochodem.
Taniej- jeśli chodzi o wynajem to 3krotnie taniej. Przynajmniej tak mi donoszą ci którzy na wyspie ciągle wynajmują.
Banany? no i tutaj skucha, truskawki super, śliwki takiecisobie, mandarynki genialne ale banany do d..
Będąc więc bananożercom można rozważać teneryfę.
Ale w innym przypadku to nie wiem.
bo jeżeli miesiąc albo coś koło tego to Murcia wygląda lepiej.
Od Października do Czerwca tutaj jest cool ale latem zaturyszczono więc nie polecam. Przejść ciężko- ludziom zdarza sie wracać z plaży bo brak miejsca!! Ale wicie rozumicie to są espanoles i oni tak bez zapasu wszystkiego na wypadek upadku meteorytu to się na plażę nie wybiorą:. leżaczki, dmuchaczki, lodóweczki, piwo, wino, piłeczki, ręczniczki i dziadkowie bo co to za rodzina bez trzech pokoleń pokotem na plaży leżących.
a jak 2-3miesiące i dłużej i egzotyka się marzy  to zdecydowanie Tajlandia. Wszystko jest tam fajniejsze. Rozumiem czemu ludzie się tam wynoszą mimo trudności wizowych. Nawet internet jet tam lepszy ;-)
Teraz już  bym się chyba na Teneryfę nie zdecydował.
Bo jedyne co przemawia za(bezgłośnie ale mocno) to żółwie. A fale? Fale są fajniejsze w indonezji. zy może australii.
My liczymy 2-3osobowo to się nam miesięczne wycieczki na drugą stronę ziemi nie opłacają bo zbyt dużym kosztem jest przelot ale jak policzysz koszty wszystkie to 2-3miesięczne wakacje na Tajlandii wychodzą taniej niż te same 2-3mies na teneryfie. A głowę otwierają bardziej. Polecam zwłaszcza rejony z przewagą ludności muzułmańskiej. Czyli południe - a potem chill out w chiang mai. Może jakiś tydzień w klasztorze? Najcudowniejsza M zapowiada że teraz to już na pewno bo ją głowa nie boli więc brak przeciwwskazań.

3 komentarze:

  1. Bardzo dobre wiadomosci ze M juz nie boli glowa.zdrowka.pozdr zet

    OdpowiedzUsuń
  2. Eeee, ani w Tajlandii, ani w Indonezji gofio nie ma.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możesz kazać rodzicom przysyłać. Baran na erasmusie gdzieś w europie tak sobie zażyczył i TV Canarias zrobiło reportaż nawet. Gofio potęgą jest i basta

      Usuń