2016/05/16

Bear, bo boom na nieruchomości w Hiszpanii za chwilę

la-manga-plaza-bohemia-alquiler-compra-venta09-2-area-mar-menor143 Usiłuję w głowie uruchomić sobie obraz Geniusza Johna Kennetha(Che Keonga). Bo sobie niedowierzam. A on potrafił z fusów wywróżyć zmiany cen RAM. I wielkie europejskie hurtownie płakały i płaciły. He he aż mioło było popatrzeć. Czas sprawdzić czy się czegoś od niego nauczyłem  Uwaga może to za daleko idące wnioski i wyjdę na idiotę ale... co tam nie po raz pierwszy.
Teza (dość ryzykowna):
Spadną ceny transakcyjne nieruchomości w Hiszpanii w okresie listopad2016-marzec2017.
dowód? nie ma dowodu, ale jest jakieś takie moje przekonanie które wynika z:
Hiszpanie kupili 21% samochodów więcej niż w zeszłym roku czyli idzie hossa. Hurra !!!! i co głupi tatku? gupio ci co?
dla wyjaśnienia czemu mi nie głupio pozwolę sobie przeprowadzic taki maleńki ciąg przyczynowo-skutkowy przez ucho igielne tego posta.

Moje życie wśród espanoles pozwala mi twierdzić że Hiszpanie nie są zapobiegliwi. Dowodów mam całą masę i zanudzał nie będę. Bierzcie na wiarę albo pomieszkajcie tu sami.
Nie potrafią liczyć tak po prostu i zwyczajnie. jeżeli dasz cenę 65centów za kg pomarańczy i napiszesz okazja 3kg za 2e to oczywiście będą kupować po 3kg. Telefon kupują razem z abonamentem przepłacając 3x!!! Więc do kredytu podchodzą z radosną beztroską. Hurra mogie kupić!
Pierwszą różnicą w stosunku do kanarów jest to że mogę kupić oznacza raczej zakup marcedesa a nie beemeuwe. Poza tym podobnie.
No i jak na kanarach był płacz do kamery że zły banek zabiera mi wszystko bo chcą kredyt i zabrali już coche a teraz wywalają rodzinę z casy(bo brak kasy- ale słaby żarcik uj, ale i tak sie nie da powstrzymać ;-)

W tej chwili jest więcej kartek se vende niż se alquila i oczywiście latem będzie i tak mrowisko bo porządny Hiszpan może nie mieć pracy ale wypoczynek nad morzem mieć musi. Ceny latem za taki dom jak nasz to od 1000euro/mes w górę. Czyli teraz będzie bez rozpaczy- nie warto kupować.
W pażdzierniku zniknie stonka. W listopadzie skończy się kasa. A ratę płacić trzeba. No i wtedy zaczynajcie polować.
W hiszpańskim budownictwie płacicie za miejsce i prawo do słońca budek jest wart mniej niż nic- czyli na remont wydasz więcej niżbyś postawił od zera a i tak nie będzie do końca dobrze.
Ale budować od zera sie nie da bo biurokracja. Kasa na adwokatów i efekt niepewny. Trudno kupuj i remontuj.
Zadnych biur nieruchomości- to znaczy oczywiście że biuro nieruchomości odwiedzamy. Powożą nas po okolicy, pogadają głupot no i znamy ceny dla frajerów. 30% poniżej tego co oferują realestate agencies kupi każda pierdoła. Jako że i tak musimy walić remoncik to warto kupic duże i zaniedbane. koniecznie przed zakupem obejrzeć w weekend- jakie towarzystwo przyjeżdża.
Niestety teraz wtręt rasistowski. rezygnujemy z zakupu tam gdzie jest dużo cyganów. Dzieci kilkuletnie idąc ulicą ciągają za klamki aut i nie tak że dla zabawy- obchodzą samochód dookoła i ciągają za wszystkie klamki, próbują otworzyć bagażnik. Takich maluchów system nie ma jak rozliczyć z kradzieży a do szkoły rodzice ich nie puszczają.
Zwiedzać okolice zakupowe polecam na rowerach. Nie do uwierzenia o ile więcej sie zobaczy. I obzdjęciowywać. Dobrze jak trochę landrowerów stoi. Auta na żółtych numerach to w ogóle olbrzymi plus i  zdecydowanie podnoszą atrakcyjność nieruchomości. Wszelkie szerokie ulice- NIE. Może teraz zimą nie ma ruchu ale pamiętaj że latem.... no będzie się działo.
Jeżeli 2000euro netto  z lipieć sierpień wrzesień opłaca raty no to cóż.
Jak juz mówiłem SZYKUJCIE KASĘ NA ZAKUPY.
Hiszpanie już się szykują do nbankrutowania- choć jeszcze im to nie świta.

6 komentarzy:

  1. super ze znow nadajesz.pozdr z

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło Cię znowu czytać Tatko. Czyżbyś planował kupić dom i osiedlić się na stałe???? Jeśli tak to znaczy, że nowa miejscówka musi być super.
    Przy okazji mam pytanie: nigdy nie byłem na kanarach w szczycie sezonu, tj. lipiec, sierpień, a tym roku się wybieram. Napisz proszę czy wtedy jest dużo więcej ludzi czy raczej umiarkowanie jak przez cały rok? Acha, i czy w Puerto de Santiago jest tak dużo ruskich jak np. w Costa Adeje?
    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno kanary się zrobiły jeszcze bardziej ruskie niz były, sezon był luźniutki kiedy ja mieszkałem- naprawdę w porównaniu do wybrzeża tutaj to luzik totalny, nie wiem jak teraz ale normalnie to ruskie jechały costa adeje, las americas i przyległości bo kluby, wóda i inne ruskie ale zauważyłem niepokojący trend i ilość walących wódę na plaży la arena wzrosła ;-) czyli ruskich przybyło.
      Latem jest o tyle słabo ze słoneczko niszczy. Naprawdę niszczy wszystko- nie do wyobrażenia dla człowieka z większych szerokości geograficznych, nawet w październiku potrafi spalić ale lipiec to morderstwo.

      Usuń
  3. Znaleźć takie miejsce gdzie jest luzik i są tylko Hiszpanie i ew. skandynawowie byłoby idealnie. Słoneczko wiem - w czerwcu chodziłem non stop w bejsbolówce, nawet w styczniu przez pierwsze 3 dni chociaż nie znoszę czapek.
    Dzięki wielkie.
    Pozdrowienia dla Waszej Rodzinki

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam.
    Czytam z radoscią i przyjemnością,nie opierdzielaj się wrzucaj coś tak czesto jak sie da ;D .
    Pozdrawiam
    Dzidek z rodziną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to sie nie opierdzielaj? za to to mogą pod ścianę postawić
      dzisiaj jest fiesta de santa rita i w związku z tym nie ma interneta!!
      i to jest prawdziwe się opierdzielanie- a w szkole u córki kolejne pokolenie espanoles dzisiaj cały dzień narzekało jak to oni cierpią przez przyjeżdżających tu i podobno ich z czegoś okradających niemców i angoli!!
      pozdrawiamy z coraz cieplejszej murcii

      Usuń