2016/07/20

Kawa czyli z dziennika narkomana

mój jest większy ale nie mogłem znaleźć zdjęcia a w związku z ketodietą mam bajzel w kuchni
Zetknąłem się już z podejrzeniem że to jednak koka ale muszę rozczarować- jestem za bardzo Panem Krabem ze SpondżBoba żeby jechać na białym.
Zresztą jeżeli kawa daje mi lepsze efekty niż puder a jest i tańsza i dostępna bez problemu i nikt za nią do więzienia nie wsadza to w zasadzie poza konformizmem nie widzę powodów. A dla pobudzenia jakoś zniosę te poczucie że całe miasto robi to samo. Bo w skrytości ducha wiem że nie.
kiedy mówię kawa myślę ESPRESSO.
I to nas różni. Od tych chłeptaczy starbucksowej, mlecznej zupki z cukrem zabarwionej na kolor dziecięcej kupy. Oni też są narkomanami ale ich narkotykiem jest cukier. Kawa to tylko pretekst.
Wracając do kawy czyli ESPRESSO(powtarzam i krzyczę bo tylko taka kawa jest zdolna do wykręcania rzeczywistości) to oprócz tego iż jak wiadomo sprzedałem się arabom za 100ełro(tyle kosztowała wymiana sprzęgła przez Mecanico z Arabii i w związku z tym wg Prawdziwych Polaków zostałem arabskim szpiegiem i agentem wpływu) to sprzedałem się jeszcze za 15ełro.
Za tyle kupiłem kawiarniany ekspres Chromex'a. Genialny, choć po hiszpańsku brudny i zapuszczony.
Instrukcja postępowania z Używanym Zarąbistym Ekspresem Który Nieporównywalny Jest Do Tych Beznadziejnych Zabawek w sklepach sieciowych. Howgh!
Mycie zewnętrzne to wicie rozumicie- woda z plynem i octem załatwia sprawę. Szczoteczka do zębów(świeża ;-) we wszystkich kątach i załomach.
Miałem dzień gwarancji uruchomieniowej więc nie musiałem zbytnio uważać.
Ocet 10% w stosunku 1 do 2 do zbiornika na wodę.(ja wlałem pół szklanki octu i pół wody)
Parzymy tak jak kawę aż cała woda zlezie.(w ten sposób dokonaliśmy tajemnego zabiegu odkamieniania)
Zalewamy świeżą wodę
Do pojemnika na kawę wsypujemy sodę spożywczą(nie proszek do pieczenia bo on jest z mąką).
Parzymy znowu aż cała woda zlezie.(w ten sposób oczyściliśmy chytry mechanizm spustowy w rączce pojemnika na kawę który lubi się zacinać i wtedy kawa parzy sie pod zbyt niskim ciśnieniem)
Voila! i Ta Da!
Mamy gotowy do pierwszego parzenia Wymarzony Kawiarniany Ekspres.
Kawa wychodzi zuuuupełnie inna niż z tych do użytku domowego - co mnie wkurza bo to niesprawiedliwe. No ale teraz jestem po drugiej stronie bariery i nie wkurza mnie to znowuż aż tak bardzo ;-).
Za to pozwala nieco poeksperymentować.
Jaka kawa robi najlepsze espresso.
A jaka najtańsza kawa robi najlepsze espresso?
Czemu to drugie? bo największa wygrana..
Lavazza w Polsce jest stanowczo za droga w stosunku do jakości. Ale w hiszpanii to 2-4euro za 250gr w zależności od koloru opakowania. Zła nie jest ale też bez rewelacji specjalnych.
Zwykłe espresso z mercadonowskiej serii haciendado za 1,69 nie jest gorsze.
Lidlowskie kawy- dno. W hiszpanii przynajmniej. Te eco s ą kwaśne, inne dają oponą. Ogólnie fuj.
W Polsce z najtańszych to zdecydowanie czerwone Sati. Może ciut taka za mało charakterna na espresso ale ristretto wychodzi super. Nie no zaczynam jak ci frajerzy od wina- "nuta truskawki rozdeptanej podkową rasowego rumaka". W ilości powyżej 20ml za mało goryczy i dymu/palenia. Natomiast krótkie espresso wychodzi genialne. Nawet takie zwykłe duże espresso na bulletproof'a nie ma żadnych nieprzyjemnych właściwości. a w wielu kawach ta druga część parzenia 20-40ml odkrywa przed nami aromaty które powodują skręt kiszek- jakiś silikon, aceton, motocykl palący oponę, płukanka po myciu ekspresu i tym podobne.
Może ktoś ma jakiś inny typ to chętnie sprawdzę ale uprzedzam że złota L:avazza to wybór może i bezpieczny ale nieinteresujący. Bo mozna być ciekawym świata nawet w takiej dziedzinie jak zakupy spożywcze ;-). Serio serio- jakbyście coś znaleźli czego ślepawy tatko nie wypatrzył to dajcie znać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz