2016/08/11

teneryfskie remanenty i remonty bo mi się zdjęcia otworzyły


możecie podziwiać jak z lekka z góry patrzą na wszystko (jak to Oni bo to nie moje zdjęcie tylko dostane).  Nawet na Gomerę .Kto są Oni? kto ma wiedzieć to wie ;-). Gigantes to takie miejsce wybrane przypadkowo i bez spinki. Los nas tam umieszczał od samego początku. Pierwszy pobyt na Teneryfie- Los Gigantes. Przylot na stałe zupełnie gdzie indziej ale po zakup samochodu znowu tamże i w końcu Ukochana I Jedyna stwierdziła że po co się wygłupiać skoro 'first cut is the deepest" i jej się to właśnie miejsce podoba najbardziej na całych wyspach. No to na kilka lat żeśmy zamieszkali. I było fajnie i Punta Blanca blisko ;-)

2016/08/07

Gatekeepers czyli przeszkadzacze

Ten skecz idealnie przedstawia jak się czułem po rozmowie z Profesorem K. szefem kliniki w Centrum Onkologii Jednego z Krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Czizas jak do ściany. Następnym razem kupię se konia żeby mieć kogo na rozmowę posyłać. Żal czasu ale czasem trzeba.
A wszystko to bo nam K..wa Temodal zmniejszyła i przesunęła znowuż. Śmierdzi mi to kryminałem. Każdy, dokładnie każdy 28dniowy cykl protokołu próbuje rozciągnąć o tydzień chociaż. Zastanowiła mnie dziwna prawidłowość wychylająca gębę Zenka Przestempcy zza owych starań i zrobiłem szybki wywiad w poczekalni. Miesiąc temu go zrobiłem jak tylko mi zaświtała idea przekrętu-  i co? Prawidłowość pojawia się dziwna zaiste- każdemu kogo zapytałem się ten czas między dawkami wydłuża. Ciekawa układanka nieprawdaż? Prawdaż, prawdaż. Swoją drogą niesamowicie skręcony ma łeb człowiek wychowany w kraju przekrętów nie? Od razu, gdzieś tam z tyłu głowy wiesz że coś tu śmierdzi. No bo czemu odbierają ludziom życie? Niby na raty ale jednak odbierają. A tego nikt nie robi ot tak sobie.