2016/09/24

No i Gucio

Bo Dziecko potrzebuje wyzwań. Maraton jest wyzwaniem. Zapisaliśmy jakiś czas temu i jedziemy dzisiaj odebrać pakiet startowy. Swoją drogą debilizm. Odbiór pakietów tylko przeddzień co oznacza że jak ktoś spoza Warszawy to do kosztów startu musi doliczyć hotel. I co rzeczywiście "biegać każdy może"? Bo dla mnie to wygląda jak Kangurek. Taki Pseudokonkurs matematyczny w polskich szkołach gdzie trzeba nie tyle znać matematykę co zapłacić za udział. A jak czyjś tato woli sobie wino kupić niuż dać na wpisowe to dziecko konkursu nie wygra. Tutaj podobnie- lebiegi w żelazkach(to takie buty z superhiper amortyzacją i tuningowaną-personalizowaną wkładką) będą miały lepiej jak biedniejszym i zamiejscowym(warszawa mooocno wystaje pod względem dochodów ponad średnią krajową) uniemożliwimy/utrudnimy start.
A mojej Córce uniemożliwimy bo nie ma lat 18-stu. Pytam, tłumaczę że podpiszę i że w razie czego jako podkładkę mogą sobie wziąć wyniki z Tri Santa Cruz gdzie przecież wygrała kategorię. NIE. regulamin mówi NIE. A regulamin rzecz święta. Bzdura: regulamin to wasze wewnętrzne ustalenia i mozecie je zmienić w każdej chwili. Nie zmienimy. Nie to nie gupki. Jutro pójdziemy na start poproszę jakąś Panią 40-50 żeby adoptowała Córkę jako swoją na czas biegu i już. Wyjaśniam: organizatorzy gonią biegaczy bez numerków ale... nikt nie pogoni córki która chce biec "przez trochę" obok mamy prawda? a czas to se sama zmierzy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz