2016/12/23

plaża, deska czyli mieliśmy szczęście co do miejscówki

ale jak się wściekałem to uch. No bo co to za maniery że inaczej niż na teneryfie. po co ja wyjeżdżałem  jak ma być inaczej. no właśnie po to zakuta pało właśnie po to. Patrz i nie oceniaj.Po prostu patrz.
Jakie to cholerne szczęście że nie wynajęliśmy niczego w stolicy. I nie w Ingenio. I nie w Bańaderos. Mamy dom na brzegu oceanu i piscinę natural 30m długości 50m od domu. Dwie miejscówki surfingowe w promieniu 200m od łóżka. I brak szerokopasmowego neta.

Gdyby nie przypadek to byśmy tu nigdy nie przyjechali.  Najwspanialszy Wyszukiwacz M. wyszukała babkę na Idealista.com ja bym tam w życiu nie zajrzał. Babka okazała się ogarniętą sześćdziesięciokilkulatką o biznesowym podejściu. Zagraniczniaki? Good byle płacili.
No i jak się to ma do planowania i przygotowań?
jakoś tam się ma o czym codziennie przypomina mi brak kawy. Bo ta część ekspresu do której się kawę wsypuje została w Polsce i idzie do nas od dwóch tygodni. Czyli czasami trzeba planować. Pewnie. Być może. Eee tam bzdura.
lepiej testować niż planować. Więcej zabawy. Przypadek potrafi poprzekładać najdokładniej przygotowane plany. Ale kiedy tylko czekasz na szczęśliwą okazję to przypadek jest błogosławieństwem.
No i tak dochodzimy do kismet. Albo nawet tumiwisizmu. No więc nie, NIE powtarzam.
Bo o ile nazbieranie gwoździ i wożenie ze sobą młotka w razie jakby się dach kiedyś zerwał gdzieś gdzie będę mieszkał to głupota o tyle nauczyć się wbijać gwoździe i reperować dachy to i fajne i  nie wiadomo do czego się może mózgowi przydać. Ani też z czym skojarzyć.
I w sensie umiejętności czy wrażeń no to rzeczywiście wszystko się może przydać.
Chociaż w dobie googla czuję się czasami tak potrzebny jak altavista czy yahoo. Po co mi to wszystko w głowie skoro teraz każdy może mieć lepsze informacje na zawołanie. Bez potrzeby uśmiechania się do Pań w bibliotece czy przedzierania się przez strony bełkotu tylko po to żeby okazało się że wybrałem złą książkę i tego co chciałem to w niej nie ma. Że co że w ten sposób też się czegoś uczyłem.
No tak tylko potem to możesz se pogadać jak DeNiro w Limitless.
To niesamowite jak bardzo zmienił się świat i jak np krótkie nogi ma teraz kłamstwo czy durne zmyślenie.
Moja najulubieńsza odpowiedź na durne/oczywiste pytania:
Let me google it 4U
 i mam spokój, i nie musze po raz sześćdziesiąty tłumaczyć tego samego tej samej osobie.
I jeszcze mogę być niegrzeczny w sposób który ciężko mi wypomnieć. A bycie niegrzecznym to mioja defaultowa odpowiedź na lenistwo umysłowe.
najbardziej mnie wk... kiedy zauważam to lenistwo u siebie.

A no i 21.12.2016 minął rok od operacji. PFS(profression free survival czyli zanim coś odrasta) to 6,5miesiąca w zależności od użytychterapii dla GBM IV.
Ja wiem że przy n=1 to te 12mies z cofaniem się sk...wiela nie oznacza że to przełom.
ale w zaufaniu powiem-wewnątrz nie jestem taki skromny jak pensjonarka i wiem że to jest przełom. dla nas na pewno- mamy więcej nadziei na pomęczenie świata sobą niż rok temu. i nie wierzę że zegar tyka
dzisiaj pada deszcz a ja nie mam pianki bo jestem za chudy. tj pianki na 190cm są dla gości z brzuchem. A mi woda wpływa i wypływa- tak miałem w starej piance teraz chcę dopasowaną. więc dzisiaj bez deskowania choć dzieciaki okoliczne zamist w szkole to mimo deszczu od rana siedzą i łapią

5 komentarzy:

  1. Wróciliśmy w niedzielę z Teneryfy, na której byliśmy przez 7 dni i było rewelacyjnie. Poczułem trochę ten klimat, o którym czytałem tu na blogu, głównie w tamtym roku. Było zdecydowanie lepiej niż się spodziewałem i nie chcieliśmy wyjeżdżać :-D Dużo surferów i biegaczy, jak zobaczyłem ceny w Mercadonie to byłem pozytywnie zaskoczony. Tam się chyba rzeczywiście da żyć hehe
    Z narzeczoną się nie nadajemy do pracy w branży turystycznej więc trzeba wymyślić coś innego :)
    Pomyśleć, że jeszcze tydzień temu piłem gazpacho... ahhh
    Zdrówka dla was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to gratulacje. Jak będziecie na gc to się odezwij. gdzie dokładnie byliście? sur czy.... mordor ;-)

      Usuń
    2. Playa de Las Americas i okolice. Mocno turystycznie ale na wakacje fajnie i jest co robić :)

      Usuń
  2. Długa Plaża Płaska Deska brzmi jak bezpośrednie tłumaczenie japońskiego nazwiska. Może uczynisz to swoim imieniem artystycznym, albo imieniem w sztuce surfowania (which is probably the same) - dobiorę znaki :)

    AK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taa Pianki Bez to raczej moje imię jak z krowy i kurczaka. Zimno i krew się leje przy każdej okazji. Tydzień już się rozglądam za czymś dla 190cm i wagi lekko półśmiesznej ale ciągle nic. No i zostały mi surfrerskie spodenki po synu oraz za luźna koszulka z córkowego triatlonu. Stąd chwilowa przerwa. Czekam aż calima zlezie i się trochę ociepli. pozdrawiamy

      Usuń