2017/01/10

Walnęła mnie po głowie i to nieźle


Ja myślałem że jestem już w pobliżu przerwania stosunków ze światem realnym ale ta kobieta!!!!
She blows my mind.
Jeżeli nie rozpłaczesz się przy momencie pożegnania z używanymi skarpetkami to nie jesteś w pełni człowiekiem.
Normalnie żeśmy siedzieli z Ukochaną i z niedowierzaniem  popatrywali na siebie słuchając rewelacji Marii Kondo . O tym jak mając 5 lat zaczęła się interesować sprzątaniem. o żesz w mordę zmarnowałem dzieciństwo
She rocks.
Poza tym ma rację. Min imalizm oznaqcza że nie masz śmieci ale te rzeczy które masz rzeczywiście mogą Cię cieszyć. Ja mam tak z moim ukochanym długopisem Lamy Spirit w wykończeniu satyna. Nawet nie potrafię tego racjonalnie wyjaśnić- świat jest tak pełen głupio zaprojektowanych rzeczy że muszę mieć coś na odtrutkę.
Jak go zobaczyłem 20lat temu to się zakochałem i kupiłem
Wyglądał tak oszczędnie że wiedziałem ile razy na niego spojrzę tyle razy będę się czuł dobrze. A że jest problem z wkładami? no cóż w Niemczech nie ma problemu więc? ;-) Tyle słyszałem od ludzi że z własnie powodu designu są fanboyami appla i nie rozumiem. Toporny i maksymalnie damsko/pedalski design appla do mnie nie przemawia. ich linie przypominają mi forda sierrę. Niepotrzebne okrągłosci bez krzty wdzięku.
Ale to zejście z wąskiej ścieżki porządku.
Odsłuchajcie i powiedzcie czyż nie wspaniały jest świat jeżeli wydał z siebie kogos takiego jak Maria Kondo? Popatrzcie i napawajcie się świeżym powiewem szaleństwa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz