2017/02/22

Van life czyli co będziemy robili tego lata


Nie mogę się doczekać. Europo przybywamy. Ozora też jest w planach.  Zaczynamy od portugalii jeszcze voyagerem i potem trochę hiszpanii, włochy, była jugosławia,oczywiście węgry potem może grecja. W międzyczasie mamy zamiar zmienić auto na większe i przebudować je w tydzień na stealth campera. Problem się pojawia bo blaszaki po 2001 muszą mieć stalową ścianę między kabiną a paką a my chcemy mieć auto w którym idziesz spać bez wychodzenia na zewnątrz. Coś się poradzi. Strasznie mi się spodobała idea van dwellingu. że mam cię ukochane społeczeństwo w d....użym poważaniu. I nigdzie nie mieszkam na stałe.
I wszędzie jestem u siebie. Wychodzę z pracy i nie jadę godzinę do domu. Nudzi mi się w hiszpanii za dwa dni jestem w portugalii. Fajniejsze życie niż wybieranie meblościanki. W ameryce Zauważyło to pokolenie którego już na luksusy typu wynajem mieszkania w centrum nie stać nawet przy dwóch etatach. I zamiast grać w grę w którą nie sposób wygrać postanowili zmienić zasady. Podziwiam. Dużej odwagi trzeba żeby się postawić w wieku kiedy człowiek jeszcze nie bardzo zna swoje miejsce w świecie i nie bardzo się od sądów rodziców uniezależnił.  No i nareszcie znowu pojawiła się jakaś młodzież co nie słucha próchna. Bo co mają do stracenia oprócz narzekania wapna? Ceny domów są takie że nie spłacę do końca życia? no to się walcie. O tu przykład że aż nas na kolana rzucił. dziewczyna jest przekozak
Niestety ze względu  na głupotę i brak wiedzy kupiłem krótszego voyagera i będzie mniej wygodnie niż mogłoby być ale i tak na długość 2m materac mieści się za fotelami. Robimy w tym - lub przyszłym tygodniu 2dniową wyprawę na południe żeby wyczaić co potrzebujemy zrobić w aucie dla wygody życia. Bo już się przymierzamy do odwrotu na kontynent. A tam to już chcemy sobie zobaczyć wszystko.I tak mamy zamiar spędzić lato i jesień. Na zimę planujemy znowu azję. Nie autem tylko samolotem.  Kolejny rok bez widoku roześmianych buziek tajskich dzieciaków to już byłoby za wiele.
Ale póki co to strasznie jestem podniecony odzyskaniem kamperowania dla społeczeństwa. Dotychczas to była domena jakichś brzuchatych ramoli i wogóle ludzi nieatrakcyjnych tak fizycznie jak i umysłowo. Takich co to nic sami nie umiejo a auto do spania to musi być z firmy kamperowej i spanie to tylko na kamperowisku, a na tymże kamperowisku to z innymi brzucholami sobie piwko wypić. Że przesadzam?
A rzućcie sobie okiem na http://www.camperteam.pl/forum/ chcielibyście mieć cokolwiek wspólnego z takim ludźmi? Strasznie przypominają mi komunistycznych prywaciarzy- ogólnie towarzystwo z zeszłego wieku. Wszystko jest trudne i bohaterska walka z przeszkodami których nikt inny nawet nie zauważa. A już temat o tym że jak się wyjeżdża z warszawy do gdańska to gdzie spać po drodze to mnie zabił. 300km i zatrzymywać się na MOPie na spanie to po prostu .... brak mi słów. Ogólnie jakbym miał spędzać czas wśród nich to,,, no i dlatego właśnie nigdy nie rozważałem nawet kamperowania. To ja wolę mieć ośmioosobową salę w hostelu bo tam są chociaż freaki. I dlatego min szukam sobie jakiegoś filtra żeby mi polski internet odsiewał bo jako polskie odpowiedzi na moje zapytanie  takie właśnie paździerze mi wrzuca. Nic wartościowego. Ale szukałem siedzeń obrotowych na allegro(sharan i galaxy i c8 dla zainteresowanych) i musiały jakieś ciasteczka zostać i znowu ten szlam mi się w wynikach wyszukiwania pojawił mimo że mam ustawioną lokalizację na USA i język angielski. Serio boli mnie za bardzo kiedy widzę przedwczorajsze modności podane jako chic du jour i to niezależnie czy w medycynie, stylu życia czy filozofii. A już wypowiedzi Baumana w "Szwedzkiej teorii miłości" to po prostu powód żeby oddać paszport. Jaka głupota i zaścianek to łeb urywa. Co że niby lepiej niech on odda swój? ale to nie tylko on. takich "luminarzów" jest więcej. A pani Neurolog z Centrum Onkologii nie mająca pojęcia o leczeniu padaczki lekoopornej za pomocą diety ketogenicznej to mój odpowiednik na trzy zdrowaśki do pieca. Tylko tu. Stąd żądam żeby mi polskich stron nie podrzucało bo się wściekam i potem chodzę zły.
No to był przykład beznadziei i tego co nie chcę to teraz odwrotnie teraz to czego chcę więcej. To poniżej są moi ludzie i podoba mi się ich zaradność oraz pomysłowość. Że bez tego obrzydliwego nadwozia w stylu chłodni samochodowej to też mi się podoba - nadwozia kamperów dla mnie są po prostu straszliwie nieestetyczne a tu ludzie bez wydurniania. I bez sryliona dolarów. co przykładowo jełopy z camperteam.pl uważają za niemożliwe.
A nasz tymczasowy kamper będzie superminimalistyczny bo tylna część łóżka pod samymi drzwiami to deska do bodyboardingu położona na drewnianym pudle na wysokość sięga to mniej więcej tak jak rozłożona kanapa, a że na to i tak idzie 20cm pompowany materac to niewielkie nierówności są do pominięcia.. materac jest 140x200 i mieści się idealnie. trzem osobom jest ciasno ale dwie to mają luksus większy niż w większości hoteli. Nie wiem co za debil wprowadził modę na twarde materace ale dla mnie to wielkie no no. Gotowanie chwilowo olewam- sprawdzimy kiotobox i może coś w metalowych pojemnikach na silniku?





Nie kryję że element grania na nosie przyjętym normom i zwyczajom straszliwie mi odpowiada. Nareszcie pojawił się styl życia który mogę poprzeć i spróbować- bo siedzenia na squocie czy komunie dla takiego tyrana jak ja to jednak nie jest wyjście. To musiało by się skończyć albo linczem albo masakra jak w Waco.
No to pozdrawiam i wycinamy osłony na szyby.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz