2017/03/02

A tu takie cuda- no ale surfing to był niemożliwy

Myślałem najpierw czy nie ostrzec że meduzy ale ocean taki że nie leźli do wody. Swoją drogą camping van i to z Polski? jaki teń świat mały. Nie wiem czy się akurat na transita zdecyduję bo napęd na tył jednak wymaga więcej uwagi na śliskim. a do przelotów międzynarodowych to się słabo nadaje- utrzymać pełną koncentrację przez 6 czy 8 godzin to się po prostu nie da więc samochód powinien przy tych 140kmh prowadzić się sam. Nawet w deszczu i koleinach. Nawet jak durna nawigacja prowadzi po alpach drogami gdzie trzeba jedynkę zapinać a tu noc spać się chce. Muszę przyznać że voyager mnie pozytywnie zaskoczył również pod tym względem. Jak widzicie na zdjęciu konwersja jest odwracalna- ja będę kleić panele na dachu na stałe- mniejszy opór.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz