2017/05/03

Do szkoły pod górkę- kanaryjska edukacja i córka w TV

Tak wygląda świat oczami Ukochanej Córki około 6:30 gdy zapiep...a kolarką do szkoły. Ale tak naprawdę nie do szkoły tylko do Las Palmas bo do szkoły nie wolno ani rowerem ani na piechotę. Tylko samochodem albo guagua. I nie to że nie wypada rowerm. NIE WONO!!!! pięć czy sześć razy już Dumę Tatusiową zatrzymywała policja że tu nie wolno bo dojazd jest tylko autopistą a autopista tylko dla samochodów.
Nawet mandaty chcieli pisać ale Wybitnie Bezczelna Nastolatka rozmawiała z nimi wyłącznie po angielsku tłumacząc że zupełnie nie zna hiszpańskiego. Za każdym razem działało. Ale teraz dali jej poważne ostrzeżenie że dość tłumaczeń i będzie mandacik

Więc teraz jest kombinacja alpejska i dziecko śpi krócej.
5:50 pobudka, mycie, malowanie(taki dżołk) i na rower
zpiernicza do Las Arenas tam zostawia rower i ....czeka boo kanarki nie są jakoś przesadnie przywiązane do tajmtejblów.
z Las Arenas do Tafiry na universidad guagua.
I o 14 to samo w odwrotnej kolejności z tym że czekanie jest na universidadzie a czasem autobus przyjeżdża wcześniej zanim ona zdąży wyjść z zajęciów i czekania robi się więcej.

w ten weekend(fin de semana) mieli wyjazd żeby ustalić kto się nadaje na wyjazd ;-)
czyli na miesięczne łażenie po kanarach w miejscach których z własnej woli nie zwiedza PrawieNiktAlboNawetNiktZupełnie. Kanarki uwielbiają promować turystykę tam gdzie oni mieszkają a nie tam gdzie turyści chcą przebywać. Stąd wszystkie Acampamienta na Gran Canarii są czyste i puste bo turysty panie chcą na plażę i nad wodę a nie dwadzieścia kilometrów w głąb i pod górkę- nie każdy turysta to głąb ;-)
w każdym bądż razie kanaryjski dziennik telewizyjny zwizytował piknik i jest taka mała zajawka.
Kto w 27.01minucie wypatrzy najpiękniejszą nastolatkę otrzymuje gorące pozdrowienia. Kto nie ten skierowanie do okulisty.

2 komentarze:

  1. Ja widzę. Pozdrawiam.
    adansa

    OdpowiedzUsuń
  2. pozdrawiamy w drugą stronę
    gwiazda zajawek w telewizjach lokalnych zwłaszcza
    będziecie w tym roku na wyspach?

    OdpowiedzUsuń