2017/06/13

Nie łap spadających noży!!!


Ta zasada obowiązuje i w kuchni i na giełdzie i w medycynie. Chociaż nie, w medycynie nie obowiązuje. Czekamy na wznowę raka i jak się stan pogarsza to zaczynamy leczenie. No i wyniki są jakie są. Całe forum takich przypadków zakończonych śmiercią https://www.inspire.com/
Piszę bo właśnie umarł bidul którego leczenie rozpoczęło się zbyt późno https://www.inspire.com/hana84/journal/keeping-you-posted-on-my-husband/?page=last#replies był wyjątkowy bo był ateistą= na amerykańskim forum to jak być trędowatym.  Tak czy siak medycyna doprowadziła go do śmierci mimo starań żony. Bo brak nauki o dynamice procesów w szkołach i mało które dziecko rozumie postęp geometryczny np to że jak jesteś pilotem mysliwca i twój przeciwnik zanurkuje a ty zanurkujesz za nim to nie tylko go nie dogonisz ale odległość między wami będzie rosła!. Stąd jeżeli jakaś metoda leczenia/przeciwdziałania chorobie może wywołać śmierć powiedzmy miliona komórek rakowych dziennie to przy dużym guzie który mnoży się w tempie powyżej miliona komórek dziennie już nie pomoże a na początku dałaby sobie radę z raczkującym raczkiem bez problemu. Zatrzymanie rozpędzonej śnieżnej kuli jest czasem niemożliwe ale rozdeptanie pecynki od której się ta kula zaczyna nie stanowi kłopotu prawda?
Starzenie się to też jest tego typu proces. Rozpoczynasz degrengoladę i potem nagle łapiesz się że jesteś inwalidą i ratunku pomocy!!!
Cukrzyca? Toż że samo- żrę żrę żrę - jezuu jestem w śpiączce dawajta insulinę bo umrę i juz mi trzeba nogę ucinać.
Nie to że tylko profilaktyka ale po prostu szybka reakcja to podstawa. Kiedy Twoje auto zostawione na luzie rusza zatrzymasz je bez problemu naporem silnego ramienia ;-) ale im dłużej się toczy tym bardziej żałośnie nieskuteczne będą wysiłki twe.
Albo z utrzymaniem równowagi pierwsze zachwianie możesz skorygować ale jak spóźnisz ro zaczął się upadek który jest od pewnego momenty nieunikniony.
Nie warto czekać z założonymi rękami- samo się wszystko rozwali bo entropia ale zrobić/zbudować musisz wbrew rozkładowi and it takes a muscle to follow ;-)

2017/06/04

Deskę windsurfingową sprzedam za 20e i córka nas zostawia!!!


Nie będę brał ze sobą- służyła mi do nauki wstawania, produkcja el medano teneryfa. lekko poobijana ale nic czego kilka kropli zywicy nie załatwi.
Swoją 8stopową(240cm) i małą i jeszcze bodyboarda biorę do auta(na auto?), córki rower też musi wleźć do środka, będą niezłe puzzle.
A już w Huelvie Dzieciątko Tatusiowe zbiera manetle i rusza rowerem dookoła Europy. Plan jest żeby se miesiąc pojeździła my w tym czasie składamy kampervana(szukamy ducato lub boxera l2h2 jako bazę) i ruszamy na Ozora Festival.
Mamy zamiar wracać przez włochy bo potem w sierpniu to włochy zamknięte- ale zobaczymy co z gorącem jak ma być za gorąco to się nie będziemy wydurniać i pewnie wrócimy.
Jutro dorzucę zdjęcie deski bo dziś to już spać